Legia zagra w Lidze Europy! Gent za mocne dla Rakowa

Legia Warszawa pokonała u siebie Slavię Praga i awansowała do fazy grupowej Ligi Europy. Niestety w europejskich pucharach nie zobaczymy Rakowa Częstochowa. Podopieczni Papszuna przegrali z Gent 0:3.

Eliminacje do Ligi Konferencji: Gent – Raków Częstochowa 3:0

Po pierwszym spotkaniu kibice byli dość optymistycznie nastawieni. Raków pokonał w nim Gent 1:0 i jechał do Belgii z lepszym wynikiem. Niestety gospodarze czwartkowej rywalizacji brutalnie sprowadzili podopiecznych Papszuna na ziemię. Rewanżowy mecz zaczął się jednak dość dobrze dla gości. Już w pierwszej minucie Raków zagroził po stałym fragmencie gry, ale uderzenie Rundica obronił Bolat. Gent mógł odpowiedzieć w 18. minucie. W sytuacji sam na sam znalazł się Tarik Tissoudali, ale kopnął wprost w Kovacevica. Podopieczni Papszuna popełniali wiele błędów w obronie, ale przez długi czas uchodziło im to na sucho.

W 34. minucie Raków miałby dobrą okazję, ale piłka została zbyt wolno rozegrana, dlatego gospodarze wyszli z kontrą. Kovacevic po raz kolejny został jednak bohaterem i obronił strzał Depoitre. Belg jeszcze dwukrotnie próbował pokonać golkipera Rakowa, ale w wyśmienitej formie był Vladan Kovacevic. Niestety Bośniak skapitulował tuż przed przerwą. Nie miał szans przy uderzeniu z bliskiej odległości Tissoudaliego.

W drugiej połowie Raków Częstochowa nie istniał w ofensywie. Spadło także tempo spotkania, choć gospodarze wykreowali kilka sytuacji. W 70. minucie strzał spoza pola karnego oddał znany z ekstraklasowych boisk Vadis Odjidja-Ofoe. Pomocnik zmieścił piłkę tuż przy słupku. Wynik na 3:0 ustalił chwilę później De Sart, który również zdecydował się na uderzenie sprzed szesnastki. Wynik dwumeczu to 3:1, Raków odpadł z eliminacji do Ligi Konferencji w ostatniej rundzie.

Skrót meczu Gent – Raków Częstochowa:

Eliminacje do Ligi Europy: Legia Warszawa – Slavia Praga 2:1

Więcej radości polskim kibiców przyniósł mecz Legii ze Slavią. W trzeciej minucie po brutalnym faulu boisko opuścił Tomas Holes i Wojskowi grali od wtedy z przewagą jednego zawodnika. Gospodarze pierwszą okazję mieli w 13. minucie, ale nieznacznie pomylił się Mladenovic. Niewykorzystana sytuacja mogła zemścić się po kwadransie gry, ale pojedynek sam na sam wygrał z Teclem Artur Boruc. W 29. minucie petardę na bramkę Kolara oddał Jędrzejczyk, ale czeski golkiper sparował futbolówkę. Niestety tuż przed przerwą Legia straciła bramkę. Z odbitej piłki bardzo mocno uderzył Ubong Ekpai i Artur Boruc nie miał żadnych szans na interwencję.

Druga połowa mogła się zacząć bardzo źle dla Legii. W 53. minucie koszmarny błąd popełnił Hołownia i Tecl ponownie znalazł się w sytuacji sam na sam z Borucem. Artur rzucił się w drugą stronę, ale został nogi i skutecznie interweniował. Po takim wstrząsie gospodarze zaczęli grać skuteczniej. W 59. minucie dośrodkowanie Lopesa wykorzystał Emreli i mieliśmy 1:1. Chwilę później po strzale wspomnianego Portugalczyka doskonale interweniował Kolar.

Legia nie przestawała jednak naciskać i w 70. minucie Emreli dotknął piłkę po dośrodkowaniu Mladenovica, które było skierowane w pole karne. W 91. minucie Olayinka spudłował z bliskiej odległości i dlatego Wojskowi zakwalifikowali się do Ligi Europy.

Skrót meczu Legia Warszawa – Slavia Praga:

Obstaw kto będzie rywalem Legii w fazie grupowej Ligi Europy.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.