Legia znowu z tytułem i królem strzelców. Górnik spadnie

Krótki oddech po EURO 2020 i rusza PKO BP Ekstraklasa. Przed piątkową inauguracją sezonu bawię się we wróżkę i przewiduję kilka najważniejszych scenariuszy na kampanię 2021/2022.

Mistrz Polski: Legia Warszawa

Gdyby moje przewidywania się sprawdziły, byłby to ósmy z dziesięciu ostatnich sezonów w których Legia zdobyłaby tytuł. Co tu dużo mówić – kompletna dominacja. Na zmianę warty się nie zanosi, bo na rynku transferowym konkurencja nie przeprowadziła spektakularnego szturmu. Przynajmniej na razie, bo przecież okno jest jeszcze otwarte przez półtora miesiąca, a dopiero w sierpniu mogą wpaść w ręce polskich działaczy, nie dysponujących wielką kasą, prawdziwe okazje. Taka prawda, że kluby muszą czekać aż okruchy spadną z pańskiego stołu (lepszych lig) i dopiero wtedy można je próbować podnieść. Nie chcę być złym prorokiem, ale dotychczasowe zakupy nie gwarantują Lechowi wielkiego skoku jakościowego. Stąd bojkot fanów. Na razie tylko sprowadzenie Barry’ego Douglasa, który grał regularnie w The Championship, może robić większe wrażenie. A Legia? Na razie się nie osłabiła, a sprowadziła kilku ciekawych graczy. Skoro w minionym sezonie pewnie zdobyła mistrzostwo, w najbliższym ponownie nie widzę dla niej konkurencji.

Postaw na mistrzostwo Legii Warszawa w BETFAN.

Król strzelców: Mahir Emreli

Transfer Lucasa Podolskiego trzeba uznać za majstersztyk marketingowy, który na pewno odbił się szerokim echem i dał Górnikowi Zabrze powody do dumy. Rozgłos był na cały świat, ale sportowo największe wrażenie robi jednak nabytek Legii – Mahir Emreli. Azerski snajper nie potrzebował czasu na aklimatyzację. Od razu pomaga w europejskich pucharach i pokazuje, że ma to coś. Strzela gole, ale ma też instynkt do gry kombinacyjnej. Słyszałem o nim dużo dobrego zanim jeszcze podpisał umowę w Warszawie. Już sam fakt, że biły się o niego kluby z Niemiec, Rosji i Belgii, a walkę o niego wygrała Legia musi budzić szacunek. Emreli dostał bardzo dobre warunki finansowe i zapewnienie, że jeśli będzie odpowiednio się rozwijał, a na stole pojawi się odpowiednia oferta, klub nie będzie go zatrzymywał. Napastnik ma więc mnóstwo motywacji, aby zdobywać bramki w lidze. Sportowych i finansowych powodów, aby mocno wejść w sezon, bo jego kontrakt gwarantuje mu także premię od następnego transferu. 24-latek jest więc moim murowanym kandydatem do włożenia korony króla strzelców po Tomasie Pekharcie. Jeśli tak się stanie, pewnie po jedynym sezonie wyjedzie do lepszej ligi.

Postaw na Mahira Emreliego jako króla strzelców w BETFAN.

Pewny spadkowicz: Górnik Łęczna

Było szokiem, że Górnik w ogóle wszedł do Ekstraklasy, ale już wielkim zaskoczeniem nie powinien być jego spadek. Przed Kamilem Kieresiem bardzo trudne zadanie. Kadra łęcznian wydaje się na tę chwilę najsłabsza w stawce. Przy powiększonej, osiemnastozespołowej lidze w której spadają aż trzy zespoły, o złapanie choćby ostatniego koła ratunkowego będzie bardzo trudno. Przy małym budżecie płacowym i transferowym trudno sprowadzać ciekawych piłkarzy. Na razie to zawodnicy wzięci za darmo, z ogromnym doświadczeniem ligowym, jak Janusz Gol czy Bartosz Rymaniak, którzy mają zapewnić stalowe nerwy, ale czy dojadą z formą? Jeśli z takimi nestorami Kiereś uratuje ligę, będzie należał mu się duży szacunek. Osobiście jednak w taki scenariusz nie wierzę i myślę, że Górnik zamknie tabelę Ekstraklasy.

Postaw na spadek Górnika Łęczna w BETFAN.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.