Inter na remis. Lukaku ratuje punkt

Inter Mediolan niespodziewanie do ostatnich minut walczył na San Siro o choć jeden punkt. Dobrą dyspozycją popisała się Borussia Moenchengladbach, a gdyby nie Romelu Lukaku, „Nerrazzurri” zakończyliby spotkanie porażką.

GOŚCIE ZASKAKUJĄ

Pierwszy mecz w grupie B Ligi Mistrzów zaowocował utratą punktów przez Real Madryt, co chciały wykorzystać Inter i Borussia. Klub z Mediolanu jawił się jako faworyt tego starcia. Przed meczem okazało się, że ze względu na obecność koronawirusa nie będzie mógł wystąpić nowy nabytek mediolańczyków, Achraf Hakimi. Zastąpił go Matteo Darmian. Spotkanie rozkręcało się powoli, a z pierwszej połowy widzowie zapewne zapamiętali niewiele. Zawodnicy oddali tylko jeden celny strzał, którego autorem był Christian Eriksen, jednak golkiper gości złapał futbolówkę bez problemu. Dużo więcej działo się w drugiej odsłonie. Antonio Conte posłał na murawę Lautaro Martineza i gra gospodarzy zdecydowanie się ożywiła. Już w 49. minucie Inter wyszedł na prowadzenie po asyście Argentyńczyka i potężnym strzale Romelu Lukaku. Wydawało się, że to „Nerrazzurri” są bliżsi kolejnego trafienia, ale doszło do zaskakującego zwrotu akcji. Po faulu Arturo Vidala i interwencji VAR goście z Moenchengladbach otrzymali rzut karny, który pewnie wykorzystał Ramy Bensebaini. W 84. minucie na czystą pozycję wyszedł Jonas Hofmann i pokonał Handanovicia, dzięki czemu zespół z Niemiec wyszedł na prowadzenie.

RZUTEM NA TAŚMĘ

Gospodarze jednak zareagowali w porę. Chwilę później po rzucie rożnym z bliska piłkę do siatki wpakował ponownie Lukaku. Dzięki Belgowi Inter wyciągnął z tego meczu punkt, a goście mogą pluć sobie w brodę. Podział punktów nie zadowala żadnej z drużyn, a „Królewscy” łapią oddech ulgi. Borrusia Moenchengladbach wkrótce podejmie na własnym obiekcie mistrzów Hiszpanii, za to Inter ma przed sobą starcie z Szachtarem na Ukrainie.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.