NBA playoffs: Pierwsza runda w decydującym momencie

Dzisiaj wieczorem oraz w nocy odbędą się 4 mecze GAME 4 pierwszej rundy NBA playoffs. Zmagania rozpoczną się już o dzisiaj o 19:00.

NBA playoffs: Atlanta Hawks- New York Knicks 30.05 (19:00) [2:1]

Po pierwszym dwóch meczach w Nowym Jorku przenieśliśmy się do Atlanty, gdzie pierwszy mecz wygrali gospodarze i wysunęli się na prowadzenie w serii. Na nic zdały się 30 punktów Derricka Rose’a, którego gra przypomina tę z jego najlepszych lat. Trae Young otrzymał duże wsparcie od kolegów i do 21 punktów dołożył 14 ostatnich podań. Na razie młodość przeważa nad doświadczeniem. Jeśli ktoś czytał wcześniejsze artykuły dotyczące playoffs to wie, że w żadnym momencie tej serii nie miałem pojęcia kto ją wygra. Wciąż nie wiem.

NBA playoffs: Los Angeles Lakers- Pheonix Suns 30.05 (21:30) [2:1]

W pierwszym meczu w Pheonix górą, były Słońca. W następnych dwóch meczach wygrała drużyna LeBrona Jamesa. Nie zdziwię się jeżeli powtórzy się sytuacja z zeszłego roku. Wtedy Lakers też przegrali pierwszy mecz z Portland Trail Blazers. Antyfani LeBrona krzyczeli (w sumie nie po raz pierwszy), że the King się skończył. Po porażce w pierwszym meczu Lakers wygrali 4 z rzędu i awansowali do następnej rundy. Chris Paul odczuwa ból pleców po pierwszym spotkaniu przez co nie mógł zagrać na 100% w drugim i trzecim meczu. Jeśli nie wróci do najwyższej dyspozycji to historia powinna się powtórzyć i Lakers wygrają 4:1. A szkoda, bo to był naprawdę dobry sezon w wykonaniu Suns.

NBA playoffs: Boston Celtics- Brooklyn Nets 31.05 (01:00) [1:2]

Po dwóch bardzo pewnych zwycięstwach w Nowym Jorku wydawało się, że szykuje się sweep i po czterech spotkaniach Brooklyn wejdzie do drugiej rundy. Nic bardziej mylnego. Seria „przeprowadziła się” do Bostonu, gdzie Jayson Tatum zdobył 50 punktów dając swojemu zespołowi wygraną. Prawdopodobnie pierwszą i ostatnią w tym starciu. Podejrzewam, że Brooklyn nie pozwoli Bostonowi na więcej.

NBA playoffs: Dallas Mavericks- Los Angeles Clippers 31.05 (3:30) [2:1]

Stało się. LA Clippers wygrali mecz z Dallas. Musieli wyjechać do Texasu, aby to osiągnąć. Jeszcze w ostatnim artykule śmiałem się trochę z ich nastawienia i psychiki. Jednak udało im się. Na nic zdała się świetna linijka Luki Doncicia (41/9/9). Dwie największe gwiazdy Clippers Kawhi Leonard i Paul George zdobyli w GAME 3 łącznie 65. Była to ponad połowa punktów jakie zdobyła cała drużyna. Nie chcę mi się wierzyć, aby po dwóch wygranych w LA, teraz Mavs nie wygrało żadnego meczu u siebie. Podejrzewam wygraną Mavs, jednak Clippers to drużyna nieprzewidywalna w playoffs. W końcu przed serią to oni byli faworytami.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.