Anfield znów czeka na Atlético. Ta statystyka Liverpoolu robi ogromne wrażenie

    Gabriel Stach

    09 września 2026

    Liverpool i Atlético Madryt rozpoczną w środę rywalizację w Lidze Mistrzów od spotkania na Anfield. Dla Andoniego Iraoli będzie to pierwszy mecz w Champions League w roli szkoleniowca, podczas gdy Diego Simeone rozpoczyna już piętnasty rok europejskich zmagań z Atlético. Oba kluby spotkały się na tym samym etapie także przed rokiem.

    Atletico

    Liverpool wygrał wówczas 3:2 dzięki bramce Virgila van Dijka w doliczonym czasie gry. Historia ostatnich pojedynków przemawia za gospodarzami, którzy pokonali Atlético trzy razy z rzędu. Hiszpanie przyjeżdżają jednak na Anfield z zamiarem rehabilitacji po bolesnej ligowej porażce 0:3 z Athletikiem.

    Specjalny boost
    Betfan logo
    Gol Raphinhi z Feyenoordem
    Kurs 1.53 10.0
    Zagraj już teraz
    Kurs 10.0 na gola Raphinhi z Feyenoordem

    Iraola zaczyna nowy rozdział Liverpoolu

    Dla Liverpoolu środowe spotkanie będzie początkiem 30. sezonu w Pucharze Europy/Lidze Mistrzów i 51. kampanii w europejskich pucharach. Jednocześnie będzie to wyjątkowy wieczór dla Iraoli.

    Hiszpan po raz pierwszy poprowadzi drużynę w Champions League. Doświadczenie europejskie zdobywał wcześniej z AEK Larnaka w Lidze Europy, ale jeszcze nigdy nie prowadził zespołu w najważniejszych klubowych rozgrywkach kontynentu.

    Początek jego pracy na Anfield nie jest perfekcyjny. Liverpool po trzech kolejkach Premier League miał pięć punktów, a pierwsze zwycięstwo odniósł dopiero w ostatnim spotkaniu z Ipswich Town. Bohaterem został Alexander Isak, który zdobył obie bramki.

    Europejskie statystyki na Anfield pozostają jednak imponujące. Liverpool wygrał 14 z ostatnich 15 domowych spotkań fazy grupowej lub ligowej Champions League.

    Atlético wraca na stadion pamiętnego triumfu

    Anfield ma dla Atlético szczególne znaczenie. W marcu 2020 roku zespół Simeone wygrał tutaj po dogrywce 3:2 i wyeliminował broniący trofeum Liverpool w 1/8 finału.

    Marcos Llorente zdobył wówczas dwie bramki, a Álvaro Morata dołożył trzecią. Był to jeden z najbardziej pamiętnych europejskich wieczorów Atlético ostatnich lat.

    Od tamtego czasu sytuacja w bezpośrednich spotkaniach całkowicie się jednak odwróciła. Liverpool wygrał trzy ostatnie mecze z Atlético: 3:2 i 2:0 w sezonie 2021/22 oraz 3:2 przed rokiem.

    Łącznie kluby rozegrały dziewięć oficjalnych spotkań. Liverpool wygrał cztery, Atlético trzy, a dwa zakończyły się remisami.

    Rok temu Van Dijk rozstrzygnął thriller

    Poprzednie spotkanie na Anfield odbyło się niemal dokładnie rok temu – 17 września 2025 roku. Liverpool rozpoczął znakomicie. Andy Robertson trafił w czwartej minucie, a Mohamed Salah już dwie minuty później podwyższył na 2:0.

    Atlético odpowiedziało jednak dubletem Llorente. Hiszpan zdobył kontaktową bramkę jeszcze przed przerwą, a w 81. minucie doprowadził do remisu.

    Ostatnie słowo należało do Liverpoolu. Van Dijk strzelił zwycięskiego gola w 92. minucie, zapewniając gospodarzom zwycięstwo 3:2. Jak będzie tym razem? Dla kogo 3 punkty? Sprawdźcie i przekonajcie się sami.

    Betfan logo
    Zwycięstwo: Liverpool
    Kurs 1.70
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Simeone ponownie mierzy wysoko

    Atlético ma za sobą najlepszą kampanię Champions League od niemal dekady. W poprzednim sezonie dotarło do półfinału.

    Po zajęciu 14. miejsca w fazie ligowej drużyna Simeone eliminowała kolejno Club Brugge, Tottenham oraz Barcelonę. Dopiero Arsenal zatrzymał madrytczyków w półfinale, zwyciężając 2:1 w dwumeczu.

    Problemem pozostaje bilans z angielskimi klubami. Atlético wygrało tylko dwa z ostatnich 14 spotkań przeciwko zespołom z Anglii, ponosząc dziewięć porażek. Co więcej, nigdy nie wygrało meczu fazy grupowej lub ligowej Champions League przeciwko angielskiemu przeciwnikowi.

    Problemy kadrowe obu zespołów

    Liverpool przystąpi do spotkania bez kilku zawodników. UEFA jako nieobecnych wymienia Conora Bradleya, Hugo Ekitiké, Joe Gomeza i Giovanniego Leoniego.

    Iraola może rozpocząć spotkanie ofensywą z Codym Gakpo, Florianem Wirtzem, Bradleyem Barcolą i Alexandrem Isakiem. W Atlético zawieszony jest Arnau Ortiz, natomiast występ Alexandra Sørlotha stoi pod znakiem zapytania z powodu problemu mięśniowego. W ataku mają znaleźć się Julián Álvarez i Álex Baena.

    Liverpool ma za sobą trzy kolejne zwycięstwa nad Atlético, ale Simeone doskonale wie, jak wygrywać na Anfield. Iraola z kolei rozpocznie przygodę z Champions League przeciwko jednemu z najbardziej doświadczonych trenerów w historii tych rozgrywek.

    Liverpool – Atlético Madryt rozpocznie się w środę 9 września o godzinie 21:00 na Anfield. Sędzią spotkania będzie Włoch Davide Massa.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy