Polska rusza po powrót do elity. Jan Urban wybrał kadrę na Ligę Narodów
Reprezentacja Polski rozpoczyna kolejne rozdanie pod wodzą Jana Urbana. Selekcjoner ogłosił kadrę na wyjątkowo długie zgrupowanie, podczas którego Biało-Czerwoni rozegrają aż cztery spotkania Ligi Narodów w ciągu jedenastu dni. Rywalami będą Bośnia i Hercegowina, Szwecja oraz Rumunia, a stawką jesiennej rywalizacji jest walka o powrót do Dywizji A. Urban zachował znaczną część dotychczasowego trzonu zespołu, ale jednocześnie otworzył drzwi kilku młodym zawodnikom.
Na liście znalazł się m.in. Wojciech Mońka, szansę otrzymał Wiktor Nowak, a po wymuszonych kontuzjami zmianach do drużyny dołączył również Marcel Reguła. W kadrze nie zabrakło też kapitana Roberta Lewandowskiego.
Zobacz kody promocyjne bukmacherów!
Cztery mecze w jedenaście dni. Nietypowe zgrupowanie reprezentacji
Najbliższe tygodnie będą dla reprezentacji Polski inne niż standardowe okna międzynarodowe. Biało-Czerwoni rozpoczęli zgrupowanie 21 września, a zakończą je dopiero po wyjazdowym spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną. W ciągu jedenastu dni rozegrają cztery mecze o punkty.
Pierwszym rywalem będzie Bośnia i Hercegowina, z którą Polska zmierzy się 25 września w Warszawie. Trzy dni później drużynę Urbana czeka wyjazd do Solnej na spotkanie ze Szwecją. 2 października Polacy podejmą w Warszawie Rumunię, natomiast 5 października zagrają rewanż z Bośniakami w Zenicy.
Dwa ostatnie spotkania fazy grupowej zaplanowano na listopad – 14 listopada Polska zagra na wyjeździe z Rumunią, a 17 listopada podejmie Szwecję.
Dla Polaków to nowa sytuacja również z innego powodu. Po czterech kolejnych edycjach spędzonych w najwyższej dywizji reprezentacja tym razem występuje w Dywizji B Ligi Narodów.
Jak nasi rodacy poradzą sobie w pierwszym starciu? Czy Urban ma już sposób na rywala? Z tej okazji przygotowaliśmy dla Was wiele ciekawych zakładów na ten mecz. Sprawdźcie i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Urban zachował trzon reprezentacji
Pierwotnie Jan Urban powołał 26 zawodników. Na liście znaleźli się piłkarze od dawna odgrywający istotne role w reprezentacji: Robert Lewandowski, Piotr Zieliński, Jan Bednarek, Jakub Kiwior, Matty Cash, Sebastian Szymański, Nicola Zalewski czy Jakub Kamiński.
To potwierdzenie filozofii selekcjonera, który od początku swojej kadencji dużą wagę przywiązuje do hierarchii w drużynie. TVP Sport wyliczał przed ogłoszeniem powołań, że na wszystkich pięciu wcześniejszych listach Urbana znajdowali się Kamil Grabara, Bednarek, Tomasz Kędziora, Kiwior, Przemysław Wiśniewski, Kamiński, Bartosz Slisz, Szymański, Zieliński oraz Lewandowski.
Nie oznacza to jednak zamknięcia reprezentacji na nowych zawodników.
Urban wykorzystuje Ligę Narodów również do stopniowego poszerzania grupy piłkarzy mogących w kolejnych latach stanowić o sile drużyny narodowej.
Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Polski z Bośnią i Hercegowiną?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Polski z Bośnią i Hercegowiną po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Polska pokona Bośnię i Hercegowinę, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Wojciech Mońka dostał wielką szansę
Jednym z najbardziej interesujących nazwisk na pierwotnej liście był Wojciech Mońka z Lecha Poznań. Młody defensor po raz pierwszy otrzymał powołanie na zgrupowanie seniorskiej reprezentacji.
W defensywie konkurencja jest duża. Urban pozostawił sprawdzonych Bednarka i Kiwiora, a ponadto sięgnął po Casha, Kędziorę, Wiśniewskiego, Kacpra Potulskiego, Tymoteusza Puchacza i Norberta Wojtuszka.
Powołanie Mońki wpisuje się jednak w stopniowe odmładzanie zaplecza reprezentacji. Przy czterech meczach rozgrywanych w tak krótkim okresie selekcjoner będzie miał znacznie większe możliwości rotowania składem niż podczas klasycznego, dwumeczowego okna reprezentacyjnego.
Sam Urban przy okazji ogłoszenia kadry podkreślał, że młodzi mogą otrzymywać szanse, ale swoją pozycję będą musieli wywalczyć kolejnymi występami.
Wiktor Nowak zapracował na powołanie
Kolejną interesującą postacią jest Wiktor Nowak ze Slavii Praga. Jego obecność trudno traktować wyłącznie jako eksperyment. Przed powołaniami TVP Sport zwracał uwagę na znakomity początek sezonu Polaka – Nowak miał pięć trafień i był liderem klasyfikacji strzelców czeskiej ekstraklasy.
Urban zdecydował się więc nagrodzić zawodnika będącego w wysokiej formie klubowej.
To szczególnie istotne w kontekście drugiej linii. Zieliński i Szymański pozostają zawodnikami o ugruntowanej pozycji, ale selekcjoner poszukuje również innych rozwiązań. Na zgrupowanie powołani zostali m.in. Slisz, Kacper Urbański, Frankowski, Kamiński, Skóraś, Zalewski oraz właśnie Nowak.
Cztery mecze mogą stworzyć przestrzeń do sprawdzenia różnych konfiguracji środka pola.
Kontuzje szybko zmieniły listę Urbana
Pierwotne powołania nie przetrwały jednak nawet do rozpoczęcia zgrupowania w niezmienionej postaci.
PZPN oficjalnie poinformował 21 września, że Kamil Grabara, Adrian Benedyczak i Filip Rózga nie wezmą udziału w zgrupowaniu z powodu urazów.
W ich miejsce Urban zdecydował się powołać Bartłomieja Drągowskiego oraz Marcela Regułę.
Oznacza to również zmianę sytuacji w bramce. Pierwotnie Urban wybrał Marcina Bułkę, Grabarę i Mateusza Kochalskiego. Po wypadnięciu zawodnika Juventusu do zespołu dołączył Drągowski.
Co ciekawe, selekcjoner jeszcze podczas prezentacji powołań przyznawał, że kwestia numeru jeden w reprezentacyjnej bramce nie jest definitywnie rozstrzygnięta. Urban mówił, że sztab chciałby po spotkaniach Ligi Narodów być bliżej jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o pierwszego bramkarza.
Najbliższe mecze mogą być więc bardzo istotne dla nowej hierarchii między słupkami.
Marcel Reguła – niespodziewana szansa dla 19-latka
Kontuzja Rózgi otworzyła natomiast drzwi Marcelowi Regule z Zagłębia Lubin.
Dla 19-letniego zawodnika jest to pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski. Reguła ma już duże doświadczenie w młodzieżowych kadrach, a w barwach Zagłębia rozegrał 52 spotkania, w których zdobył 10 bramek i zanotował osiem asyst.
Jego nazwisko pojawiało się zresztą w kontekście reprezentacji jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnej listy. Ostatecznie początkowo zabrakło dla niego miejsca, ale sytuacja zdrowotna Rózgi spowodowała zmianę decyzji.
Reguła staje przed szansą przyspieszenia swojej reprezentacyjnej kariery. Nie oznacza to automatycznie występu w Lidze Narodów, ale samo uczestnictwo w ponad dwutygodniowym zgrupowaniu pozwoli Urbanowi i jego sztabowi dokładnie przyjrzeć się 19-latkowi.
Lewandowski pozostaje punktem odniesienia
Najważniejszym nazwiskiem w ataku pozostaje oczywiście Robert Lewandowski.
Kapitan przyjechał na zgrupowanie już jako zawodnik Chicago Fire, a jego pojawienie się w hotelu kadry ponownie wzbudziło ogromne zainteresowanie kibiców.
Sytuacja napastników jest jednak dla Urbana jednym z najważniejszych tematów na przyszłość.
Pierwotnie powołani zostali Lewandowski, Karol Świderski, Mateusz Żukowski oraz Benedyczak. Ten ostatni wypadł jednak z powodu kontuzji, a PZPN nie ogłosił bezpośredniego zastępcy na jego pozycję.
Przy czterech meczach w jedenaście dni zarządzanie minutami 38-letniego kapitana będzie miało znaczenie. Sam Urban zasugerował już, że Lewandowski nie musi wystąpić we wszystkich czterech spotkaniach.
To może stworzyć okazję przede wszystkim dla Świderskiego i Żukowskiego.
Są powołani, są też głośni nieobecni
Każda lista reprezentacyjna wywołuje dyskusje również ze względu na zawodników, których na niej zabrakło. Tym razem szczególnie wiele uwagi poświęcono Bartoszowi Mazurkowi.
19-letni zawodnik RB Salzburg nie znalazł się w kadrze Urbana mimo dobrego początku sezonu. Pytany bezpośrednio o jego nieobecność selekcjoner odpowiedział krótko, że nie można powołać wszystkich zawodników.
To pokazuje, jak szerokie zaczyna być grono młodych kandydatów do reprezentacji.
Urban nie zdecydował się bowiem na całkowitą rewolucję. Obok młodych Mońki, Nowaka czy Reguły pozostawił znaczną część piłkarzy, z którymi pracował wcześniej.
Aktualna kadra Polski po zmianach
Po oficjalnych korektach wprowadzonych przez PZPN kadra prezentuje się następująco:
Bramkarze: Marcin Bułka, Mateusz Kochalski, Bartłomiej Drągowski.
Obrońcy: Jan Bednarek, Matty Cash, Tomasz Kędziora, Jakub Kiwior, Wojciech Mońka, Kacper Potulski, Tymoteusz Puchacz, Przemysław Wiśniewski, Norbert Wojtuszek.
Pomocnicy: Przemysław Frankowski, Jakub Kamiński, Wiktor Nowak, Michał Skóraś, Bartosz Slisz, Sebastian Szymański, Kacper Urbański, Nicola Zalewski, Piotr Zieliński, Marcel Reguła.
Napastnicy: Robert Lewandowski, Karol Świderski, Mateusz Żukowski.
Urban ma więc do dyspozycji 25 zawodników, a konstrukcja kadry pokazuje próbę pogodzenia dwóch celów. Z jednej strony reprezentacja rozpoczyna Ligę Narodów i wyniki od pierwszego spotkania będą miały znaczenie. Z drugiej – obecność Mońki, Nowaka, Reguły, Potulskiego czy Wojtuszka daje selekcjonerowi możliwość dalszego poszerzania grupy.
Najbliższe jedenaście dni może zatem powiedzieć o tej reprezentacji znacznie więcej niż standardowe okno międzynarodowe. Polska rozegra cztery mecze o punkty, Urban będzie musiał rotować składem, a kilku zawodników otrzyma możliwość zmiany swojej pozycji w hierarchii. Pierwsza odpowiedź nadejdzie już 25 września przeciwko Bośni i Hercegowinie na PGE Narodowym.


