Liga Mistrzów 2026/27 – wielki przewodnik kibica. 36 drużyn, gwiazdy, liczby, rekordy i najciekawsze mecze

    Gabriel Stach

    07 września 2026

    Liga Mistrzów 2026/27 otwiera kolejny wielki rozdział europejskiego futbolu. W fazie ligowej zobaczymy 36 drużyn – od piętnastokrotnego zdobywcy Pucharu Europy Realu Madryt, przez broniące trofeum Paris Saint-Germain, Bayern Monachium, Barcelonę, Liverpool czy Manchester United, aż po debiutantów, dla których sam awans stanowi historyczne osiągnięcie. Trzeci sezon formatu ligowego przyniesie osiem kolejek i 144 spotkania, a już terminarz gwarantuje pojedynki przypominające zestawienia z końcowych rund rozgrywek.

    Mistrzów

    Real zagra z Interem i Arsenalem, Bayern zmierzy się z Arsenalem i Manchesterem United, PSG z Manchesterem City oraz Barceloną, a Liverpool z Atlético i Interem. W przewodniku przedstawiamy wszystkich uczestników, najważniejsze liczby, transfery, rekordy, historie klubów oraz mecze, których jesienią i zimą szczególnie warto wypatrywać. Kurs 10.0 na wygraną Realu lub 15.0 na wygraną Interu

    Liga Mistrzów 2026/27. Trzeci sezon nowego formatu

    Sezon 2026/27 jest 72. edycją najważniejszych europejskich rozgrywek klubowych i 35. od momentu przemianowania Pucharu Europy na UEFA Champions League. Jednocześnie będzie to trzeci sezon funkcjonowania wielkiej, 36-zespołowej fazy ligowej, która od kampanii 2024/25 zastąpiła tradycyjne grupy.

    Zasady są już kibicom znane, ale warto je przypomnieć. Wszystkie 36 drużyn znajduje się w jednej tabeli. Każdy uczestnik rozgrywa osiem spotkań z ośmioma różnymi przeciwnikami – cztery przed własną publicznością i cztery na wyjeździe. Za zwycięstwo przyznawane są trzy punkty, za remis jeden.

    Losowanie poprzedził podział klubów na cztery koszyki po dziewięć drużyn. Każdy zespół otrzymał dwóch rywali z każdego koszyka – jednego u siebie i jednego na wyjeździe. Tym sposobem przestała obowiązywać wcześniejsza zasada, zgodnie z którą najmocniej rozstawione kluby omijały się w początkowej części rozgrywek.

    Po zakończeniu ośmiu kolejek osiem najlepszych drużyn awansuje bezpośrednio do 1/8 finału. Kluby z miejsc 9–24 wystąpią w dwumeczowych barażach, natomiast zespoły sklasyfikowane od 25. do 36. pozycji zakończą europejską kampanię. Nie ma już możliwości przeniesienia się z Ligi Mistrzów do Ligi Europy.

    Pierwsza kolejka odbędzie się wyjątkowo przez trzy dni – 8, 9 i 10 września 2026 roku. Kolejne zaplanowano na 13–14 i 20–21 października, 3–4 oraz 24–25 listopada, 8–9 grudnia, 19–20 stycznia i 27 stycznia.

    Baraże odbędą się w lutym, 1/8 finału w marcu, ćwierćfinały w kwietniu, a półfinały na przełomie kwietnia i maja. Finał zaplanowano na 5 czerwca 2027 roku na Estadio Metropolitano w Madrycie. Obiekt Atlético organizował już finał w 2019 roku, kiedy Liverpool pokonał Tottenham 2:0. Dla Madrytu będzie to łącznie szósty finał Pucharu Europy lub Champions League.

    36 klubów z 16 krajów

    W fazie ligowej znalazło się pięć drużyn z Anglii, pięć z Hiszpanii, cztery z Niemiec, cztery z Włoch, trzy z Francji, po dwie z Holandii, Norwegii, Portugalii i Turcji oraz po jednej z Austrii, Azerbejdżanu, Belgii, Czech, Grecji, Słowacji i Ukrainy.

    W stawce są zarówno wielokrotni zdobywcy Pucharu Europy, jak również drużyny, które nigdy wcześniej nie występowały na tym poziomie. Właśnie skrajność doświadczeń stanowi jedną z charakterystycznych cech obecnej edycji: w jednej tabeli znajdą się Real Madryt oraz istniejący dopiero od 2017 roku Sabah.

    UEFA podzieliła uczestników na cztery koszyki. W pierwszym znaleźli się Paris Saint-Germain, Bayern Monachium, Real Madryt, Liverpool, Inter, Manchester City, Arsenal, Barcelona i Atlético. Drugi tworzyły Borussia Dortmund, Roma, Sporting, Aston Villa, Porto, Manchester United, Club Brugge, Real Betis i PSV. W trzecim znalazły się Feyenoord, Lille, Bodø/Glimt, Napoli, RB Lipsk, Villarreal, Fenerbahçe, Szachtar oraz Galatasaray, a w czwartym Slavia Praga, Slovan Bratysława, Stuttgart, AEK Ateny, LASK, Como, Lens, Viking i Sabah.

    Uczestnicy Ligi Mistrzów 2026/27

    Paris Saint-Germain – obrońca trofeum

    PSG rozpoczyna sezon jako dwukrotny z rzędu triumfator Champions League. W 2025 roku paryżanie zdobyli trofeum po raz pierwszy, a rok później obronili tytuł, pokonując Arsenal w finale po rzutach karnych.

    Luis Enrique zbudował w Paryżu zespół o wyjątkowo wysokiej jakości technicznej. W poprzedniej edycji PSG zdobyło 45 bramek, wyrównując rekord Barcelony z sezonu 1999/2000 pod względem liczby goli strzelonych w pojedynczej kampanii Champions League. Bayern zakończył tamtą edycję z 43 trafieniami – po raz pierwszy w historii dwa kluby przekroczyły granicę 40 bramek w jednym sezonie.

    Centralną postacią drużyny pozostaje Khvicha Kvaratskhelia. Gruzin zdobył w poprzedniej edycji 10 bramek i zanotował sześć asyst, otrzymując nagrodę dla najlepszego zawodnika sezonu Champions League.

    Latem ofensywę wzmocnił Ferran Torres, a do zespołu trafił również Maghnes Akliouche. PSG czeka wyjątkowo atrakcyjny kalendarz: Manchester City – PSG odbędzie się 14 października, PSG – Barcelona 20 października, następnie paryżanie zagrają m.in. z Romą, Aston Villą i Galatasaray.

    Real Madryt – piętnaście Pucharów Europy i powrót Mourinho

    Żaden klub nie definiuje historii tych rozgrywek w takim stopniu jak Real. Królewscy zdobywali Puchar Europy 15 razy, czyli ponad dwa razy częściej niż drugi w zestawieniu Milan, który ma siedem triumfów.

    Real jest również rekordzistą pod względem liczby rozegranych spotkań oraz zwycięstw w europejskiej elicie. Według zestawień UEFA przekroczył już 500 meczów w rozgrywkach i 300 zwycięstw.

    Sezon 2026/27 oznacza ponadto 30. kolejny występ Realu w Champions League. Największą zmianą jest osoba trenera. Do Madrytu wrócił José Mourinho, który prowadził Real w latach 2010–2013. Portugalczyk dwukrotnie zdobywał Champions League – z Porto w 2004 i Interem w 2010 roku.

    W ataku pierwszoplanową postacią pozostaje Kylian Mbappé. Francuz zdobył 15 goli w poprzedniej edycji, zostając królem strzelców. Po pierwszych dwóch sezonach w Madrycie miał 86 bramek w 103 spotkaniach.

    Do kadry dołączyli m.in. Marc Cucurella oraz Yan Diomande. Real rozpocznie fazę ligową od wielkiego spotkania z Interem. Później zmierzy się m.in. z Romą, Lipskiem i PSV, a 9 grudnia pojedzie do Londynu na mecz z Arsenalem.

