Karim Adeyemi złotym dzieckiem Kovaca. Ukłuje z TSG?

    Gabriel Stach

    07 grudnia 2025

    Karim Adeyemi staje się jednym z najjaśniejszych punktów Borussii Dortmund tuż przed kluczowym meczem z TSG Hoffenheim. Pod skrzydłami Niko Kovaca 23-latek odzyskał pewność siebie, skuteczność i dynamikę, która niegdyś czyniła go jednym z najbardziej ekscytujących talentów młodego pokolenia.

    Adeyemi

    W niedzielnym meczu znów będzie w centrum uwagi – zarówno jako motor napędowy ofensywy BVB, jak i symbol pozytywnej przemiany drużyny pod wodzą nowego trenera.

    Adeyemi znów błyszczy – a Borussia rośnie razem z nim

    Starcie Borussii Dortmund z TSG Hoffenheim zapowiada się jako test charakteru, determinacji i formy kluczowych zawodników. Wśród nich nie ma postaci bardziej symbolicznej dla odrodzenia BVB niż Karim Adeyemi. Jeszcze kilka tygodni temu zmagał się z dziesięciomeczową serią bez gola i wyraźną utratą pewności siebie. Dziś – tuż przed meczem 13. kolejki – znów przypomina piłkarza, który potrafi w pojedynkę rozrywać defensywy rywali.

    Betfan logo
    Zawodnik strzeli gola: Karim Adeyemi
    Kurs 2.89
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

    23-latek trafił do siatki w trzech z czterech ostatnich spotkań, w tym kluczowym starciu z Bayerem Leverkusen, gdzie efektowny gol głową zapewnił zwycięstwo i awans na trzecie miejsce w tabeli. Bramki w meczach z Villarrealem i VfB Stuttgart tylko potwierdziły, że zawodnik wrócił na właściwe tory. Nic dziwnego, że Niko Kovac nie szczędził mu pochwał, mówiąc wręcz, że jest „pobłogosławiony przez Boga”.

    Dla Adeyemiego powrót do formy nie jest jednak dziełem przypadku, lecz efektem pracy i zaufania, jakie otrzymał od trenera. W wywiadach podkreśla, że świadomość własnych atutów to jedno, a konsekwentne ich wykorzystywanie – drugie. Jego relacja z Kovacem, oparta na szczerości i wzajemnym zrozumieniu, okazała się fundamentem, który pozwolił mu ruszyć z miejsca.

    Kovac jako katalizator zmian

    Niko Kovac od początku swojej pracy w Dortmundzie stawiał na silne więzi wewnątrz zespołu. Adeyemi nie ukrywa, że to właśnie jasna komunikacja i osobiste wsparcie szkoleniowca pozwoliły mu odbudować mental i formę. Jak podkreśla, drużyna chce grać nie tylko dla siebie, ale również dla trenera, którego taktyka i podejście zdobyły pełne zaufanie w szatni.

    Statystyki potwierdzają, że zmiana na ławce przyniosła realny progres: BVB pokonuje większe dystanse, wygrywa więcej pojedynków i prezentuje intensywność, jakiej brakowało w ostatnich dwóch sezonach. Adeyemi doskonale wpisuje się w tę nową filozofię – tylko w meczu z Leverkusen wygrał połowę swoich pojedynków, imponując agresją i determinacją.

    Adeyemi vs Hoffenheim – klucz do zwycięstwa?

    Niedzielny rywal, Hoffenheim, należy do najgroźniejszych drużyn wyjazdowych w lidze. Strata dwóch punktów do Borussii sprawia, że zapowiada się bezpośrednie starcie o pozycję w górnej części tabeli. Przy dobrej formie rywala, BVB będzie potrzebować zawodnika, który potrafi przechylić szalę meczu – a Adeyemi wyrósł na idealnego kandydata.

    Jeśli trafi po raz trzeci z rzędu w Bundeslidze, będzie to jego najdłuższa seria od początku 2023 roku. W obecnej dyspozycji nie tylko jest szybki i przebojowy, ale również dojrzalszy w decyzjach, bardziej świadomy roli w systemie Kovaca. Jeśli i tym razem strzeli, to możecie zgarnąć pokaźną sumkę! Przekonajcie się sami.

    „Chcemy wygrać wszystko przed zimą”

    Adeyemi wprost mówi, że Borussia nie zamierza zwalniać tempa. Jedna ligowa porażka w sezonie pokazuje, że zespół odnajduje stabilność, której brakowało w poprzednich latach. A energia, intensywność i forma napastnika mogą odegrać kluczową rolę w walce o jak największy dorobek przed przerwą zimową.

    Jutrzejszy mecz będzie więc nie tylko starciem o punkty, lecz także kolejnym testem dojrzałości i formy piłkarza, który znów zaczyna emanować potencjałem, jaki od początku widzieli w nim trenerzy, eksperci i kibice. Jeśli Adeyemi utrzyma kurs, Borussia może mieć w rękach zawodnika zdolnego pociągnąć ją do największych celów.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy