Robinsonada. Poznaj fruwających bramkarzy

Robinsonada. Nie ulega wątpliwości, że najbardziej samotnym graczem na boisku jest bramkarz. Do grania na tej pozycji wymagany jest rys indywidualizmu godny Robinsona Cruzoe, jednak to nie od sławnego rozbitka wzięła się nazwa tego efektownego zagrania. Co to jest piłkarska robinsonada i jacy gracze są w niej obecnie mistrzami?

Z artykułu na temat piłkarskiej robinsonady dowiesz się:

Co to jest robinsonada? W piłce nożnej oznacza efektowną obronę

W literaturze termin robinsonada odnosi się do powieściowego gatunku wzorowanego na przygodach Robinsona Cruzoe. Jest to najpowszechniejsze użycie tego słowa, jednak w piłce nożnej robinsonada oznacza efektowną obronę bramkarską. Polega ona na odbiciu piłki w locie, gdy bramkarz wyciągnięty jest na całą długość swojego ciała i szybuje równolegle do ziemi.

Co ciekawe, robinsonada jest określeniem używanym przede wszystkim w Europie Środkowej. Jego powstania powszechnie upatruje się w Austrii. Podczas gdy niejednokrotnie mieliśmy okazję usłyszeć to słowo z ust rodzimych komentatorów piłkarskich, zachwycających się fantastycznymi lotami Wojciecha Szczęsnego, kompletnie nieznane jest w ojczyźnie futbolu. Tymczasem to właśnie z Wysp Brytyjskich pochodził gracz, od którego nazwiska wzięła się robinsonada.

Nazwa zaczerpnięta od bramkarza Jacka Robinsona

Dziś obraz idealnej gry bramkarza tworzą gracze tacy jak Manuel Neuer, Marc-Andre Ter Stegen czy Ederson, golkiperzy doskonali w grze nogami i śmiało przyłączający się do wymiany podań z obrońcami. Niegdyś zawodników z tej pozycji zachęcać trzeba było jednak do… używania rąk. Pod koniec dziewiętnastego wieku bramkarze starali się bowiem powstrzymać piłkę przede wszystkim nogami. Rewolucji w tym zakresie dokonał Jack Robinson.

Urodzony w 1870 roku zawodnik był najlepiej znany z występów w Derby County, Southampton oraz reprezentacji Anglii. Według wielu źródeł miał być pierwszym golkiperem, który w celu powstrzymania piłki przed wtoczeniem się do bramki rzucał się w jej kierunku całym ciałem. Tę nowatorską technikę prezentował również podczas zagranicznych objazdów na Austro-Węgrzech. Stamtąd ukuty na cześć Jacka Robinsona termin “robinsonada” rozlał się na okoliczne kraje.

Lotników nie brak i dziś. Zobacz najlepsze obrony bramkarzy

Rola bramkarza jako pierwszego rozgrywającego w drużynie sprawiła, że dziś przy ocenie golkiperów skupiamy się przede wszystkim na szeroko pojętej grze nogami. Nadal podstawowym celem zawodnika grającego na tej pozycji pozostaje jednak strzeżenie bramki. Robinsonady są tymczasem nie tylko efektowne, ale także efektywne. Udowadniają to bramkarze tacy jak Wojciech Szczęsny, którego powietrzne akrobacje stanowią sporą część poświęconej mu kompilacji z oficjalnego kanału Juventusu Turyn.

Innym bramkarzem znanym jako lotnik jest David de Gea. Mimo iż w ostatnich sezonach spuścił nieco z tonu i zdarzają mu się niekiedy kompromitujące wpadki, przez całą swoją karierę w Manchesterze United wykonał niezliczoną ilość efektownych robinsonad.

Trzecim i ostatnim przykładem fruwającego golkipera będzie wspomniany już Ter Stegen. Bramkarz Barcelony jest ostatnio na cenzurowanym po wpuszczeniu ośmiu bramek w ćwierćfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium, jednak trudno o drugiego bramkarza, który charakteryzowałby się jednocześnie nienaganną techniką oraz tak dużą 

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan