Wisła Kraków liderem – podsumowanie 1. kolejki ESA

Pierwsza kolejka PKO BP Ekstraklasy nie zawiodła. Mieliśmy dużo emocji oraz pięknych bramek. Liderem jest Wisła Kraków, która jako jeden z czterech klubów ma na swoim koncie komplet punktów.

Termalica Bruk-Bet Nieciecza – Stal Mielec 1:1

W pierwszym meczu beniaminek zmierzył się ze Stalą Mielec. Oczekiwano, że to piłkarze Termaliki zwyciężą w tym starciu i przez parę chwil taki scenariusz się potwierdzał. Pierwszą bramkę po błędzie bramkarza zdobył Ernest Terpiłowski. W drugiej połowie przeważali gospodarze, ale szybko stracili gola. W 48. minucie rzut karny wykorzystał Grzegorz Tomasiewicz. Inauguracyjny mecz Ekstraklasy w sezonie 2021/2022 zakończył się podziałem.

Lech Poznań – Radomiak Radom 0:0

Rywal Lecha wydawał się niezbyt wymagający. Kolejorz mierzył się bowiem z beniaminkiem, który mimo wszystko wygrał 1. ligę. Nastroje w Poznaniu nie są zbyt dobre, ponieważ na stulecie klubu kibice mają olbrzymie oczekiwania, a zarząd nie dokonał zbyt wielu wzmocnień, co rozzłościło kibiców, którzy zapowiedzieli bojkot domowych meczów. Lech dominował na boisku, ale nie przyniosło to odzwierciedlenia w golach. Najlepszą okazję wypracował sobie Ishak, ale trafił w poprzeczkę. Końcowy wynik to bezbramkowy remis.

Górnik Łęczna – Cracovia 1:1

Pierwsza połowa była dosyć wyrównana. Górnik Łęczna tuż przed zejściem do szatni zdobył gola dającego prowadzenia, co było niespodzianką. Przebieg rywalizacji zmienił się w drugiej połowie. Tym razem Cracovia zdecydowanie dominowała, ale przez dłuższy czas nie mogła zdobyć bramki. Jednak w 82. minucie gola piętką zdobył Alvarez.

Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk 1:1

Nie brakowało emocji w meczu Jagiellonii Białystok z Lechią Gdańsk. W pierwszej połowie obie drużyny miały kilka okazji, ale nie mogły znaleźć sposobu na defensywę rywala. Pierwszą bramkę obejrzeliśmy dopiero w drugiej połowie. W 52.minucie dogranie Ceesaya wykorzystał Zwoliński, który znalazł się pomiędzy Augustynem oraz Puetro. Lechia nie cieszyła się jednak zbyt długo z prowadzenia, gdyż w 55. minucie wyrównał niezawodny Jesus Imaz. Pod koniec starcia piłkę meczową miał nowy nabytek Jagi – Trubeha, ale uderzenie głową napastnika gospodarzy bardzo dobrze obronił Alomerovic.

Legia Warszawa – Wisła Płock 1:0

Legia Warszawa wystawiła na to spotkanie rezerwowy skład, aby najważniejsi zawodnicy odpoczęli przed dwumeczem z Florą Tallin. W 28. minucie pięknym strzałem z dystansu popisał się Muci, który dał prowadzenie swojemu zespołowi. Wisła Płock przeważała przez resztę spotkania, ale mimo wielu okazji nie potrafiła doprowadzić do wyrównania. Pod koniec starcia goście oddali bardzo groźny strzał w kierunku bramki, ale trafili w poprzeczkę i nie zmienili końcowego rezultatu.

Piast Gliwice – Raków Częstochowa 2:3

Moim zdaniem najbardziej emocjonujący mecz w pierwszej kolejce Ekstraklasy. Już w piątej minucie byliśmy świadkami genialnej bramki gospodarzy prosto w okienko. Z rzutu wolnego idealnie przymierzył Michał Chrapek. W 25. minucie próbował odpowiedzieć Ivi, ale piłka powędrowała obok słupka. Tuż przed przerwą do wyrównania doprowadził Mateusz Wdowiak.

W 66. minucie piłkarze Piasta ponownie objęli prowadzenie po tym, jak do siatki trafił Martin Konczkowski. Chwilę później gospodarze mogli strzelić na 3:1, ale rzut karny zmarnował Patryk Lipski. Zemściło się to błyskawicznie, gdyż dogranie Guedesa wykończył Wiktor Długosz, który sprokurował jedenastkę. W 75. minucie wynik meczu ustalił Ivi, który wykorzystał rzut karny.

Śląsk Wrocław – Warta Poznań 2:2

Po pierwszej połowie dosyć niespodziewanie wygrywali piłkarze Warty Poznań. W 27. minucie dośrodkowanie Czyża wykorzystał Grzesik. Śląsk grał zdecydowanie lepiej w drugiej połowie i już parę chwil po wznowieniu gry do siatki trafił Pich po bardzo dobrym rajdzie. W 63. minucie dobrym strzałem sprzed pola karnego prowadzenie klubowi z Wrocławia zapewnił Exposito. Wydawało się, że Śląsk już nie wypuści zwycięstwa, ale w 76. minucie jedyną okazję w drugiej połowie wykorzystała Warta Poznań. Czyżycki oddał strzał z woleja po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, a piłka po rykoszecie znalazła drogę do bramki.

Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze 2:0

Portowcy w znakomity sposób rozpoczęli sezon, ponieważ zdobyli komplet punktów z wymagającym rywalem. W 33. minucie dośrodkowanie Jeana Carlosa wykorzystał uderzeniem głową Michał Kucharczyk. Na drugą bramkę musieliśmy czekać do drugiej połowy, ale było warto. W 66. minucie na placu gry pojawił się Kacper Kozłowski, który 24 sekundy po wejściu na boisku zdobył pięknego gola. Na placu gry nie pojawił się Lukas Podolski.

Wisła Kraków – Zagłębie Lubin 3:0

Dariusz Żuraw mógł w bardzo dobry sposób rozpocząć przygodę jako trener Zagłębia. Miedziowi w szóstej minucie wykonywali rzut karny, ale w słupek uderzył Starzyński. Zemściło się to jeszcze w pierwszej połowie. W 25. minucie jedenastkę wykorzystał Yeboah, a chwilę później prowadzenie podwyższył Kliment. Wynik na 3:0 ustalił debiutujący w Wiśle Kraków Mateusz Młyński. Biała Gwiazda jest liderem Ekstraklasy po pierwszej kolejce.

Tabela Ekstraklasy po 1. kolejce:

Obstaw drugą kolejkę Ekstraklasy w BETFAN.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie będzie widoczny.