Newcastle bez wielkich transferów

Newcastle to klub, który miał się stać nową potęgą nie tylko w Premier League, ale i w całej Europie. Wiemy już, że tak się – przynajmniej na razie – nie stanie.

NEWCASTLE NIE WEŹMIE GWIAZD

Kwiecień obfitował w bardzo ekscytujące informacje dla kibiców Newcastle. Media poinformowały, że nowym właścicielem klubu zostanie konsorcjum, któremu przewodzi Muhammad ibn Salman ibn Abd al-Aziz Al Su’ud. Miał on wykupić klub za kwotę wynoszącą ponad 300 milionów funtów. Książę Arabii Saudyjskiej zapowiadał, że sprowadzi do drużyny najlepszych zawodników świata, na czele z Messim czy Ronaldo, a Newcastle będzie jednym z kandydatów do wygrania Premier League.

Weryfikacja potencjalnego kupca trwała kilka miesięcy ze względu na podejrzenia powiązania funduszu, który miał być głównym źródłem sfinansowania transakcji, z oskarżanym o łamanie praw człowieka rządem Arabii Saudyjskiej. Sytuacji nie poprawiła też pandemia koronawirusa. Finalnie konsorcjum wydało oświadczenie, w którym poinformowało, że wycofuje się z przejęcia klubu ze względu na przedłużający się proces oczekiwania.

I TAK BĘDZIE NOWY WŁAŚCICIEL?

Obecnie właścicielem Newcastle wciąż pozostaje Mike Ashley, którego sympatią nie darzą kibice klubu. Szanse na zakup klubu otwierają się natomiast przed Henrym Maurissem, amerykańskim przedsiębiorcą, który wyrażał chęć przejęcia klubu. Takie rozwiązanie sprawy mogłoby również być pozytywnym finiszem dla fanów zespołu. Choć na pewno nie z tak spektakularnymi obietnicami, jak miało to miejsce w przypadku arabskiego księcia.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.