Premier League: podsumowanie 18. kolejki

Covid-19 szaleje w Anglii. W weekend, w Premier League zostały rozegrane tylko 4 z 10 zaplanowanych spotkań. Nie wygląda to zbyt dobrze. Grały za to trzy pierwsze ekipy z tabeli i tylko Manchester City zdobył pełną pulę punktów. 

>> POBIERZ APLIKACJĘ SPORT BETFAN NA SWÓJ TELEFON I POSIADAJ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE SPORTOWE INFORMACJE TYPERSKIE W ZASIĘGU RĘKI <<

Premier League: Leeds United – Arsenal 1:4

Spotkanie Leeds z Arsenalem to jedyny mecz, który został rozegrany w Premier League w sobotę. Dawno nie było takiej sytuacji. Aż 5 innych spotkań zostało odwołane z powodu zakażeń Covid-19. Leeds również miało braki kadrowe i to Arsenal był faworytem tego starcia. Jak się okazało, goście już w pierwszej połowie potrafili wypracować sobie trzybramkową przewagę i pewnie zmierzali po zwycięstwo. Leeds, a konkretnie Raphinha dał nadzieję gospodarzom, zdobywając bramkę na 1:3, jednak Emile Smith Rowe podwyższył wynik na 4:1 dla Arsenalu.

Skrót meczu Leeds United – Arsenal:

Premier League: Newcastle – Manchester City 0:4

Manchester City przyjechał na St. Jame’s Park jak po swoje. Strzelanie w piątej minucie rozpoczął już Ruben Dias. Kolejną bramę w pierwszej połowie dołożył jeszcze Cancelo. W drugiej połowie trafiali Mahrez i Sterling. Manchester City dominował przez całe spotkania i praktycznie nie dawał żadnych szans Newcastle na zmiane wyniku.

Premier League: Wolverhampton – Chelsea 0:0

Na pewno nie był to porywający mecz. Łącznie byliśmy świadkami tylko dwóch strzałów celnych przez 90 minut. Chociaż Chelsea miał przewagę w posiadaniu piłki, to żadnemu z zespołów nie udało się zdobyć żadnej bramki w trakcie meczu. Goście tym samym tracą dystans w tabeli do Manchesteru City, który swoje spotkanie pewnie wygrał.

Premier League: Tottenham – Liverpool 2:2

Chyba najciekawszy mecz w Premier League w miniony weekend. Tottenham mierzył się z Liverpoolem na Tottenham Hotspur Stadium. Ależ to był mecz! Od początku byliśmy świadkami wielu sytuacji bramkowych z obu stron. Strzelanie rozpoczął Harry Kane, a następnie mieliśmy jeszcze kilka okazji dla gospodarzy. Liverpool przebudził się w 35. minucie spotkania i wyrównał wynik. W drugiej połowie spektakularną bramkę zdobył Andrew Robertson, a 5 minut później wyrównał Son po błędzie Alissona. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, a my, jako kibice, dostaliśmy solidną dawkę futbolu na najwyższym poziomie.

Premier League: Tabela po 18. kolejce

Wiele meczów nie zostało rozegranych, jednak czołówka zagrała swoje spotkania. Manchester City dalej jest na czele i powiększył swoją przewagę nad Liverpoolem do 3 punktów. Chelsea traci już 6 oczek do lidera, a na czwartym miejscu umocnił się Arsenal po wysokiej wygranej z Leeds United.

ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!