Ekstraklasa: Lech mistrzem, Wisła spada, podsumowanie sezonu

Ekstraklasa zakończyła sezon 2021/22. Lech wrócił na tron, Legia zawiodła, a Wisła spadała. Był to sezon inny od poprzednich. Kilka klubów zaliczyło spory regres, a inne pozytywnie zaskoczyły. Czas na podsumowanie sezonu. 

>> POBIERZ APLIKACJĘ SPORT BETFAN NA SWÓJ TELEFON I POSIADAJ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE SPORTOWE INFORMACJE TYPERSKIE W ZASIĘGU RĘKI <<

Ekstraklasa: Lech mistrzem po siedmiu latach

Lech Poznań powraca na tron w Ekstraklasie. Podopieczni Macieja Skorży najlepiej wytrzymali końcówkę sezonu i ostatecznie zdobyli tytuł kosztem Rakowa, który przygasł w końcówce. Dla trenera był to czwarty tytuł mistrzowski w Polsce, wcześniej dwa razy wygrywał z Wisłą Kraków pod koniec pierwszej dekady XXI wieku. Był też autorem poprzedniego tytułu dla Lecha w 2015 roku. Kolejorz przez większość sezonu był faworytem do zdobycia tytułu, ale po kilku wpadkach na początku roku sytuacja wymknęła się spod kontroli drużyny z Poznania.

Na trzy kolejki przed końcem nie zależeli od siebie, musieli liczyć na potknięcie Rakowa, który był liderem. Podopieczni Marka Papszuna zdobyli tylko cztery punkty, a Lech dziewięć i to zdecydowało o mistrzostwie. Ekipa z Częstochowy zdobyła jednak Puchar Polski, więc nie kończy sezonu z pustymi rękami.

Ekstraklasa: dramatyczna Wisła spada z ligi i staje przed trudnym zadaniem powrotu

Przed sezonem nikt w Krakowie chyba nie przypuszczał, że Wisła może spaść z ligi. Początek był bardzo dobry. Wisła po dwóch kolejkach prowadziła w tabeli, a start sezonu pozwalał wierzyć w trenera Adriana Gulę i jego tworzony projekt. Wszystko posypało się po wrześniowej przerwie na reprezentację. Tuż przed nią Wisła pokonała Legię i wydawało się, że powalczy o czołowe miejsca w tabeli.

Po przerwie uratowali w końcówce remis z Lechią, ale to był pierwszy sygnał, że coś zaczyna szwankować. Ciosem dla tej drużyny była porażka 0:5 z Lechem i od tego momentu trudno było się odbić. Przegrali później jeszcze z Pogonią i Piastem, można było już mówić o małym kryzysie, który przyćmił trochę szczęśliwy wynik z Górnikiem (1:0).

Po tamtym zwycięstwie przyszła klęska u siebie ze Śląskiem i ponownie 0:5. Wisła wygrała Derby, ale widać było, że Biała Gwiazda gaśnie i wygląda coraz gorzej. Po fatalnym początku 2022 roku posadę stracił Adrian Gula, a jego miejsce zajął Jerzy Brzęczek. Były selekcjoner nie miał okresu przygotowawczego i wpływu na transfery, ale nie usprawiedliwia to tego, że wygrał 1 z 14 meczów na wiosnę. Brzęczek w 1,5 roku przeszedł drogę od przygotowań do Euro 2020 do spadku z ligi. Ostatecznie Wisła znalazła się na przedostatnim meczu, ponieważ wyprzedziła ją jeszcze Termalica.

Ekstraklasa pożegnała też Górnika Łęczna i wspomnianą Termalicę. Nie jest to zaskoczenie, ponieważ oba zespoły były typowane do spadku przed startem sezonu, ale tego, że dołączy do nich Wisła, to jednak niespodzianka, której długo nikt nie dopuszczał do myśli.

Ekstraklasa: Legia największym rozczarowaniem, zaskoczyła Wisła Płock i Radomiak

Legia Warszawa to zdecydowanie największe rozczarowanie tego sezonu. Obrońcy tytułu byli stawiani jako główny kandydat do zdobycia kolejnego mistrzostwa. Legioniści jednak zawiedli. Wprawdzie awansowali do fazy grupowej Ligi Europy, gdzie wygrali nawet ze Spartakiem Moskwa i Leicester, ale liga mocno zweryfikowała kadrę Legii. Warszawiacy nie byli przygotowani do gry na dwóch frontach i przegrywali mecz za meczem.

Seria siedmiu porażek z rzędu na jesieni spowodowała, że ekipa ze stolicy wypisała się z gry o czołówkę. Ostatecznie Legia zdobył tylko 43 punkty, czyli o 31 mniej niż mistrz z Poznania, zajmując odległe 10. miejsce, co oznacza brak gry w europejskich puchar. Poprzedni raz tak nisko była w 1992 roku, a przez 11 sezonów z rzędu stali na podium.

Wisła Płock i Radomiak mieli bić się o utrzymanie w Ekstraklasie, a zakończyli sezon w czołówce tabeli, odpowiednio na szóstym i siódmym miejscu. Nafciarze ten sukces zawdzięczają głównie meczom na własnym stadionie, tam zdobyli aż 35 z 48 puntów. Patrząc na wyniki innych drużyn, to Wisła utrzymałaby się nawet bez żadnego punktu zdobytego poza Płockiem, a przecież stawiano ich w gronie kandydatów do spadku. Radomiak natomiast imponował formą jesienią pod wodzą Dariusza Banasika, ale wiosną było dużo gorzej. 2 zwycięstwa w 15 meczach, nie przeszkodziły jednak utrzymać miejsca w górnej części tabeli.

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!