F1: Sprint dla Bottasa, ale Verstappen wystartuje z P1

Valtteri Bottas wygrał sprint kwalifikacyjny do wyścigu o GP Włoch. Fin zostanie jednak przesunięty na ostatnią pozycję. Drugi był Max Verstappen, a trzeci Daniel Ricciardo i to właśnie oni wystartują z pierwszego rzędu.

F1: GP Włoch – sprint kwalifikacyjny, Verstappen ruszy z pierwszego pola

Nie brakowało zmian pozycji w sprincie kwalifikacyjnym. Najwięcej działo się oczywiście na starcie. Dobrze ruszył Valtteri Bottas, który obronił pierwszą pozycję. Zaspał jednak Lewis Hamilton, który dał się wyprzedzić Maxowi Verstappenowi, Danielowi Ricciardo oraz Lando Norrisowi.

Słaby start Lewisa:

Największym pechowcem w sobotę był Pierre Gasly. Francuz dobrze ruszył na starcie i ścigał się z Lewisem Hamiltonem, ale na skutek uderzenia w Ricciardo stracił kawałek przedniego spojleru i wylądował na żwirze, rozbijając swój bolid. Sprint wygrał Bottas, ale wystartuje z ostatniego miejsca z racji wymiany wielu elementów w swoim samochodzie. Z pierwszego pola ruszy zatem Max Verstappen, za nim Ricciardo, Norris, Hamilton i pozostali kierowcy.

Wyniki sprintu kwalifikacyjnego:

F1: GP Włoch – sprint kwalifikacyjny – Kto najwięcej zyskał, a kto stracił?

Najwięcej zyskali (pod nie jest brana kara dla Bottasa):

Nikita Mazepin (3 pozycje)
Daniel Ricciardo (2 pozycje)
Charles Leclerc (2 pozycje)
Antonio Giovinazzi (2 pozycje)
Lance Stroll (2 pozycje)
Nicholas Latifi (2 pozycje)
Fernando Alonso (2 pozycje)

Najwięcej stracili:

Pierre Gasly (14 pozycji)
Lewis Hamilton (3 pozycje)

F1: GP Włoch – sprint kwalifikacyjny – jak poszło Kubicy?

Robert Kubica w drugim treningu był szósty i miał najlepszy czas w pierwszym sektorze. Kibice mogli więc optymistycznie myśleć o rywalizacji Polaka w sprincie kwalifikacyjnym. Kierowca Alfy Romeo ruszył słabo i był na końcu stawki. Odrobił jednak straconą pozycję już na pierwszym zakręcie, następnie wyprzedził Gasly’ego, który wypadł z toru. Wydawało się, że będzie bardzo dobrze, gdyż za chwilę Kubica udanie zaatakował Russella oraz Mazepina. Znalazł się także przed Tsunodą, który uderzył Polaka w bok, przez co Robert wylądował na żwirze i był 19. Japończyk był wściekły po tej sytuacji i na pytanie od inżyniera kto w niego trafił odpowiedział: „Ten pie****ny Kubica. Idiota”. Polak był przed kierowcą Alpha Tauri i wina leżała bardziej po stronie kierowcy z silnikiem Hondy, dlatego kolejnym razem sugerowałbym aby Tsunoda, który przy 66 punktach Gasly’ego zdobył zaledwie 18, szerzej otwierał oczy. Robert Kubica mimo zniszczonych opon i podłogi zdołał jeszcze wyprzedzić Schumachera i dojechał na 18. pozycji, ale do wyścigu wystartuje z 17. pola.

Początek sprintu kwalifikacyjnego w wykonaniu Roberta Kubicy:

Zapoznaj się z zapowiedzią GP Włoch oraz sprawdź gdzie obejrzeć wyścig Roberta Kubicy na Monzy.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.