PLUSLIGA: PODSUMOWANIE 2. KOLEJKI

PlusLiga zaskoczyła nas kilkoma wynikami w 2. kolejce sezonu 2021/2022. Największą niespodzianką było pewne zwycięstwo GKS-u Katowice nad Asseco Resovią, ale punkt straciła też Skra Bełchatów, mimo że nic po dwóch setach tego nie zapowiadało. Zapraszam na podsumowanie poprzedniej serii spotkań. 

PlusLiga: Pewne zwycięstwo mistrzów Polski

Jastrzębski Węgiel bez żadnych problemów pokonał Stal Nysa 3:0. Gospodarze dominowali na parkiecie od połowy pierwszego seta, aż do końca meczu. Goście jedynie na początku spotkania byli w stanie prowadzić równorzędną grę. Od stanu 13:13 w inauguracyjnej partii zaczął się festiwal aktualnych mistrzów, zakończony wynikiem 25:18. Druga odsłona meczu to pełna kontrola gospodarzy, zakończona blokiem Nikołaja Penczewa i wygraną 25:20. Trzeci set to odskok na samym początku do stanu 10:2. Następnie do głosu doszła Stal, który zdobyła pięć punktów z rzędu. Nie wystarczyło to jednak do powalczenia o triumf w tej partii, która zakończyła rezultatem 25:20.

Najwięcej punktów w tym spotkaniu – 14, zdobył Trevor Clevenot. Statuetka MVP trafiła jednak po raz drugi w tym sezonie do rąk Tomasz Fornala, który zgromadził 13 oczek.

Jastrzębski Węgiel – Stal Nysa 3:0 (25:18, 25:20,  25:19)

PlusLiga: Projekt z problemami na początku i na końcu

Podopieczni Andrei Anastasiego udanie rozpoczęli sezon, pokonując Czarnych Radom w trzech setach. Plan na spotkanie z Cuprum był podobny, ale stało się inaczej. Goście od początku starali się zaskoczyć stołeczną ekipę i to im się udało. Od startu seta aż do jego zakończenia prowadzili ze sporą przewagą, ostatecznie wygrali 25:19. Kolejne dwa sety były naznaczone zdecydowaną przewagą drużyny z Warszawy. Czwarta partia była niezwykle zacięta i była rozgrywana na przewagi. Drużyna z Lubina nie wykorzystała czterech piłek na tie-breaka. Seta i mecz udanym atakiem przy stanie 30:29 zakończył Piotr Nowakowski. Nagrodę MVP zgarnął najlepszy punktujący (22 pkt) tego spotkania Bartosz Kwolek.

Projekt Warszawa – Cuprum Lubin 3:1 (18:25, 25:17, 25:17, 31:29)

PlusLiga: Fatalny początek sezonu Czarnych

Czarni Radom ponownie wysoko ulegli wyżej notowanym rywalom. Poprzedni mecz przegrali 0:3 z Projektem, teraz takim samym wynikiem zakończyło się starcie z ZAKSĄ. Triumfatorzy Ligi Mistrzów nie dali gospodarzom żadnych szans i ani przez moment nie doprowadzili do nerwówki. Świetnie na parkiecie prezentował się Łukasz Kaczmarek, jego dwa asy serwisowe z rzędu po siatce na początku trzeciego seta pozwoliły wyjść na prowadzenie, a za chwilę swoje dołożył Kamil Semeniuk i dało to kilka punktów prowadzenia, które zostały utrzymane do końca. Najlepiej punktującym był Łukasz Kaczmarek, który zdobył ich 15. Statuetka MVP powędrowała do środkowego – Davida Smitha.

Cerrad Enea Czarni Radom – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (20:25, 16:25, 17:25)

PlusLiga: Sensacja w Katowicach

GKS Katowice po raz drugi w tym sezonie został autorem niespodzianki kolejki. Gospodarze dość łatwo rozprawili się z Asseco Rosovią, która przecież na ten sezon ma bardzo ambitne plany. Podopieczni Grzegorza Słabego po zwycięstwie w pięciu setach z Treflem Gdańsk, teraz w trzech odprawili z kwitkiem ekipę z Rzeszowa. Do stanu 10:10 w pierwszym secie lepsze wrażenie sprawiała Resovia, ale od tamtego momentu to Katowice były lepszym zespołem i choć co raz goście zbliżali się, to nie dali ani razu dojść nawet do remisu. Drugi set to od początku do końca prowadzenie gospodarzy, którzy nie pozwalali Resovii na seryjne zdobywanie punktów.

Najwięcej emocji dostarczyła trzecia partia. Przez większość czasu prowadzili goście, utrzymując 2-3 punktową przewagę. Taki przebieg seta trwał do stanu 20:22. Wtedy dał o sobie znać katowicki blok, który pozwolił wyjść na prowadzenie. Ostatnie mecz zakończył się nieudanym atakiem Cebulja. GKS mógł dopisać sobie piekielnie ważne trzy punkty z kolejnym trudnym rywalem.