    Arsenal – mistrz Anglii po 22 latach i finalista Champions League

    Sezon 2025/26 zakończył ponad dwie dekady oczekiwania kibiców Arsenalu na mistrzostwo Anglii. Drużyna Mikela Artety zdobyła 14. tytuł w historii klubu i pierwszy od słynnego sezonu „Invincibles” 2003/04.

    Równocześnie Arsenal po raz drugi w historii dotarł do finału Champions League. W 2006 roku przegrał z Barceloną, a w 2026 roku z PSG po serii rzutów karnych. Szczególnie imponująca była droga londyńczyków. Arsenal jako pierwszy zespół w historii nowego formatu zakończył fazę ligową z kompletem zwycięstw, a do finału dotarł bez porażki.

    Defensywa również zapisała się w liczbach. Arsenal zanotował dziewięć czystych kont, najwięcej spośród wszystkich uczestników poprzedniej edycji.

    Do Bukayo Saki, Declana Rice’a, Martina Ødegaarda i pozostałych kluczowych zawodników latem dołączył Bruno Guimarães. Brazylijczyk wcześniej reprezentował Newcastle. Arsenal otrzymał bardzo interesujący terminarz. Rozpocznie od wyjazdu do Napoli, później podejmie Lille, 21 października zagra w Monachium z Bayernem, w listopadzie zmierzy się z Borussią Dortmund, a 9 grudnia ugości Real Madryt.

    Kurs 10.0 na wygraną Realu lub 15.0 na wygraną Interu

    Bayern Monachium – sześciokrotny triumfator z rekordową ofensywą

    Bayern jest sześciokrotnym zdobywcą Pucharu Europy. Po trofea sięgał w latach 1974, 1975, 1976, 2001, 2013 i 2020. Sezon 2025/26 przyniósł monachijczykom kolejne mistrzostwo Niemiec oraz Puchar Niemiec. Bayern zakończył Bundesligę z rekordowymi 122 strzelonymi bramkami, a w Champions League dotarł do półfinału.

    Na europejskim froncie również imponował ofensywą. 43 gole oznaczały drugi najlepszy wynik całej edycji, ustępujący jedynie PSG.

    Harry Kane zdobył 14 bramek i tylko Mbappé strzelił więcej. Od momentu transferu z Tottenhamu Anglik przed startem tej kampanii zgromadził 33 gole w 38 spotkaniach Champions League dla Bayernu.

    Latem ofensywę wzmocnił Ismael Saibari z PSV. Coraz większą rolę odgrywa też Lennart Karl, najmłodszy strzelec Bayernu w historii Champions League. Terminarz przyniesie monachijczykom kilka niezwykle ciekawych wieczorów. 21 października Bayern podejmie Arsenal, 3 listopada zagra na wyjeździe z Atlético, a 20 stycznia pojedzie na Old Trafford na spotkanie z Manchesterem United.

    Barcelona – Yamal, Flick i powrót Rodriego do Hiszpanii

    Barcelona zdobywała Puchar Europy pięciokrotnie – w 1992, 2006, 2009, 2011 oraz 2015 roku. Od ostatniego triumfu upłynęła więc już ponad dekada. Pod wodzą Hansiego Flicka klub odzyskał krajową dominację. Niemiec zdobył z Barceloną krajową potrójną koronę w sezonie 2024/25, a następnie obronił mistrzostwo Hiszpanii.

    Najbardziej charakterystyczną postacią obecnej Barcelony jest Lamine Yamal. W poprzednim sezonie został najmłodszym zawodnikiem, który osiągnął granicę 30 występów w Champions League. Miał wtedy 18 lat i 240 dni. W całej kampanii zdobył sześć goli i miał cztery asysty.

    Ważnym wydarzeniem letniego okna stało się sprowadzenie Rodriego z Manchesteru City. Pomocnik zdobywał już Champions League w barwach angielskiego klubu – to jego gol przesądził o wyniku finału z Interem w 2023 roku.

