Barcelona czeka na ten puchar od 11 lat. W środę zaczyna kolejną próbę
Barcelona rozpocznie w środę kolejną próbę odzyskania najważniejszego klubowego trofeum w Europie. Pięciokrotni zdobywcy Pucharu Europy podejmą na Spotify Camp Nou Feyenoord, który sam może pochwalić się triumfem w tych rozgrywkach w 1970 roku. Drużyna Hansiego Flicka wchodzi do Champions League rozpędzona – wygrała wszystkie cztery mecze La Liga i zdobyła w nich aż 17 bramek.
Feyenoord również dobrze rozpoczął sezon, a ostatnio pokonał NEC Nijmegen 3:1. Historia bezpośrednich spotkań jest bardzo krótka: kluby mierzyły się dotąd tylko w jednym dwumeczu, ponad pół wieku temu. Barcelona nie straciła w nim ani jednej bramki.

Barcelona strzela średnio ponad cztery gole na mecz
Początek sezonu 2026/27 w wykonaniu Barcelony trudno określić inaczej niż imponującym. Mistrzowie Hiszpanii wygrali wszystkie cztery pierwsze spotkania La Liga i zdobyli w nich 17 bramek.
Najpierw Barça rozbiła Elche 5:0, następnie pokonała Athletic Club 2:0 i Rayo Vallecano 5:2. W niedzielę zespół Flicka urządził kolejny ofensywny pokaz, tym razem na Mestalla. Barcelona wygrała z Valencią 5:0, a dwukrotnie do siatki trafił Lamine Yamal. Pozostałe gole zdobyli Fermín López, Raphinha i Pedri.
17 goli po czterech kolejkach to trzeci najlepszy wynik Barcelony na tym etapie sezonu w całej jej historii ligowej. Daje to średnią 4,25 bramki na spotkanie.
To właśnie ofensywa ma być największym argumentem zespołu Flicka w walce o trofeum, którego w Barcelonie nie widziano od 2015 roku. Jak Barcelona poradzi sobie w nowym rozdaniu Ligi Mistrzów? Ile padnie bramek? Przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Jedenaście lat oczekiwania na szósty triumf
Barcelona pięciokrotnie zdobywała Puchar Europy/Ligę Mistrzów – w latach 1992, 2006, 2009, 2011 i 2015. Od ostatniego finału zakończonego zwycięstwem 3:1 nad Juventusem minęło już ponad 11 lat.
W dwóch poprzednich edycjach Barça ponownie zbliżyła się do najważniejszych rozstrzygnięć. W sezonie 2024/25 dotarła do półfinału, a rok później zakończyła udział na ćwierćfinale.
Statystyki UEFA dobrze pokazują, że problemem nie jest tworzenie sytuacji. Od wprowadzenia fazy ligowej w sezonie 2024/25 Barcelona zdobyła w niej 50 bramek – najwięcej ze wszystkich klubów. Drugi Bayern ma ich 42.
Jest jednak druga strona medalu. Katalończycy nie zachowali czystego konta w 15 kolejnych spotkaniach Champions League. To właśnie organizacja gry bez piłki pozostaje jednym z najciekawszych tematów przed rozpoczęciem kolejnej europejskiej kampanii.
Yamal może zbliżyć się do rekordu Mbappé
Jedną z centralnych postaci środowego wieczoru będzie oczywiście Lamine Yamal. Po dwóch trafieniach z Valencią Hiszpan przystępuje do Champions League w świetnej formie.
W Europie również może zapisać kolejną kartę historii. UEFA wylicza, że Yamalowi brakuje dwóch goli do wyrównania rekordu Kyliana Mbappé pod względem liczby bramek w Champions League zdobytych w wieku 20 lat lub wcześniej. Francuz ustanowił poprzeczkę na poziomie 13 trafień.
W ofensywie Flick może wykorzystać również Raphinhę, Fermína Lópeza i Anthony’ego Gordona. UEFA przewiduje właśnie taki kwartet w najbardziej wysuniętych sektorach.
