Otwórz konto
menu
STRONA STWORZONA PRZEZ BETFAN. WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE

El. MŚ: potknięcie Holendrów i Francuzów

dodano: 25 Marca 2021, autor: Patryk Śliwiński
Obstaw eliminacje

Wczorajsze mecze eliminacji do Mistrzostw Świata przyniosły kilka niespodzianek. O falstarcie można mówić w przypadku Holendrów i Francji. Z roli faworyta nie wywiązała się również Chorwacja, która uległa Słowenii.

Turcja – Holandia 4:2

Bardzo dobry występ zaliczył doświadczony Burak Yilmaz, który strzelił hat-tricka. Napastnik Lille wynik meczu otworzył już w 15. minucie, kiedy to uderzeniem z dystansu pokonał Tima Krula, który mógł zachować się zdecydowanie lepiej. Nieco później doświadczony Turek pewnie uderzył z rzutu karnego, ponownie pokonując bramkarza rywali.

Druga połowa rozpoczęła się dla gospodarzy w wymarzony sposób. Już w 46. minucie na listę strzelców wpisał się Hakan Calhanoglu. Dobrą intuicją do zmian popisał się szkoleniowiec Holendrów, ponieważ wpuszczeni przez niego zawodnicy zdobyli dwie bramki w dwie minuty. Klassen oraz de Jong po pokonaniu Cakira dali swojej reprezentacji impuls do ataku. W 81. minucie pięknym uderzeniem z wolnego popisał się jednak Burak Yilmaz, który przypieczętował zwycięstwo. W doliczonym czasie gry Cakir obronił jedenastkę wykonywaną przez Depaya. Końcowy wynik to 4:2.

Gibraltar – Norwegia 0:3

Przez większą część pierwszej połowy Norwegowie mieli problem, aby pokonać defensywę Gibraltaru. Udało im się to dopiero w 43. minucie, kiedy to wyprowadzili dwa szybkie ciosy. Pierwszego gola zdobył Sorloth, a drugiego Thorstvedt. Gospodarzy w drugiej połowie dobił Svensson, który ustalił finalny rezultat na 0:3. Norwegia jest liderem grupy G.

Łotwa – Czarnogóra 1:2

Pierwszy gol padł dosyć późno, bo dopiero w 40. minucie. Wynik meczu otworzył Janis Ikaunieks. Czarnogóra odpowiedziała jednak natychmiastowo, ponieważ dosłownie chwilę później do wyrównania doprowadził Stevan Jovetic. Napastnik Monaco w 83. minucie skompletował dublet i po wykorzystaniu dogrania od Jovovicia drugi raz pokonał golkipera.

Belgia – Walia 3:1

Dosyć nieoczekiwanie to reprezentacja Walii jako pierwsza wyszła na prowadzenie. W 10. minucie dobre podanie Garetha Bale’a wykorzystał Harry Wilson i pokonał bezradnego Courtoisa. Belgowie jeszcze przed przerwą wymierzyli dwa szybkie ciosy, dzięki którym wygrywali. Autorami bramek byli Kevin De Bruyne i Thorgan Hazard. W drugiej połowie oglądaliśmy tylko jednego gola. Rzut karny pewnie wykonał Romelu Lukaku, który ustalił wynik meczu na 3:1.

Estonia – Czechy 2:6

Czechy po wysokim zwycięstwie są liderami grupy E. Mecz z Estonią nie rozpoczął się jednak dla nich najlepiej. W 12. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Sappinena. Trafienie napastnika Flory zadziałało mobilizująco na postawę gości, którzy do przerwy wpakowali cztery gole. W 48. minucie hat-tricka skompletował Soucek, a kilka chwil później szóstą bramkę dla Czechów zdobył Jankto. W 86. minucie wynik na 2:6 ustalił Anier. Na placu gry w 65. minucie pojawił się napastnik Legii Warszawa – Tomas Pekhart, ale nie zdołał wpisać się na listę strzelców.

Słowenia – Chorwacja 1:0

Przed meczem wydawało się, że komplet punktów w wykonaniu wicemistrzów świata jest tylko formalnością. Chorwaci co prawda dominowali na boisku i byli lepszą drużyną, ale to gospodarze byli skuteczniejsi. Jedynego gola w tym spotkaniu zdobył w 15. minucie Sandri Lovric. Goście mieli problem, aby przedrzeć się przez szyki obronne rywala, dlatego faworyt grupy H już na samym początku gubi cenne punkty.

Malta – Rosja 1:3

Rosjanie całkowicie kontrolowali przebieg wydarzeń w pierwszej połowie spotkania. Dominacja na boisku miała także odzwierciedlenie w wyniku, ponieważ do przerwy goście prowadzili dwiema bramkami. Na listę strzelców wpisali się Dzyuba i Fernandes. W drugiej połowie zdecydowanie poprawiła się gra Malty i dzięki temu w 56. minucie gola kontaktowego zdobył Mbong. Reprezentacja Rosji nie pozwoliła gospodarzom na stworzenie kolejnej groźnej sytuacji. Dodatkowo nadzieję na remis odebrał im w 90. minucie Sobolev, który strzelił gola na 1:3.

Cypr – Słowenia 0:0

W pierwszej połowie mogliśmy oglądać tylko jedną groźną sytuację. W 14. minucie Albert Rusnak oddał strzał z pola karnego, ale został powstrzymany przez cypryjskiego golkipera. W drugiej połowie nieco lepiej prezentowali się gospodarze, ale nie potrafili zagrozić bramce Dubravki, dlatego spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem.

Francja – Ukraina 1:1

Pierwsza część meczu przebiegała pod dyktando Francuzów. Gospodarze często atakowali bramkę rywala, skutecznie neutralizując akcje Ukrainy. W 19. minucie piękną bramkę zdobył Antoine Griezmann. Napastnik Barcelony precyzyjnym uderzeniem w kierunku dalszego słupka otworzył rezultat spotkania. Trójkolorowi próbowali podwyższyć prowadzenie, ale nieskuteczność doskwierała Mbappe i Giroud, którzy marnowali nadarzające się okazje. W drugiej połowie bramkę samobójczą zdobył Kimpembe. Defensor PSG chciał zablokować uderzenie, ale piłka odbiła się od niego i zatrzepotała w siatce. Francuzi nie zdołali pokonać ponownie Bushchana, dlatego zremisowali z Ukrainą 1:1.

Finlandia – Bośnia i Hercegowina 2:2

W pierwszej połowie obie drużyny stwarzały sobie groźne sytuacje, ale na posterunku stali bramkarze, którzy skutecznie zapobiegali utracie gola. W 55. minucie przed wielką szansą na zdobycie gola stanął Pjanic. Wprawdzie golkiper wybronił rzut karny, ale pomocnik Barcelony dobił piłkę do pustej bramki. Po straconym golu sprawy w swoje ręce wziął Teemu Pukki, który zdobył dublet, dając Finlandii prowadzenie. W 84. minucie Dzeko asystował Stevanoviciowi, który ustalił wynik spotkania na 2:2.

Portugalia – Azerbejdżan 1:0

Gospodarze wprawdzie zdobyli trzy punkty, ale kibice reprezentacji Portugalii z pewnością nie mogą być zadowoleni z gry swoich ulubieńców. Mimo wielu okazji, podopieczni Fernando Santosa nie potrafili ich skutecznie wykończyć. Dopiero po pechowym samobójczym trafieniu Medvedeva wyszli na prowadzenie. Skromne zwycięstwo Portugalii, która bardzo szczęśliwie zdobyła bramkę jest wynikiem zdecydowanie poniżej oczekiwań.

Serbia – Irlandia 3:2

W pierwszej połowie Irlandczycy stworzyli sobie tylko jedną groźną okazję, ale potrafili zamienić ją na bramkę, dlatego w 18. minucie wyszli na prowadzenie. Jednak jeszcze przed przerwą Vlahovic zdobył gola wyrównującego. W drugiej odsłonie meczu dubletem popisał się Mitrovic, a Irlandczyków było stać tylko na trafienie kontaktowe. Końcowy wynik to 3:2, bardzo dobre spotkanie rozegrał Dusan Tadic, który zanotował trzy asysty.

Patryk Śliwiński Patryk Śliwiński

Piłkarz amator i student prawa. Gdy nie gram w piłkę, oglądam profesjonalistów. Ponadto kibic tenisa, skoków narciarskich i Formuły 1

INNE NEWSY
Villarreal/

Zapowiedź rewanżowych półfinałów Ligi Europy 6.05

W czwartek odbędą się dwa rewanżowe półfinały Ligi Europy W pierwszym meczu Arsenal podejmie Villarreal, z którym przegrało 1:2 Drugie starcie to spotkanie Romy z Manchesterem United...
Typowanie/

Dzień Gwiezdnych Wojen w BETFAN

Dzień Gwiezdnych Wojen wypada 4 maja BETFAN z tej okazji przygotował bardzo ciekawą promocję, która szczególnie przypadnie do gustu fanom europejskich pucharów Promocja na Dzień Gwiezdnych...