Hawks i Clippers na prowadzeniu. Bucks- Nets. NBA playoffs

W nocy z środy na czwartek byliśmy świadkami dwóch małych niespodzianek w NBA playoffs. Na prowadzenie wysunęli się Los Angeles Clippers i Atlanta Hawks. Przed nami możliwe, że kończące serię starcie Milwaukee Bucks- Brooklyn Nets.

NBA playoffs: Liderzy sezonu zasadniczego w tarapatach

Utah Jazz i Philadelphia 76ers to zespoły, które w swoich konferencjach zajęły pierwsze miejsce w sezonie zasadniczym. Zacznijmy od Utah. W serii z Clippers cały czas wygrywały zespoły, które rozgrywały mecze w swojej hali. Doprowadziło to do wyniku 2:2 w serii. W GAME 5, jednak Clippersi trzeci raz z rzędu pokonali Jazzmanów obejmując prowadzenie. GAME 6 odbędzie się w Los Angeles. Jest to nie mała niespodzianka, ponieważ w składzie Clippers zabrakło ich najlepszego koszykarza Kawhi Leonarda. Zespół do wygranej poprowadził Paul George, który rzucił 37 punktów. W końcu odpowiednie wsparcie od kolegów otrzymał Donovan Mitchell, ale tym razem największa gwiazda Utah „nie dojechała” na to spotkanie.

NBA playoffs: Liderzy sezonu zasadniczego w tarapatach cz.2

Zaskakujące jest też zwycięstwo Atlanty Hawks z Philadelphią 76ers. Szczerze mówiąc to po trzecim meczu byłem przekonany, że 76ers zakończą tę serię wygraną 4:1. Aktualnie mamy 3:2, ale dla Atlanty, która kolejny raz pod przywództwem Trae Younga, wygrała trzema punktami, 109-106. Aż czterech koszykarzy Atlanty zdobyło minimum 15 punktów, a sam Young rzucił 39. Gorzej ze skutecznością wyglądała Philadelphia. Oprócz niezawodnego Joela Embiida (37 punktów) i wspierającego go wczoraj Setha Curry’ego (36 punktów) nikt nie przekroczył granicy nawet 10. punktów. Kolejnym meczem u siebie Atlanta może zamknąć tę serię.

Milwaukee Bucks- Brooklyn Nets 18.06 (2:30) [2:3]. NBA playoffs

Brooklyn wygrał piąty mecz po wspaniałym meczu Kevina Duranta, który osiągnął niesamowite triple- double. W tej serii gospodarz jeszcze nie przegrał, jednak spodziewam się, że tym razem w Milwaukee Netsi zamkną tę serię i awansują do finału konferencji wschodniej. Do składu Brooklynu nie wróci jeszcze Kyrie Irving. Medycy Nets nie chcą ryzykować pogłębieniem kontuzji kostki rozgrywającego. Do rotacji za to po dłuższej przerwie wraca James Harden, który wczoraj zniknął z listy kontuzjowanych graczy. Były koszykarz Houston Rockets powinien dostarczyć należyte wsparcie. Milwaukee, aby wygrać to spotkanie moim zdaniem musiałoby powtórzyć wyczyn z trzeciego meczu, gdy Giannis Antetokoumpo i Kris Middleton we dwójkę pokonali całą drużynę Nets.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.