Typy na dziś (23.09) – Dziś na kuponie tylko tenis!
Oto typy bukmacherskie na dziś. Odkryj nasze trzy sportowe typy, postaw na nie i ciesz się zwycięstwem razem z nami.
Na środę przygotowaliśmy dla Was kupon złożony z najciekawszych meczów tenisa, w tym spotkania Mai Chwalińśkiej. Sprawdź propozycje i daj się zaprosić do gry!
Kupon na środę (23.09)
Poniżej przedstawiamy value bety na środę. Gramy za 100 złotych, aby wykorzystać pierwszy bonus od Betfan, czyli podwojenie pierwszej wpłaty 100% do 200 zł. Analizę i uzasadnienie typów znajdziesz poniżej.
Promocja bukmacherska na środę 23.09!
Przy okazji kuponu na 23.09 masz okazję skorzystać ze specjalnej oferty powitalnej u legalnego polskiego bukmachera. Kod promocyjny SPORTBETFAN w BETFAN zapewnia bonusy po 200 zł za każdą z trzech pierwszych wpłat. Z naszym kodem SPORTBETFAN otrzymasz ekstra freebet 25 zł! Jak zgarnąć bonusy z pierwszych trzech depozytów oraz freebet? To proste:
- Zarejestruj się z BETFAN kod promocyjny SPORTBETFAN, albo po prostu kliknij TUTAJ
- Wpłać depozyt w wysokości minimum 75 PLN, optymalnie 200 PLN. Twoje saldo bonusowe zostanie zasilone 100% wartości pierwszej wpłaty, do maksymalnie 200 złotych.
- Dodatkowo otrzymasz freebet o wartości 25 PLN.
- Aby aktywować bonus musisz zagrać za równowartość wpłaconej kwoty (dowolny kurs i liczba zdarzeń)
- Aby środki z salda bonusowego stały się dostępne na saldzie depozytowym do wypłaty, zagraj za bonus kupon składający się z co najmniej dwóch zdarzeń z kursem ogólnym powyżej 3.00.
- Te same warunki obowiązują także przy drugim i trzecim depozycie – każdorazowo otrzymasz 100% wpłaconych środków, aż do 200 PLN! (min. Wpłata poniżej 50 PLN – bonus nie przysługuje).
Analizy typów na poniedział3k (23.09)
Sebastian Baez – Jenson Brooksby (23.09, 06:00)
Choć Argentyńczyk jest niezwykle niewygodnym, wybieganym rywalem, to jego naturalnym środowiskiem pozostaje mączka, podczas gdy na szybszych kortach twardych w Azji traci sporą część ze swoich głównych atutów – przede wszystkim możliwość głębokiej defensywy i nadawania piłce wysokiej rotacji. Brooksby to zawodnik o unikalnym, szalenie niewygodnym profilu gry, który opiera swój tenis na doskonałym czytaniu zamiarów przeciwnika, płaskiej trajektorii uderzeń, skrótach i natychmiastowym zabieraniu czasu rywalom. Amerykanin potrafi zamęczyć przeciwnika w wymianach z głębi kortu, a jego styl wymusza na Baezie ciągłe generowanie tempa z niewygodnych, nisko odbijających się piłek, co dla mierzącego zaledwie 170 cm Argentyńczyka jest ogromnym problemem fizycznym i technicznym. Jeśli Brooksby narzuci swój rytm, zneutralizuje topspin rywala i zmusi go do gry z głębokiej defensywy, jego wszechstronność i przewaga w grze na twardym korcie przesądzą o wygraniu całego spotkania.
Oleksandra Oliynykova – Maja Chwalińska (23.09, 06:30)
Olijnykowa preferuje tenis oparty na surowej sile, płaskich uderzeniach i szukaniu natychmiastowych rozstrzygnięć, co w konfrontacji z tak wszechstronną tenisistką jak Polka jest prostą drogą do porażki. Chwalińska dysponuje unikalnym wachlarzem zagrań – zamiast wchodzić w jednostajną wymianę ciosów, rozbija rytm rywalek głębokim, kąśliwym slajsem, precyzyjnymi uderzeniami pod linię oraz perfekcyjnie maskowanymi skrótami tuż za siatkę. Ukrainka nie najlepiej czuje się w defensywie, a zmuszona do ciągłego biegania, zmiany kierunków i odgrywania niewygodnych, nisko odbijających się piłek bardzo szybko traci cierpliwość, co w jej przypadku prowadzi do lawinowo narastających, niewymuszonych błędów. Jeśli Maja zachowa dyscyplinę na returnie i spokojnie narzuci swoje tempo gry, jej techniczna przewaga, znakomita praca nóg oraz chłodna głowa w dłuższych akcjach pozwolą całkowicie zneutralizować atuty rywalki i pewnie rozstrzygnąć ten pojedynek na swoją korzyść.
Alexandar Vukic – Kyrian Jacquet (23.09, 10:00)
Wyjątkowo solidna propozycja oparta na potężnym serwisie Australijczyka i bezpośredniej historii pojedynków obu graczy. Vukic na szybkich kortach twardych czuje się jak ryba w wodzie – jego gra opiera się na atomowym pierwszym podaniu i natychmiastowym kończeniu akcji mocnym forhendem, co sprawia, że we własnych gemach serwisowych jest niezwykle trudny do przełamania. Francuz to zawodnik bazujący głównie na zmaganiach w challengerach, który w turniejach głównego cyklu ATP nie ma jeszcze wyrobionej stabilizacji i często miewa przestoje w wymianach z głębi kortu. Panowie mierzyli się ze sobą dosłownie miesiąc temu na twardej nawierzchni w Ameryce Północnej i wówczas Vukic zamknął sprawę w dwóch partiach (7:6, 6:1), całkowicie dominując Francuza przy własnym serwisie i wybijając mu z rąk wszelkie atuty na returnie. Nawet jeśli Jacquet postawi twardsze warunki niż w ich poprzednim meczu, styl gry Australijczyka naturalnie prowadzi do ciasnych końcówek i tie-breaków, w których to doświadczenie oraz siła ognia Vukicia gwarantują mu zapisanie na swoim koncie co najmniej jednej partii.

