Erling Haaland pobija kolejne rekordy w LM

Erling Haaland w poprzednim sezonie spisywał się znakomicie, a w tym ciągle potwierdza, że jest w znakomitej formie. Norweg strzelił dwa gole w meczu Borussia Dortmund – Club Brugge (3:0) i pobił kolejny rekord LM.

KOLEJNY REKORD ZOSTAŁ POBITY

Erling Haaland jest pierwszym zawodnikiem, który strzelił 14 goli w pierwszych 11 meczach w Lidze Mistrzów. Przed nim nikt nawet nie zbliżył się do takich wyników. To świadczy o tym, że przed Norwegiem świetlana przyszłość, mimo że już jest uważany za gwiazdę największego formatu. Przede wszystkim dlatego, że nieustannie potwierdza, iż jego forma sprzed roku absolutnie nie była dziełem przypadku.

Reprezentant Norwegii ma dopiero 20 lat, a już strzelił więcej goli w Lidze Mistrzów do Carlosa Teveza, Lukasa Podolskiego czy Michael Owen. Tyle samo trafień zanotowali David Villa, Miroslav Klose, Adriano czy Ronaldo. Już w tym sezonie Haaland może wyprzedzić kolejne gwiazdy.

ERLING HAALAND PRZEGONI ROBEERTA LEWANDOWSKIEGO

Co ciekawe, Haaland jest sporym zagrożeniem dla Roberta Lewandowskiego. Nie tylko w Bundeslidze, ale i w Champions League. Polak w ciągu najbliższych sezonów będzie musiał wypracować sobie bezpieczną przewagę nad norweskim napastnikiem, by ten za kilkanaście lat nie wyprzedził do w klasyfikacji najlepszych strzelców wszechczasów LM.

Lewandowski ma aktualnie na swoim koncie 70 goli i jest czwarty, ale niebawem powinien wyprzedzić trzeciego Raula, który zdobył 71 bramek. Poza zasięgiem są Cristiano Ronaldo (130 trafień) i Lionel Messi (118). O ile kapitan reprezentacji Polski z pewnością przez dłuższy czas nacieszy się miejscem na najniższym stopniu podium, o tyle – jak wspomnieliśmy – musi wypracować sobie przewagę, by Haaland go w przyszłości nie wyprzedził.

Innym kandydatem do wyprzedzenia Polaka za dekadę jest Kylian Mbappe, który strzelił już 19 goli.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.