Bodo/Glimt- Z kim zmierzy się Legia Warszawa?

W pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów Legia Warszawa zmierzy się ze szwedzkim Bodo/Glimt. Sprawdźcie, co wiemy o najbliższym przeciwniku Legii, który stał się pretendentem w norweskiej lidze.

Aktualny mistrz ligi norweskiej

W Norwegii sezon rozgrywany jest systemem Lato/zima, ale o tym trochę później. Bodo/Glimt wygrało rozgrywki norweskiej Eliteserien w 2020 roku. Jest to pierwsze mistrzostwo kraju w historii tego 104. letniego klubu. Mało tego Bodo/Glimt w zeszłym roku zdeklasowali wszystkich swoich przeciwników zdobywając 81 punktów. Na drugim miejscu zakończyło Molde, które miało 62 punkty. To aż 19 punktów różnicy! Bodo/ Glimt w norweskiej piłce zaczął się wyróżniać dopiero od 2019 roku. Na najwyższy szczebel rozgrywkowy w kraju awansowali dopiero w 2017 roku. W 2018 roku bronili się przed spadkiem. W 2019 roku zdobyli wicemistrzostwo kraju. Aktualnie sezon 2021 ma już za sobą 10 spotkań, po których Bodo traci 3 punkty do lidera Molde. Aktualnie najlepszym strzelcem zespołu jest Erik Botheim z 6. golami.

Duże transfery wychodzące

W trakcie nieoczekiwanie udanego sezonu 2020 nieuniknionym była sprzedaż swoich najlepszych zawodników. Tym sposobem do Angielskiego Watfordu, który właśnie awansował do Premier League przeszedł Philip Zinckernagel. Do ligi japońskiej za 2 mln euro poszedł napastnik Kasper Junker. Najgłośniejszym transferem jednak okazało się przejście skrzydłowego Jensa Pettera Hauge do AC Milanu za 5 mln euro. Jest to rekord transferowy Bodo. Aktualnie wartość zespołu wg. transfermarkt.pl wynosi 12.30 mln euro. Dla porównania wartość Legii Warszawa wynosi 27.67 mln euro.

Gdzie i kiedy zagra Legia?

Pierwszy mecz odbędzie się na stadionie w Norwegii 7 lipca  godzinie 18:00. Rewanż na stadionie przy ul. Łazienkowskiej odbędzie się tydzień później, 14 lipca o godzinie 20:00. Rywal Legii rozgrywa swoje mecze w swoim mieście na stadionie Aspmyra Stadion, który pomieści 5 635 widzów. Warto zaznaczyć, że norweski zespół jest w trakcie sezonu, dzięki czemu jest w rytmie meczowym a Legia będzie tylko po kilku sparingach.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.