F1: Charles Leclerc wywalczył wicemistrzostwo w Abu Zabi

Patryk Śliwiński

21 listopada 2022

F1: GP Abu Zabi, podsumowanie

Za nami ostatni wyścig F1 w tym sezonie. Swoją dominację potwierdził Max Verstappen, który dojechał na pierwszej pozycji. Drugi był Charles Leclerc i dzięki temu, został on wicemistrzem świata. Monakijczyk uplasował się przed Sergio Perezem. W swoim ostatnim wyścigu w karierze, punkt zdobył Sebastian Vettel. Zapraszam na podsumowanie zmagań o GP Abu Zabi.

>> POBIERZ APLIKACJĘ SPORT BETFAN NA SWÓJ TELEFON I POSIADAJ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE SPORTOWE INFORMACJE TYPERSKIE W ZASIĘGU RĘKI <<

Słaby start Mercedesa

Mercedes przyzwyczaił nas w kilku ostatnich tygodniach, że ma całkiem dobre tempo wyścigowe. Red Bulle wystartowały bezbłędnie i obroniły swoje pozycje, choć Charles Leclerc próbował atakować Pereza. Kierowców Scuderii rozdzielił Lewis Hamilton, ale na długiej prostej został zaatakowany przez Carlosa Sainza. Brytyjczyk wyjechał poza tor, dlatego oddał pozycję Hiszpanowi. Wielokrotny mistrz świata wkrótce wyprzedził kierowcę Ferrari, ale jego tempo spadło na tyle, że Carlos odzyskał P4. Lewis notował słabe czasy i dlatego znalazł się przed nim Russell, który był ostatnią nadzieją Mercedesa na dobry wynik. George niebezpiecznie wyjechał podczas pierwszego pit stopu, dlatego otrzymał 5 sekund kary i Mercedes nie liczył się już nawet w walce o podium.

Odrabianie strat

Leclerc na pierwszych okrążeniach stracił dużo do Pereza, ale pod koniec stintu miał bardzo dobre tempo i zniwelował przewagę Meksykanina. Checo zjechał więc na zmianę opon, aby wykonać podcinkę, a Leclerc przedłużył swój przejazd. W międzyczasie wiele pozycji stracił Sebastian Vettel, który maksymalnie długo chciał zostać na torze. Leclerc zjechał po hardy, a przy wyjeździe tracił znowu kilka sekund do Pereza, które co prawda mozolnie, ale odrabiał.

Jeden pit stop i pogoń Pereza

Na 34 okrążeniu, mechanicy Ferrari opuścili swój garaż i byli gotowi przyjąć Leclerca. Red Bull chciał zapobiec podcince i ściągnął Pereza po kolejny komplet hardów. Charles został więc na torze i z dużą przewagą kontynuował wyścig. Rozpoczęła się zatem szaleńcza pogoń Sergio Pereza za Monakijczykiem, a stawką było wicemistrzostwo świata. Sainz również zjechał po zmianę opon, dlatego nie pomógł Leclercowi. Meksykanina zatrzymał na chwilę Lewis Hamilton. Perez co prawda znalazł się przed Brytyjczykiem, ale nieco przestrzelił dohamowanie do szykany, przez co został skontrowany.

Perez miał także pecha podczas mijania dublowanych kierowców. Gdy był już o niecałe trzy sekundy za Charlesem, trafił musiał zdublować walczące ze sobą bolidy. Na tym manewrze też stracił kilka dziesiątych sekundy, przez co Monakijczyk jeszcze bardziej odjechał. Perez chciał znaleźć się w strefie DRS. Leclerc niemiałby szans na obronę, gdyż bolid Meksykanina był ustawiony pod proste. Ostatecznie jednak, Sergio Perez nie dopadł Charlesa, dlatego to Monakijczyk został wicemistrzem świata.

Autor tekstu

Patryk Śliwiński

Piłką nożną interesuję się od ósmego roku życia. Ze względu na część życia spędzoną we Włoszech, wierny kibic włoskiego calcio. Poza piłką nożną, pasjonat Formuły 1. W kręgu zainteresowań sportowych są też tenis, siatkówka, skoki narciarskie i lekkoatletyka. W przeszłości redaktor HalaMadrid.pl i Goal.pl. Kiedy nie śledzę informacji ze świata sportu, gram w piłkę albo podróżuję. Moje wywiady ze sportowcami i ekspertami sportowymi znajdziesz na Futbolnews.pl.

Najnowsze wpisy