MŚ w lotach: zapowiedź i typy na konkurs drużynowy 13.03

Już dziś ostatni dzień MŚ w lotach narciarskich. Skoczkowie powalczą o medale w konkursie drużynowym. Na starcie pojawi się jedynie siedem ekip, więc każda startucjąca zawkalifikuje się do drugiej serii i odda osiem skoków. Polacy w porównaniu do konkursu indywidualnego dokonali zmiany w składzie. Pawła Wąska, który zajął 25. miejsce, zastąpi Dawid Kubacki. Poza medalistą olipmisjkim z Pekinu skład reprezentacji Polski uzupełnią Piotr Żyła, Kamil Stoch i Jakub Wolny.

POBIERZ APLIKACJĘ SPORT BETFAN NA SWÓJ TELEFON I POSIADAJ WSZYSTKIE NAJWAŻNIEJSZE SPORTOWE INFORMACJE TYPERSKIE W ZASIĘGU RĘKI <<

Program i plan transmisji: 

Niedziela, 13.03
15:30 seria próbna
16:30 konkurs drużynowy  (TVP 1,  TVP Sport)

MŚ w lotach – zapowiedź konkursu drużynowego

Marius Lindvik został indywidualnym mistrzem świata w lotach, ale dziś o złoto będzie miał dużo trudniej. Największym faworytem do tytułu są Słoweńcy, którzy znakomicie radzą sobie na skoczni w Vikersund. Srebro indywidualnie wywalczył Timi Zajc, a tuż za podium znaleźli się Peter Prevc (4. miejsce), Anze Lanisek (5. miejsce), Domen Prevc (6. miejsce). Oczywiście cała czwórka wystąpi dziś w drużynówce i wydaje się, że nie ma możliwości, żeby ktoś mógł im zagrozić, jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, a wiemy, jak to bywa w skokach narciarskich.

Słoweńcy wydają się nie mieć słabych punktów, ale ciekawie zapowiada się rywalizacja o inne medale, ponieważ każda z drużyn ma swoje słabe punkty. Austriacy mają świetnych lotników Stefana Krafta i Michaela Hayboecka, ale Manuel Fettner (16. miejsce indywidualnie) latał w kratkę, a Daniel Huber nie awansował do „30” w konkursie drużynowym. Tego ostatniego w drużynie zastąpił Ulrich Wohlgenannt. Kraft i Hayboeck poniżej poziomu nie schodzą, ale forma pozostałej dwójki na dziś jest niewiadomą.

Faworytami do srebrnego medalu w moim odczuciu są Norwegowie, którzy mają w swojej ekipie mistrza świata i znakomitych lotników, każdy z nich ma rekord życiowy poza 240 metrem. Poza Lindvikiem wystartują dziś Johann Andre Forfang, Daniel Andre Tande oraz Robert Johansson. Ten ostatni wczoraj nie pojawił się na skoczni z powodu bólu pleców, więc jego forma pozostaje niewiadomą. Godzinę przed serią próbną okazało się, że jednak Johansson nie pojawi się na skoczni i zastąpi go Halvor Egner Granerud. Indywidualnie jednak zawiedli. Oczywiście złoto Mariusa, to ogromny sukces, ale kolejny Norweg Forfang był dopiero na 10. miejscu, więc daleko za czołówką. Jeszcze gorzej radził sobie dopiero 20.  w klasyfikacji Daniel Andre Tande. Norwegowie mają potencjał, ale podobnie jak Austriacy mają swoje problemy.

Niemcy natomiast skaczą stabilnie, ale nie przekraczając pewnego poziomu. Wczoraj dobrze prezentował się Karl Geiger, który awansował z 13. pozycji po pierwszym dniu, na ósmą lokatę i dwukrotnie przekroczył 220 metr. Kolejny Niemiec zajął 12. pozycję i był nim Severin Freund. Były najlepszy skoczek świata w każdej próbie poleciał za 200 metr, ale tylko raz udało mu się przekroczyć 220, głównie lądował między 205, a 215 metrem. Niestabilnie prezentował się też Andreas Wellinger (14. miejsce), a całkowicie zawiódł Markus Eisenbichler, który w najlepszej próbie uzyskał 213.5 metra i ostatecznie zajął odległe 18. miejsce. Ta czwórka stanie dziś na starcie w drużynówce.

Wydaje się, że do walki o medale nie włączą się na pewno Finowie i Japończycy. Ci pierwsi mieli wprawdzie trzech przedstawicieli w konkursie indywidualnym, ale nie odegrali oni kluczowej roli, chociaż w pojedynczych skokach udawało im się lądować poza 200 metrem, mają jednak niedoświadczonego Kalle Heikkinena, którego rekord życiowy wynosi 161,5 metra. Japończycy rekordy życiowe mają przyzwoite, ale zawodzą w Vikersund. Mieli zaledwie dwóch reprezentantów we wczorajszych seriach indywidualnych. Yukiya Sato i Ryoyu Kobayashi nie odegrali jednak głównych ról w tych zawodach, a skoki Junshiro Kobayashiego i Naokiego Nakamury w 1. serii były beznadziejne.

Polacy mieli przebłyski podczas konkursu indywidualnego. Najlepiej spisał się Jakub Wolny, który nie zawiódł w żadnej z prób i ostatecznie wywalczył dobre 11. miejsce. Dobre skoki oddawał Piotr Żyła, ale wystarczyło to na 15. miejsce, ponieważ drugi skok był słabszy, pozostałe próby były ponad 200 metrów, a najdłuższy wylądował na 225 metrze. Bardzo w kratkę skakał niestety Kamil Stoch, który najdalej poleciał 223.5 metra, ale oddał też skok na jedynie 175.5 metra. Jeśli Polacy będą skakali na swoim najlepszym poziomie z tych dwóch dni, to mogą włączyć się do walki o medal.

MŚ w lotach – typy

Jakub Wolny – Andreas Wellinger

1.85
W 1. SERII LEPSZY WOLNY
betfan
 
Jakub Wolny był dużo pewniejszy podczas konkursu indywidualnego i w każdej z czterech serii oddał lepszy skok od Niemca, więc myślę, że dziś powinno być podobnie.
 

Michael Hayboeck – Yukiya Sato

1.50
W 1. SERII LEPSZY HAYBOECK
betfan
 
Austriak zajął siódme, a Japończyk dziewiąte miejsce w konkursie indywidualnym. Ich skoki były bardzo zbliżone, ale Hayboeck potwierdzał wcześniej, że jest znakomitym lotnikiem i myślę, że będzie chciał wraz ze Stefenem Kraftem wprowadzić Austrię na podium.
ZAREJESTRUJ SIĘ W BETFAN!