    Barcelona wróciła również na przebudowany Camp Nou i w poprzednim sezonie wygrała wszystkie 19 domowych meczów ligowych. W fazie ligowej czekają ją m.in. Galatasaray, PSG, Aston Villa czy Manchester City. Starcie PSG – Barcelona zaplanowano na 20 października, a Barcelona – Manchester City na 8 grudnia.

    Manchester City – pierwszy sezon po Pepie Guardioli

    Sezon 2026/27 jest początkiem nowego rozdziału na Etihad Stadium. Po latach pracy Pepa Guardioli drużynę przejął Enzo Maresca, wcześniej asystent Hiszpana w City, a później trener Leicester oraz Chelsea.

    City zdobyło swój jedyny Puchar Europy w 2023 roku, pokonując Inter 1:0. Erling Haaland nadal pozostaje symbolem ofensywy. Norweg ma już 57 bramek w 58 występach Champions League, a granicę 50 trafień osiągnął szybciej niż ktokolwiek wcześniej.

    Latem do środka pola dołączył Elliot Anderson. Ważnym zawodnikiem pozostaje także Nico O’Reilly, zdolny występować zarówno w pomocy, jak i na lewej stronie defensywy.

    Manchester City rozpocznie rozgrywki wyjazdem do Porto. Już w drugiej kolejce, 14 października, podejmie PSG. Następnie zagra m.in. z Napoli, Lipskiem i Sportingiem, a 8 grudnia pojedzie na Camp Nou na spotkanie z Barceloną.

    Liverpool – sześć Pucharów Europy i nowy rozdział na Anfield

    Liverpool pozostaje najbardziej utytułowanym angielskim klubem w historii tych rozgrywek. Sześć razy zdobywał Puchar Europy, ostatnio w 2019 roku.

    Latem doszło do znaczących zmian. Arne Slota zastąpił Andoni Iraola, który wcześniej z powodzeniem pracował w Bournemouth. Klub opuścił również Mohamed Salah. Jednym z najważniejszych nowych zawodników został Bradley Barcola, wcześniej związany z PSG. W środku i defensywie ogromne znaczenie nadal ma kapitan Virgil van Dijk.

    Już pierwsza kolejka przyniesie spotkanie Liverpool – Atlético Madryt. Następnie The Reds pojadą m.in. do Austrii na mecz z LASK oraz do Brugii, a na Anfield pojawią się Villarreal i Porto. 19 stycznia Liverpool zagra na San Siro z Interem.

    Atlético Madryt – szesnasty sezon Diego Simeone

    Żaden trener spośród uczestników obecnej edycji nie pracuje w swoim klubie tak długo jak Diego Simeone. Argentyńczyk przejął Atlético w grudniu 2011 roku i rozpoczyna 16. sezon na ławce madryckiego zespołu.

    Atlético trzykrotnie grało w finale Pucharu Europy lub Champions League – w 1974, 2014 i 2016 roku. Trofeum pozostaje jednak jednym z najważniejszych brakujących elementów w historii klubu.

    W poprzednim sezonie madrytczycy dotarli do półfinału. Julián Álvarez zdobył w Champions League 10 goli oraz cztery asysty i pozostaje główną postacią ofensywy. Latem do drużyny dołączył Morten Hjulmand ze Sportingu.

    Terminarz Atlético należy do najbardziej atrakcyjnych. Już na otwarcie zagra z Liverpoolem, następnie podejmie Manchester United, a 3 listopada Bayern. W dalszej części fazy ligowej zmierzy się także z PSV, Bodø/Glimt i Fenerbahçe.

    Inter – mistrz Włoch z Chivu

    Inter zdobył Puchar Europy trzykrotnie: w 1964, 1965 i 2010 roku. Ostatnie trofeum wiąże się bezpośrednio z jednym z najciekawszych wątków obecnej edycji – trenerem ówczesnej drużyny był José Mourinho, który dziś ponownie prowadzi Real.

    Cristian Chivu, członek tamtej zwycięskiej ekipy, jest obecnie szkoleniowcem Interu. W swoim pierwszym pełnym sezonie doprowadził Nerazzurrich do 21. mistrzostwa Włoch.

    Kapitanem i najważniejszym graczem ofensywy pozostaje Lautaro Martínez, który w pięciu kolejnych sezonach przekraczał granicę 20 bramek we wszystkich rozgrywkach. Dużym ruchem transferowym było sprowadzenie Johna Stonesa po dekadzie spędzonej w Manchesterze City.

    Inter rozpocznie Champions League na Santiago Bernabéu przeciwko Realowi. Później zagra m.in. z Borussią Dortmund, Liverpoolem, Stuttgartem i Szachtarem.

    Manchester United – wielki powrót do europejskiej elity

    Manchester United wraca do Champions League po dwuletniej przerwie. Klub jest trzykrotnym zdobywcą Pucharu Europy – triumfował w 1968, 1999 i 2008 roku. United zapisało się w historii również jako pierwszy angielski uczestnik Pucharu Europy oraz pierwszy angielski triumfator rozgrywek.

    Za powrotem do czołówki stoi Michael Carrick. Były pomocnik United przejął zespół w trakcie poprzedniego sezonu i doprowadził go do trzeciego miejsca Premier League. Bruno Fernandes zakończył ligową kampanię z 21 asystami, ustanawiając rekord Premier League.

    Do pomocy latem dołączył Youri Tielemans, zwycięzca Ligi Europy z Aston Villą. United rozpocznie rozgrywki spotkaniem z Sabah. Później czekają go Atlético, Como, Roma, Sporting, Lipsk, Bayern Monachium i Villarreal.

    Aston Villa – zdobywca Ligi Europy

    Aston Villa posiada w kolekcji najważniejsze europejskie trofeum – zdobyła Puchar Europy w sezonie 1981/82. W ostatnich latach klub znów stał się regularnym uczestnikiem europejskich pucharów. Unai Emery najpierw doprowadził Villę do ćwierćfinału Champions League 2024/25, a następnie wygrał Ligę Europy.

    Dla hiszpańskiego trenera był to już piąty triumf w tych rozgrywkach po wcześniejszych trzech zwycięstwach z Sevillą i jednym z Villarrealem. Jednym z nowych zawodników jest Johan Manzambi, który wcześniej reprezentował Freiburg.

    Villa rozpocznie Champions League wyjazdem do Brugii. W kolejnych miesiącach zagra m.in. z Fenerbahçe, Galatasaray oraz Barceloną, a 8 grudnia podejmie broniące trofeum PSG.

    Kurs 10.0 na wygraną Realu lub 15.0 na wygraną Interu

    Borussia Dortmund – Guirassy na czele ofensywy

    Borussia ma jeden Puchar Europy – zdobyty w 1997 roku po zwycięstwie 3:1 z Juventusem w finale rozegranym w Monachium. Niko Kovač pozostaje trenerem zespołu. Dortmund poprzednią Bundesligę zakończył na drugim miejscu, ale Champions League opuścił już po barażach.

    Serhou Guirassy wciąż odpowiada za znaczną część potencjału strzeleckiego. W sezonie 2024/25 zdobył 13 bramek w Champions League, dzieląc pierwsze miejsce klasyfikacji z Raphinhą.

    Latem do zespołu trafił Konstantinos Karetsas. W kadrze pozostaje również Jobe Bellingham. BVB rozpocznie rozgrywki meczem z Villarrealem. Później zagra m.in. z Bodø/Glimt, Realem Betis, Arsenalem, Interem oraz Aston Villą.

    Napoli – nowy etap z Massimiliano Allegrim

    Napoli wróciło do Champions League dzięki drugiemu miejscu w Serie A. Po odejściu Antonio Conte drużynę przejął Massimiliano Allegri, który w swojej karierze zdobywał mistrzostwa Włoch z Milanem i Juventusem oraz dwukrotnie prowadził Juventus do finału Champions League.

    Najważniejszą postacią środka pola pozostaje Scott McTominay. Szkot zdobył 27 bramek w swoich dwóch pierwszych sezonach we Włoszech.

    Do defensywy trafił Benoît Badiashile, a ważnym zawodnikiem ofensywnym jest Alisson Santos. Napoli nigdy nie dotarło dalej niż do ćwierćfinału Champions League, osiągniętego w sezonie 2022/23.

    Obecną kampanię rozpocznie od domowego spotkania z Arsenalem. Następnie zmierzy się z Villarrealem, Bodø/Glimt, Porto, Manchesterem City, Club Brugge, Sabah i Vikingiem.

    AS Roma – powrót po latach

    Roma wraca do Champions League po raz pierwszy od sezonu 2018/19. Jej największym osiągnięciem pozostaje finał Pucharu Europy z 1984 roku, rozegrany na własnym Stadio Olimpico. Włosi przegrali wówczas z Liverpoolem po rzutach karnych.

    Trenerem jest Gian Piero Gasperini, który wcześniej przez dziewięć lat budował niezwykle udany projekt Atalanty i zdobył z nią Ligę Europy.

    Najważniejszą postacią środka pola jest Manu Koné. Roma wykupiła również Donyella Malena, który po zimowym transferze zdobył 14 bramek w 18 spotkaniach Serie A. Rzymianie rozpoczną rozgrywki wyjazdem do Fenerbahçe. Następnie podejmą Real Madryt, zagrają z Manchesterem United, PSG i Sportingiem.

    Como – historyczny debiut projektu Cesca Fàbregasa

    Jeszcze w 2024 roku Como było beniaminkiem Serie A. Dwa lata później znalazło się w Lidze Mistrzów. To pierwszy występ klubu w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Trenerem pozostaje Cesc Fàbregas, który jako piłkarz rozegrał ponad sto spotkań w Champions League.

    Kluczowym zawodnikiem jest Nico Paz. Argentyńczyk w poprzednim sezonie Serie A zdobył 12 bramek i zaliczył siedem asyst.

    Do defensywy latem dołączył Trevoh Chalobah. Como rozpocznie historyczną kampanię spotkaniem z RB Lipsk. Później czekają je Feyenoord, Manchester United, AEK, Real Betis, PSG, a także dwa kolejne mecze fazy ligowej.

    Sam fakt obecności Como pokazuje, jak gwałtownie zmieniła się pozycja klubu: awans do Serie A w 2024 roku, czwarte miejsce dwa sezony później i Champions League w 2026.

    FC Porto – wielka historia i polski akcent

    Porto należy do zaledwie kilku klubów spoza pięciu największych lig, które mają więcej niż jeden Puchar Europy. Portugalczycy triumfowali w 1987 i 2004 roku. Drugi sukces pozostaje jednym z najbardziej niezwykłych w historii współczesnej Champions League. Drużyna José Mourinho pokonała w finale Monaco 3:0.

    Co więcej, od 2004 roku żaden klub spoza pięciu najsilniejszych lig Europy nie dotarł do finału Champions League.

    Porto odzyskało mistrzostwo Portugalii pod wodzą Francesco Fariolego. Początek poprzedniej kampanii był niezwykły – 18 zwycięstw i jeden remis w pierwszych 19 kolejkach. Diogo Costa zachował w lidze 21 czystych kont, ustanawiając rekord rozgrywek.

    W portugalskim klubie występuje Jakub Kiwior. Reprezentant Polski po sezonie wypożyczenia z Arsenalu został wykupiony na stałe. Porto rozpocznie fazę ligową od domowego meczu z Manchesterem City.

    Sporting CP – kolejny sezon w elicie

    Sporting dotarł w poprzedniej edycji Champions League do ćwierćfinału, co wyrównało najlepszy wynik klubu w Pucharze Europy.

