Zasłonił usta i zobaczył czerwoną kartkę. FIFA jest konsekwentna
Nowe przepisy FIFA obowiązujące podczas mistrzostw świata 2026 są egzekwowane bez wyjątków. W meczu 1/16 finału pomiędzy Meksykiem a Ekwadorem kolejnym zawodnikiem ukaranym za zasłonięcie ust podczas rozmowy z rywalem został Piero Hincapié.
Arbiter, po analizie sytuacji z systemem VAR, pokazał obrońcy czerwoną kartkę. To już drugi przypadek wykluczenia piłkarza na podstawie regulacji, które mają wyeliminować praktykę ukrywania boiskowych rozmów przed kamerami.
FIFA konsekwentnie egzekwuje nowe przepisy
Jeszcze przed rozpoczęciem mundialu FIFA zapowiedziała, że zasłanianie ust dłonią podczas rozmów z przeciwnikami nie będzie dłużej tolerowane. Organizacja uznała, że skoro piłkarze decydują się na prowokacje lub obraźliwe komentarze, powinni ponosić za nie pełną odpowiedzialność, zamiast próbować ukrywać swoje słowa przed kamerami.
Pierwszym zawodnikiem, który boleśnie przekonał się o nowych zasadach, był Miguel Almirón z Paragwaju. Teraz do tego grona dołączył reprezentant Ekwadoru Piero Hincapié.
Hincapié zapomniał o nowych zasadach
Do incydentu doszło w końcówce spotkania z Meksykiem. W doliczonym czasie gry emocje na boisku były ogromne, a piłkarze obu drużyn wdawali się w liczne utarczki słowne. W jednej z nich Hincapié zasłonił usta ręką podczas wymiany zdań z rywalem.
📹 | Momen ketika Santi Giménez lagi debat dengan Piero Hincapie tiba-tiba ingat aturan 'Larangan menutup mulut ketika bicara/konfront’, langsung lari ke wasit buat ngadu wkwkwkwk”
Cerdas. 💡
pic.twitter.com/6lTZRzMP6v— Suporter Media (@suporter_media) July 1, 2026
Sędzia Slavo Vinčić został wezwany do monitora VAR, gdzie dokładnie przeanalizował sytuację. Po obejrzeniu powtórek nie miał wątpliwości i pokazał ekwadorskiemu obrońcy czerwoną kartkę.
Dla zawodnika była to kosztowna chwila nieuwagi, choć nie wpłynęła już znacząco na przebieg spotkania. Do zdarzenia doszło bowiem w samej końcówce meczu, gdy Ekwador przegrywał różnicą dwóch bramek.
Koniec z ukrywaniem boiskowych rozmów
Nowe regulacje FIFA od początku wzbudzają dyskusje w piłkarskim środowisku. Jedni uważają je za zbyt surowe, inni podkreślają, że zwiększają odpowiedzialność zawodników za zachowanie na boisku.
Jedno jest jednak pewne – FIFA nie zamierza traktować tych przepisów wyłącznie jako zapisu w regulaminie. Kolejne decyzje arbitrów pokazują, że sędziowie będą konsekwentnie karać każde naruszenie, niezależnie od rangi meczu czy nazwiska zawodnika. Mundial 2026 wyraźnie pokazuje, że era ukrywania boiskowych rozmów za dłonią dobiegła końca.
Niewykluczone, że w kolejnych meczach fazy pucharowej mistrzostw świata, ponownie ujrzymy czerwony kartonik za podobne wykroczenia. FIFA zapowiedziała już, że nie zamierza rezygnować z nowych regulacji i surowo będzie ich przestrzegać. Choć fani są podzieleni w tej kwestii, to nowe zasady mają pomóc w ukróceniu negatywnych zachowań piłkarzy w trakcie spotkań międzynarodowych i nie tylko.
