Jak Śląsk Wrocław poradzi sobie w Europie? Symulacja

Śląsk Wrocław zajął ostatecznie czwarte miejsce na koniec sezonu 2020/21 w Ekstraklasie. Dzięki temu wrocławianie mogą zagrać w eliminacjach do Ligi Konferencji Europy. Swoje zmagania rozpoczną od pierwszej rundy.  

Wrocławianie już 8 lipca rozpoczną eliminacje do Ligi Konferencji Europy. Ich pierwszym rywalem będzie Paide Linnameeskond z Estonii. Śląsk swój pierwszy mecz rozegra na wyjeździe, a my sprawdzamy jakie szanse ma zespół z Wrocławia w rywalizacji z wicemistrzem Estonii. Jak daleko zajdą w europejskich pucharach? Zapraszam na symulację występu Śląska Wrocław w Europie.

Śląsk Wrocław w Lidze Konferencji Europy: I runda – symulacja

Niestety, Polska ma na tyle niski współczynnik ligowy UEFA, że nasza drużyna musi rozpoczynać zmagania już od pierwszej rundy eliminacyjnej. Przed Śląskiem długa droga do upragnionej Europy i występów w fazie grupowej. Na początek trzeba pokonać Paide Linnameeskond, które zostało dość sensacyjnym wicemistrzem Estonii. Sylwetka rywala wrocławian w pierwszej rundzie kwalifikacji została szczegółowo opisana w artykule: „Paide Linnameeskond – kim jest rywal Śląska Wrocław?”.

Jakie zatem zespół z Wrocławia ma szansę na pokonanie przeciwnika. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że duże i ekipa Jacka Magiery nie powinna mieć problemu z pokonaniem pierwszej przeszkody na drodze do Europy. I tak rzeczywiście powinno być, patrząc na symulację przygotowaną przez ekspertów BETFAN. Z pewnością nie należy jednak lekceważyć tego jednak dość egzotycznego rywala, ponieważ w XXI wieku mieliśmy już kilka takich wpadek z udziałem polskich zespołów reprezentujących nas w europejskich pucharach. Według symulacji Śląsk Wrocław zremisuje pierwszy mecz wyjazdowy z Paide Linnameeskond i pewnie pokona Estończyków w spotkaniu na własnym stadionie.

Symulacja występu polskich zespołów w europejskich pucharach

Śląsk Wrocław w Lidze Konferencji Europy: II runda – symulacja

Po awansie do 2. rundy kwalifikacyjnej symulacja podpowiada, że rywalem naszego zespołu będzie węgierski FC Fehérvár, który na koniec poprzedniego sezonu zajął w lidze trzecie miejsce. Węgrzy zanotowali bardzo dobry występ przed rokiem w eliminacjach do Ligi Europy. Kwalifikacje rozpoczynali już od 1. rundy i po drodze wyeliminowali takie zespoły jak Bohemians, Hibernians, czy Stade de Reims. Zwłaszcza pokonanie tej ostatniej drużyny z Ligue 1 budzi na pewno respekt przed przeciwnikami. Fehérvár odpadł dopiero w fazie play-off, w której mierzył się ze zwycięzcą Pucharu Belgii – Standardem Liège.

Niestety, symulacja wskazuje na to, że to właśnie na tym etapie zakończy się tegoroczna przygoda Śląska Wrocław z występami na europejskich arenach. Analitycy twierdzą, że wrocławianie przegrają w meczu wyjazdowym 0:1, a następnie zremisują na własnym obiekcie z FC Fehérvár 1:1. Czy tak faktycznie zakończy się przygoda drużyny Jacka Magiery? O tym przekonamy się już w najbliższych tygodniach.

Przeczytaj o historii występów Śląska Wrocław w europejskich pucharach.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.