Allegri już wskazał faworyta. „Arsenal jest kompletnym zespołem”
Arsenal rozpocznie w środę kolejną walkę o pierwszy w historii triumf w Lidze Mistrzów. Mistrzowie Anglii i finaliści poprzedniej edycji zagrają na Stadio Diego Armando Maradona z Napoli, które Massimiliano Allegri próbuje ponownie wprowadzić do europejskiej czołówki.
Gospodarze przystępują do spotkania po ligowej porażce z Interem, natomiast Arsenal wygrał wszystkie trzy pierwsze mecze Premier League, ostatnio pokonując Chelsea 2:1. Historia bezpośrednich pojedynków jest krótka, ale obie drużyny mają już za sobą kilka ważnych europejskich starć. Allegri przed pierwszą kolejką otwarcie przyznał, że to właśnie Arsenal uważa za faworyta środowego meczu.

Arsenal zaczyna kolejną próbę zdobycia Europy
Poprzedni sezon był dla Arsenalu przełomowy. Zespół Mikela Artety zdobył mistrzostwo Anglii, kończąc 22-letnie oczekiwanie na tytuł Premier League, a jednocześnie dotarł do finału Champions League.
W Budapeszcie londyńczycy zremisowali z Paris Saint-Germain 1:1, ale przegrali serię rzutów karnych. Teraz rozpoczynają kolejną próbę zdobycia jedynego najważniejszego klubowego trofeum, którego wciąż brakuje w gablocie Arsenalu.
Początek nowego sezonu sugeruje, że mistrz Anglii nie zamierza zwalniać.
Arsenal wygrał wszystkie trzy pierwsze mecze Premier League. W ostatniej kolejce pokonał Chelsea 2:1, mimo że jako pierwszy stracił bramkę. Po trzech spotkaniach komplet punktów miały jedynie Arsenal i Manchester City.
Allegri: Arsenal jest faworytem
Napoli rozpoczyna europejską kampanię pod wodzą Massimiliano Allegriego. Włoch na przedmeczowej konferencji nie próbował przerzucać presji na własną drużynę.
– Arsenal jest faworytem, ale my pokażemy dumę i ambicję – zapowiedział szkoleniowiec Napoli.
Allegri nazwał londyńczyków kompletnym zespołem, zwracając uwagę zarówno na liczbę tworzonych sytuacji, jak i niewielką liczbę traconych bramek. Podkreślił również pracę Artety i mentalność zwycięzców, którą Hiszpan zbudował w Londynie.
Napoli przystąpi do meczu po porażce z Interem. Allegri przyznał, że jego zespół popełnił w Mediolanie kilka naiwnych błędów i przeciwko Arsenalowi będzie musiał zdecydowanie lepiej funkcjonować w defensywie.
Arsenal ma dobre wspomnienia z Napoli
Historia bezpośrednich pojedynków obu klubów jest nietypowa, ponieważ zespoły mierzyły się zarówno w Lidze Mistrzów, jak i Lidze Europy.
W fazie grupowej Champions League 2013/14 Arsenal wygrał u siebie 2:0, natomiast Napoli odpowiedziało identycznym rezultatem w rewanżu we Włoszech.
Znacznie boleśniejsze dla włoskiego klubu było spotkanie sześć lat później. W ćwierćfinale Ligi Europy 2018/19 Arsenal zwyciężył 2:0 w Londynie, a następnie wygrał w Neapolu 1:0. Tym samym wyeliminował Napoli wynikiem 3:0 w dwumeczu, nie tracąc ani jednej bramki.
Środowy pojedynek będzie zatem pierwszym spotkaniem tych drużyn od kwietnia 2019 roku. Kto okaże się lepszy? Przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Napoli musi zatrzymać ofensywę mistrza Anglii
Allegri szczególnie podkreślał równowagę Arsenalu. Drużyna Artety potrafi długo kontrolować piłkę, ale jej siłą jest również intensywność po stracie oraz organizacja defensywna.
UEFA przewiduje, że w ataku londyńczyków zagra Kai Havertz, wspierany przez Bukayo Sakę, Martina Ødegaarda i Christosa Tzolisa. W środku pola mają natomiast operować Declan Rice i Bruno Guimarães.
Dla Napoli szczególnie istotne będzie ograniczenie możliwości Saki. Anglik od kilku sezonów pozostaje jednym z najważniejszych zawodników ofensywnych Arsenalu, a jego pojedynki na skrzydle mogą mieć ogromne znaczenie dla przebiegu meczu.
Poważna strata Napoli
Najważniejszą informację kadrową przekazał sam Allegri. Frank Anguissa nie wystąpi przeciwko Arsenalowi. Szkoleniowiec Napoli potwierdził jego absencję na konferencji prasowej.
UEFA wcześniej wskazywała również na nieobecność Scotta McTominaya. W przewidywanym składzie Napoli znaleźli się między innymi Kevin De Bruyne, Stanislav Lobotka, David Neres oraz Rasmus Højlund.
Arsenal będzie natomiast pozbawiony Williama Saliby, który zmaga się z problemem pleców. Niepewni występu są Jurrien Timber i Cristhian Mosquera.
Maradona pierwszym wielkim testem
Dla Arsenalu wyjazd do Neapolu będzie od razu jednym z najtrudniejszych sprawdzianów fazy ligowej. W dalszej części rozgrywek londyńczycy zmierzą się również między innymi z Bayernem Monachium, Realem Madryt i Borussią Dortmund.
Napoli również czeka wymagająca droga – między innymi spotkania z Manchesterem City, Porto i Villarrealem.
Arsenal przyjeżdża jednak do Włoch jako zespół, który wygrał wszystkie trzy ligowe mecze nowego sezonu, jest aktualnym mistrzem Anglii i dopiero kilka miesięcy temu zagrał w finale Champions League. Allegri nie bez powodu oddaje więc rolę faworyta drużynie Artety.
Napoli ma jednak przewagę własnego stadionu oraz możliwość rozpoczęcia europejskiej kampanii od zwycięstwa nad jednym z najpoważniejszych rywali.
Napoli – Arsenal rozpocznie się w środę 9 września o godzinie 21:00 na Stadio Diego Armando Maradona. Spotkanie poprowadzi szwedzki arbiter Glenn Nyberg.