Feyenoord przyjeżdża w dobrej formie
Goście również mają podstawy, by przystępować do spotkania z pewnością siebie. Zespół Giovanniego van Bronckhorsta ostatnio wygrał na wyjeździe z NEC 3:1.
Świetnie spisuje się szczególnie Gjivai Zechiël. Pomocnik zdobył w Nijmegen swoją czwartą bramkę w sezonie, a dodatkowo zanotował dwie asysty. Luciano Valente również trafił do siatki, natomiast trzecią bramkę zdobył 17-letni Jerayno Schaken, zostając najmłodszym debiutantem z golem w historii Eredivisie.
Feyenoord ma jednak znacznie gorsze ostatnie doświadczenia z europejskich wyjazdów. Nie wygrał żadnego z 11 ostatnich meczów na obcych stadionach w europejskich pucharach – dwa zremisował i dziewięć przegrał.
Holendrzy przegrali również osiem z ostatnich 11 spotkań przeciwko klubom hiszpańskim.
Pierwsze starcie od ponad pół wieku
Historia Barcelona – Feyenoord jest zaskakująco krótka jak na dwa tak zasłużone europejskie kluby.
Dotychczas spotkały się tylko w drugiej rundzie Pucharu Europy 1974/75. Pierwszy mecz w Rotterdamie zakończył się bezbramkowym remisem. Na Camp Nou Barcelona wygrała 3:0, a wszystkie trzy gole zdobył Carles Rexach.
Katalończycy mają zresztą bardzo dobry bilans z przedstawicielami Holandii: przegrali tylko dwa z 18 takich spotkań w europejskich pucharach, odnosząc 10 zwycięstw i sześciokrotnie remisując. U siebie Barcelona nigdy nie przegrała z drużyną Eredivisie – sześć razy wygrała i trzy razy zremisowała.
Bonus na mecz Barcelona vs Feyenoord
Bramka w każdym meczu w tym sezonie? Mowa oczywiście o Raphinhi, który z pewnością nie zamierza się zatrzymywać! W starciu przeciwko Feyenoordowi u siebie będzie miał z pewnością wiele okazji, żeby wpisać się na listę strzelców, a BETFAN przygotował specjalną ofertę właśnie na tego zawodnika. Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj gola Raphinhi po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!

Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola Raphinhi z Feyenoordem?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na gola Raphinhi z Feyenoordem po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Raphinha przeciwko Feyenoordowi zdobędzie minimum jednego gola, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Flick bez De Jonga, Feyenoord osłabiony w obronie
Barcelona będzie musiała poradzić sobie bez Frenkiego de Jonga, który leczy uraz kolana. Eric García pauzuje natomiast z powodu zawieszenia. UEFA nie wymienia obecnie żadnych innych zawodników Barçy jako niepewnych występu.
Problemy Feyenoordu są większe. Z powodu kontuzji nie zagrają Jordan Bos, Jakub Moder, Bart Nieuwkoop i Gijs Smal, a występ Anisa Hadj Moussy stoi pod znakiem zapytania.
Przewidywany skład Barcelony:
Joan García – Koundé, Cubarsí, Gerard Martín, Espart – Rodri, Pedri – Lamine Yamal, Fermín López, Gordon – Raphinha.
Przewidywany skład Feyenoordu:
Ernst – Read, St. Juste, Watanabe, Mármol – Vanhoutte, Zechiël, Targhalline – Diarra, Ferri, Valente.
Barcelona rozpoczyna więc europejską kampanię jako zespół znajdujący się w kapitalnej formie ofensywnej, ale jednocześnie mający do przełamania niepokojącą serię meczów bez czystego konta w Champions League. Feyenoord przyjeżdża z kolei po efektownym zwycięstwie w Nijmegen, lecz z fatalnym bilansem ostatnich europejskich wyjazdów.
Spotkanie Barcelona – Feyenoord rozpocznie się w środę 9 września o godzinie 18:45 na Spotify Camp Nou.

