70. TCS: finał turnieju! Ryoyu wygra wszystko? Program, typy

Dziś zostanie rozegrany ostatni konkurs TCS. Wielkim faworytem jest Ryoyu Kobayashi, wygrał on do tej pory trzy konkursy i celuje w wielkiego szlema. Japończyk staje dziś przed szansą zapisania się w historii jako pierwszy skoczek, który po raz drugi wygra wszystkie konkursy Turnieju Czterech Skoczni, ten jednak pozostał tylko z nazwy, ponieważ podczas 70. edycji konkursy odbyły się na trzech skoczniach (dwa konkursy w Bischofshofen). 

>> POBIERZ APLIKACJĘ SPORT BETFAN NA SWÓJ TELEFON I POSIADAJ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE SPORTOWE INFORMACJE TYPERSKIE W ZASIĘGU RĘKI <<

Program i plan transmisji: 

Czwartek, 06.01.2022: 
14:30 – kwalifikacje (Eurosport 1, Player)
17:30 – konkurs indywidualny (TVN, Eurosport 1, Player)

Ryoyu Kobyashi nie do pokonania?

Ryoyu Kobayashi wydaje się nie do zatrzymania podczas 70. Turnieju Czterech Skoczni. Japończyk wygrywa wszystko, co tylko jest do wygrania. Triumfował w Oberstdorfie (wygrane kwalifikacje), Ga-Pa (2. miejsce w kwalifikacjach) oraz Bischofshofen (wygrane kwalifikacje). Dodatkowo Japończyk był najlepszy w kwalifikacjach w Innsbrucku, ale tam ostatecznie nie udało się rozegrać konkursu. Ryoyu wydaje się być w innej lidze, ale można go pokonać, najbliżej tego był Markus Eisenbichler w Ga-Pa, gdzie przegrał z Kobayashim o 0.2 pkt. Bischofshofen to była walka Japończyka z Lindvikiem, który prowadził po pierwszej serii, niestety w drugim skoku lądował nieco bliżej, ale przede wszystkim dostał dużo gorsze noty.

Wydaje się, że Ryoyu zagrozić w Turnieju może już tylko Marius Lindvik, ale do tego potrzebowałby perfekcyjnych skoków i słabszej formy Japończyka. Na ten moment Norweg traci do lidera ponad 17 pkt. Reszta jest już daleko z tyłu. Trzeci Granerud ma stratę blisko 39 pkt, a czwarty Eisenbichler i piąty Geiger ponad 42. Jeśli nie wydarzy się nic koszmarnego, to Ryoyu powinien zgarnąć swojego drugiego Złotego Orła w karierze, a może i drugiego szlema?

Pięciu Polaków weźmie udział w kwalifikacjach do konkursu. Wczoraj czwórka awansowała do zawodów, trójka z nich była w drugiej serii. Andrzej Stekała odpadł w kwalifikacjach, a Paweł Wąsek przegrał w parze z Killianem Peierem i nie dostał się do 2 serii jako Lucky Looser, mimo że miał lepszą notę niż Jakub Wolny, który miał możliwość oddania drugiej próby, ponieważ jego rywal Żak Mogiel zawalił skok i był na końcu stawki. Piotr Żyła przegrał w parze z Austriakiem Ulrichiem Wohlgenanntem, ale awansował jako ostatni szczęśliwy przegrany. Dawid Kubacki w parze okazał się lepszy od Daniela Andre-Tande, mimo fatalnego miejsca w kwalifikacjach.

Typy:

Robert Johansson – Daniel Huber: wyżej Johannson kurs 1.47 w ofercie BETFAN 

Robert Johannson wydaje się stabilniejszy od Hubera. Obaj prezentują dobry poziom. Wczoraj Johansson był 7, a Huber 13. Różnica między nimi wynosiła ponad 13 pkt.

Piotr Żyła – Dawid Kubacki: wyżej Żyła kurs 1.35 w ofercie BETFAN 

Piotr jest w zdecydowanie lepszej formie niż Dawid, Wczoraj różnica między nimi nie była znaczna, ale Żyła na ten moment prezentuje się najlepiej z Polaków.

Lovro Kos – Yukiya Sato: wyżej Kos kurs 1.45 w ofercie BETFAN

Wczoraj Lovro pechowo upadł w 1. serii i niestety wypadł z walki o dobre miejsce w TCS. Słoweniec byłby w ścisłej czołówce zawodów, bo lądował na 136 metrze. Podczas drugiej próby uzyskał 138,5 metra. Sato zajął 10 miejsce, ale oddał słaby drugi skok. Jeśli Kos nie będzie miał pecha jak wczoraj, to powinien być zdecydowanie więcej.

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!