F1: Daniel Ricciardo wygrał wyścig o GP Włoch

Daniel Ricciardo dosyć niespodziewanie wygrał wyścig o GP Włoch. Na drugim stopniu podium stanął Lando Norris, który znalazł się przed Bottasem. Kubica dojechał na metę jako czternasty. 

F1: GP Włoch – doskonałe zawody Daniela Ricciardo

Daniel Ricciardo bardzo dobrze ruszył na starcie, wyprzedził Maxa Verstappena i był liderem wyścigu. O jedną pozycję awansował Lewis Hamilton, który przy próbie ataku Holendra został wywieziony, przez co ponownie wrócił na P4. Wydawało się, że dobrze ruszył także Giovinazzi, który znalazł się między Ferrari. Włoch jednak zdecydowanie przekombinował i uszkodził swoje przednie skrzydło, przez co nie mógł myśleć o punktach przed własną publicznością.

Lewis Hamilton miał problem z wyprzedzeniem Norrisa, ale uśmiechnęło się do niego szczęście. Mechanicy Red Bulla, którzy są znani z bardzo szybkiej wymiany opon trzymali Maxa aż 11 sekund, przez co Brytyjczyk mógł sporo odrobić. Dodatkowo mistrz świata uporał się ze swoim rodakiem. Po wymianie opon wyjechał tuż obok Verstappena, który momentalnie ruszył do ataku. Holender zaatakował Hamiltona na szykanie po długiej prostej i zakończyło się to kolizją, która wykluczyła obu kierowców z wyścigu. Max za ten manewr otrzymał karę przesunięcia na starcie o trzy pola w następnym wyścigu.

Wyścig wygrał Daniel Ricciardo, drugi był Lando Norris, który po neutralizacji wyprzedził Leclerca. Podium uzupełnił Valtteri Bottas, który często musiał wyprzedzać w niedzielnej rywalizacji, gdyż przebijał się z końca stawki. Robert Kubica dojechał na metę jako czternasty.

Kolizja Hamiltona z Verstappenem:

Wyniki GP Włoch:

F1: klasyfikacja generalna i konstruktorów

Liderem klasyfikacji generalnej wciąż jest Max Verstappen. Holender ma pięć punktów przewagi nad Lewisem Hamilton. Nieco stopniała ogromna przewaga tej dwójki nad innymi kierowcami, gdyż żaden z nich nie dojechał w niedzielę na metę. Trzeci jest Valtteri Bottas, ale ma już tylko dziewięć oczek zapasu nad czwartym Lando Norrisem.

Aż 45 punktów zdobyli w ten weekend obaj kierowcy McLarena dla swojego zespołu. Pozwoliło to zdecydowanie odskoczyć Ferrari. Leclerc i Sainz tracą do Norrisa i Ricciardo 13,5 punktu. Natomiast liderujący Mercedes ma przewagę 18 oczek nad Red Bullem.

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.