Świetne spotkanie rozegrał i zasłużył na ogromne pochwały Jakub Jarosz. Atakujący Katowic zdobył aż 27(!) punktów w trzech setach. Odebrał oczywiście także statuetkę MVP meczu.

GKS Katowice – Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:22, 25:22, 25:23)

PlusLiga: Ślepsk rozbił beniaminka

Ślepsk Suwałki podniósł się po porażce z Aluronem i odniósł spokojne zwycięstwo nad beniaminkiem z Lublina. Mecz trwał jedynie trzy sety i żaden z nich nie trzymał w napięciu do samego końca. Gospodarze kontrolowali wynik w każdym z setów i wygrywali zdecydowanie. Drużyna LUK-u Lublin w poprzedniej kolejce ugrała jedną partię z mistrzem polski, ale w Suwałkach nie miała nic do powiedzenia i nie powtórzyła tego wyniku. Drużynę gospodarzy do zwycięstwa poprowadził Bartłomiej Bołądź, który zdobył 18 punktów i nagrodę MVP.

Ślepsk Malow Suwałki – LUK Politechnika Lublin 3:0 (25:19, 25:16, 25:22)

PlusLiga: Trefl ponownie bez wygranej

Trefl Gdańsk w bardzo słabym stylu rozpoczął tegoroczny sezon. Najpierw porażka na inaugurację z GKS-em Katowice, a teraz z Aluronem Zawiercie. Pierwszy set zapowiadał przełamanie. Gdańszczanie prezentowali się nieźle i wygrali 25:21. Kolejne były jednak już dużo słabsze. Drugi set to była miazga i triumf gości 25:18. Kolejne dwa były bardziej wyrównane, ale również na korzyść Aluronu. Podopieczni Michała Winiarskiego nie mogli znaleźć sposobu, a dobrze radzącą sobie ekipę gości, której wielką gwiazdą jest Uros Kovavevic. Serb zdobył 26 punktów i zasłużenie został najbardziej wartościowym siatkarzem spotkania.

PlusLiga: Tie-break na zakończenie kolejki

Po dwóch setach nikt nie mógł spodziewać się, że to spotkanie zakończy się tie-breakiem. Skra spokojnie punktowała drużynę Indykpolu, prowadziła 2:0 i wydawało się, że zamknie ten mecz w szybkich trzech setach, podobnie jak zrobiła to tydzień temu w Iławie Resovia. Nic bardziej mylnego. Końcówka drugiego seta wlała w serca zespołu z Olsztyna nową energię i trzecią partię rozpoczęli znakomicie od prowadzenia 3:0, później do swojej gry wróciła Skra. Jednak od stanu 12:12 to Olsztyn był lepszą drużyną. Ostatecznie tego seta zakończyli wynikiem 25:23.

Czwarta odsłona to dominacja gości, którzy rozbijali Skrę za sprawą Karola Butryna, wygrali 25:17. Wtedy jasne stało się, że Indykpol zdobędzie swój pierwszy punkt w sezonie. Na tym też się skończyło, ponieważ Skra w decydującej partii była już zdecydowanie lepszą ekipą. Statuetkę MVP otrzymał Aleksandar Atanasijević (22 pkt), najlepiej punktującym meczu został atakujący Olsztyna Burtyn. Zdobył on 25 punktów.

PGE Skra Bełchatów – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:16, 25:22, 23:25, 17:25, 15:10)

Tabela TOP 10:
1. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 6 6:0
2. Jastrzębski Węgiel 6 6:1
3. Projekt Warszawa 6 6:1
4. Aluron CMC Warta 6 6:2
5. GKS Katowice  5  6:2
6. Skra Bełchatów 5 6:3
7. Ślepsk Suwałki 3 4:3
8. Resovia Rzeszów 3 3:3
9. Trefl Gdańsk 1 3:6
10. Indykpol AZS Olsztyn 1 3:6
————————————

Najlepiej punktujący po 2. kolejkach TOP 10:
1. Uros Kovacevic (Aluron Zawiercie) 51 pkt
2. Jakub Jarosz (GKS Katowice) 47 pkt
3. Bartłomiej Bołądź (Ślepsk Suwałki) 43 pkt
4. Aleksandar Atanasijević (Skra Bełchatów) 41 pkt
5. Marcin Waliński 37 (Cuprum Lubin) 37 pkt
6. Mateusz Mika (Trefl Gdańsk) 35 pkt
Bartosz Kwolek (Projekt Warszawa) 35 pkt
8. Karol Butryn (Indykpol Olsztyn) 34 pkt
Remigiusz Kapica (Cuprum Lubin) 34 pkt
10. Trevor Clevenot (Jastrzębski Węgiel) 32 pkt

Zostaw komentarz

kod-sport-betfan