Atletico nie daje szans Sevilli. Świetna passa trwa

Atletico do starcia z Sevillą podeszło w swoim typowym, wyrachowanym stylu. Odpowiednia taktyka przyniosła bezproblemowe trzy punkty, a „Rojiblancos” wciąż utrzymują się na szczycie La Ligi.

SZYBKIE PROWADZENIE ATLETICO

Nareszcie udało się rozegrać zaległy mecz 1. kolejki hiszpańskiej ligi. Gospodarze mieli trochę czasu na odpoczynek ze względu na ogromną śnieżycę w Madrycie. Ekipa Diego Simeone weszła doskonale w mecz – już w 17. minucie wynik meczu otworzył Angel Correa, pokonując zasłoniętego Bono i dając swojej drużynie prowadzenie. Sevilla miała kilka okazji, by odpowiedzieć bramką, jednak brakowało skutecznej finalizacji, a defensywa Atletico skutecznie broniła się przed każdym nadchodzącym zagrożeniem. Choć to goście dużo więcej czasu spędzili z piłką przy nodze, ich sytuacje nie przyniosły wyrównania.

SKRZYDŁA ODCIĘTE OD GRY

„Asem w rękawie” Sevilli są świetne boki. We wczorajszym spotkaniu zostały one skutecznie wyłączone z gry, przez co podopieczni Julena Lopeteguiego nie byli w stanie konstruować dobrych akcji. W drugiej połowie na murawie pojawił się Saul, który zaledwie po kilku minutach pobytu na boisku wpisał się na listę strzelców, podwyższając prowadzenie Atletico. Goście mieli w końcówce meczu doskonałą okazję na honorową bramkę, jednak gospodarze szczęśliwie się wybronili i ostatecznie zachowali czyste konto. Mecz zakończył się rezultatem 2:0.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.