Raphinha wchodzi na europejską scenę. Brazylijczyk liderem Barcelony
Raphinha rozpoczyna kolejną kampanię Ligi Mistrzów jako jeden z najważniejszych zawodników Barcelony. Brazylijczyk strzelał gola w każdym z czterech pierwszych spotkań La Liga 2026/27, a jego wpływ na drużynę Hansiego Flicka znacznie wykracza poza wykańczanie akcji. Intensywny pressing, ruch bez piłki, umiejętność atakowania wolnej przestrzeni i kreowanie sytuacji sprawiają, że 29-latek idealnie pasuje do dynamicznego futbolu niemieckiego szkoleniowca.
Przed środowym spotkaniem z Feyenoordem szczególnie interesujące są jednak jego liczby w Europie. W 33 występach Champions League dla Barcelony Raphinha zdobył 19 bramek i zanotował 14 asyst. Teraz może rozpocząć budowanie kolejnej imponującej kampanii.

Cztery mecze i Raphinha strzela w każdym
Barcelona rozpoczęła sezon 2026/27 w imponującym stylu. Cztery mecze, cztery zwycięstwa, 17 zdobytych i tylko dwa stracone gole – taki bilans daje zespołowi Hansiego Flicka pierwsze miejsce w La Liga. Raphinha ma w tym początku kampanii ogromny udział.
Brazylijczyk dokonał czegoś, czego nie udało się żadnemu innemu piłkarzowi Barcelony: trafił do siatki w każdym z czterech pierwszych ligowych spotkań. Strzelał przeciwko Elche, Athleticowi, Rayo Vallecano i ostatnio Valencii.
Na Mestalla zdobył bramkę na 3:0 w spotkaniu zakończonym zwycięstwem Barçy 5:0.
To kolejny dowód, że eksplozja formy Brazylijczyka z poprzednich sezonów nie była krótkotrwałym zjawiskiem. Raphinha przestał być w Barcelonie wyłącznie skrzydłowym mającym dostarczać piłki napastnikowi. Sam stał się jednym z głównych egzekutorów. Czy tym razem Raphinha strzeli ponownie? Przekonajcie się sami.
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Flick znalazł dla niego idealną rolę
Największa zmiana w grze Raphinhi nastąpiła po objęciu Barcelony przez Flicka. Brazylijczyk może nominalnie rozpoczynać akcje na skrzydle, ale bardzo często schodzi do środka, atakuje przestrzeń pomiędzy bocznym i środkowym obrońcą albo pojawia się bezpośrednio w polu karnym. Nie jest przywiązany do linii.
To szczególnie ważne przy obecności Lamine’a Yamala. Hiszpan może szeroko rozciągać defensywę z prawej strony, podczas gdy Raphinha wykorzystuje przestrzeń powstającą w centrum.
Jest jeszcze pressing.
Raphinha daje Flickowi dokładnie tę intensywność, której Niemiec oczekuje od swoich ofensywnych zawodników. Atakuje obrońców po stracie piłki, wykonuje długie sprinty bez futbolówki i nie ogranicza swojej pracy do ostatnich 30 metrów.
Barcelona sama podkreślała znaczenie jego pracy defensywnej, opisując jego wpływ na funkcjonowanie całego zespołu jako kluczowy zarówno w ataku, jak i bez piłki.
33 mecze Champions League. Udział przy 33 golach
Najlepiej skalę przemiany Raphinhi pokazują jednak liczby w Lidze Mistrzów. Brazylijczyk rozegrał dla Barcelony 33 spotkania w Champions League, zdobył 19 bramek i zanotował 14 asyst.
To oznacza dokładnie 33 bezpośrednie udziały przy golach w 33 występach.
Od momentu transferu Raphinhi do Barcelony w 2022 roku żaden zawodnik klubu nie miał większego udziału przy bramkach zespołu w tych rozgrywkach. Szczególne miejsce zajmuje kampania 2024/25.
Raphinha zdobył wtedy 13 bramek i zaliczył osiem asyst, kończąc rozgrywki z 21 udziałami przy golach. Wyrównał tym samym ówczesny rekord Cristiano Ronaldo z sezonu 2013/14 pod względem liczby goli i asyst łącznie w jednej edycji Champions League. To była kampania, która ostatecznie zmieniła jego status w europejskiej piłce.
Poprzedni sezon trudniejszy, ale skuteczność pozostała
Sezon 2025/26 był dla Raphinhi bardziej skomplikowany ze względu na problemy zdrowotne. Mimo tego jego skuteczność długo pozostawała imponująca.
W marcu, po 30 występach we wszystkich rozgrywkach, miał już 19 goli i siedem asyst. Co ciekawe, zdobywał wtedy średnio 0,63 bramki na mecz, czyli częściej niż podczas fenomenalnej kampanii 2024/25, którą zakończył z 34 golami w 57 występach – średnią 0,59.
W Champions League poprzedniej edycji zanotował natomiast trzy trafienia w siedmiu występach. Oficjalne statystyki UEFA pokazują, że jego całkowity dorobek dla Barcelony w tych rozgrywkach wynosi obecnie wspomniane 19 goli w 33 meczach. Teraz rozpoczyna piąty sezon w katalońskim klubie.
Od dostarczyciela asyst do kompletnego napastnika
Ewolucję Brazylijczyka najlepiej pokazuje sezon 2024/25. We wszystkich rozgrywkach zdobył wtedy 34 gole i zaliczył 25 asyst.
Łącznie miał udział przy 59 ze 174 bramek Barcelony, czyli przy ponad jednej trzeciej wszystkich trafień zespołu. To ogromna zmiana w stosunku do początków jego kariery w Katalonii.
Raphinha zawsze dysponował dobrym dośrodkowaniem, mocnym uderzeniem i jakością przy stałych fragmentach. Flick sprawił jednak, że Brazylijczyk zaczął znacznie częściej znajdować się w miejscach, z których sam może kończyć akcje.
Dlatego dzisiejszego Raphinhi trudno określić po prostu mianem skrzydłowego.
Może kreować, finalizować, grać między liniami, atakować przestrzeń za obroną i występować praktycznie na całej szerokości ofensywy.
Bonus na mecz Barcelona vs Feyenoord
Bramka w każdym meczu w tym sezonie? Mowa oczywiście o Raphinhi, który z pewnością nie zamierza się zatrzymywać! W starciu przeciwko Feyenoordowi u siebie będzie miał z pewnością wiele okazji, żeby wpisać się na listę strzelców, a BETFAN przygotował specjalną ofertę właśnie na tego zawodnika. Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj gola Raphinhi po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!

Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola Raphinhi z Feyenoordem?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na gola Raphinhi z Feyenoordem po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Raphinha przeciwko Feyenoordowi zdobędzie minimum jednego gola, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Przeciwko Feyenoordowi nawet jako „dziewiątka”
To właśnie ostatni element może okazać się szczególnie interesujący w środę.
Według przewidywań UEFA Barcelona może rozpocząć spotkanie z Feyenoordem bez klasycznej dziewiątki. Raphinha jest typowany do gry jako najbardziej wysunięty zawodnik, za którym operowaliby Lamine Yamal, Fermín López i Anthony Gordon.
Nie oznaczałoby to jednak wykorzystania Brazylijczyka jak tradycyjnego środkowego napastnika.
Raphinha mógłby schodzić głębiej, wymieniać pozycje z Fermínem i otwierać przestrzeń dla wbiegających ze skrzydeł Yamala oraz Gordona. Dla środkowych obrońców Feyenoordu oznaczałoby to konieczność podejmowania decyzji: podążać za Brazylijczykiem czy pozostać w linii.
Właśnie w takich sytuacjach jego ruch bez piłki może być równie istotny jak same gole.
Europa ponownie sceną dla Raphinhi
Feyenoord przyjedzie na Camp Nou jako zespół mający problemy kadrowe w defensywie. Nie zagrają Jordan Bos, Bart Nieuwkoop i Gijs Smal, a UEFA wskazuje również na absencję Jakuba Modera.
Barcelona przystępuje natomiast do spotkania po zdobyciu 17 bramek w czterech meczach ligowych, a Raphinha trafiał w każdym z nich.
Dla Brazylijczyka Champions League jest przy tym czymś więcej niż kolejnymi rozgrywkami. To właśnie tutaj rozegrał jedne z najlepszych spotkań w karierze i zbudował liczby, które jeszcze kilka lat temu trudno byłoby z nim łączyć.
19 goli, 14 asyst i 33 udziały przy bramkach w 33 meczach Champions League dla Barcelony stanowią najlepsze podsumowanie jego znaczenia.
Przeciwko Feyenoordowi Raphinha rozpocznie kolejną europejską kampanię już nie jako zawodnik mający udowadniać swoją wartość w Barcelonie, lecz jako jeden z piłkarzy, od których w największych meczach oczekuje się robienia różnicy.