    Najważniejszym graczem ofensywy jest Luis Suárez. Kolumbijczyk zdobył w poprzednim sezonie 38 goli w 53 spotkaniach wszystkich rozgrywek, w tym pięć w Champions League. W portugalskiej lidze został królem strzelców z 28 trafieniami. Latem do zespołu dołączył Rodrigo Zalazar.

    Sporting rozpocznie sezon Ligi Mistrzów starciem z Galatasaray. W kolejnych miesiącach zmierzy się m.in. z Lens, LASK, Szachtarem, Manchesterem United, Romą oraz Manchesterem City. Klub na swój jedyny wielki europejski puchar czeka od 1964 roku, kiedy zdobył Puchar Zdobywców Pucharów.

    PSV Eindhoven – trzy mistrzostwa Holandii z rzędu

    PSV przychodzi do Champions League jako trzykrotny z rzędu mistrz Holandii. W poprzednim sezonie drużyna Petera Bosza zakończyła Eredivisie aż 19 punktów przed Feyenoordem. Klub ma również wielką europejską historię. W 1988 roku PSV zdobyło Puchar Europy po finale z Benfiką zakończonym serią rzutów karnych.

    Ricardo Pepi zdobył w poprzedniej kampanii 16 ligowych bramek, a także trzy gole w pięciu występach Champions League. Do drużyny dołączył Sven Mijnans, który wcześniej reprezentował AZ Alkmaar.

    PSV spotka się między innymi z Szachtarem, Lipskiem, Porto, Club Brugge, Realem Madryt, Atlético, Vikingiem i Stuttgartem.

    Feyenoord – pierwszy holenderski triumfator Pucharu Europy

    Historia holenderskich klubów w europejskiej elicie nie rozpoczęła się od Ajaksu. Pierwszym holenderskim zdobywcą Pucharu Europy był Feyenoord, który w 1970 roku pokonał Celtic 2:1.

    Obecnie drużynę ponownie prowadzi Giovanni van Bronckhorst. Feyenoord poprzedni sezon zakończył na drugim miejscu Eredivisie, wracając tym samym do Champions League. Kluczową postacią środka pola jest Luciano Valente. Nowym napastnikiem został Nacho Ferri, który wcześniej zdobył 11 bramek w sezonie ligowym dla Westerlo.

    Feyenoord już w pierwszej kolejce pojedzie na Camp Nou. Później zmierzy się m.in. z Como, Realem Betis, Interem, Galatasaray i Lipskiem.

    Galatasaray – Osimhen i cztery mistrzostwa z rzędu

    Galatasaray jest najbardziej utytułowanym tureckim klubem w europejskich pucharach. W 2000 roku zdobyło Puchar UEFA, a następnie Superpuchar Europy. Do dziś są to jedyne dwa największe trofea UEFA zdobyte przez klub z Turcji. Okan Buruk doprowadził Galatasaray do czterech kolejnych mistrzostw kraju.

    Centralną postacią ofensywy jest Victor Osimhen. Nigeryjczyk po dwóch pierwszych sezonach w Turcji miał 59 bramek w 74 spotkaniach wszystkich rozgrywek. Latem do zespołu dołączył Lesley Ugochukwu.

    Już pierwsza kolejka przyniesie wyjazd do Lizbony na Sporting. Następnie do Stambułu przyjedzie Barcelona. Galatasaray zmierzy się również z Lille, Stuttgartem, Aston Villą, AEK, Feyenoordem oraz PSG.

    Fenerbahçe – Champions League po osiemnastu latach

    Dla kibiców Fenerbahçe obecna edycja ma szczególne znaczenie. Klub zagra w Champions League właściwej po raz pierwszy od sezonu 2008/09. W eliminacjach turecki zespół przeszedł m.in. Lyon.

    Trenerem ponownie jest İsmail Kartal. Jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy pozostaje Talisca, który w poprzedniej kampanii zdobył 19 goli ligowych. Najgłośniejszym letnim wzmocnieniem został Romelu Lukaku.

    Fenerbahçe rozpocznie fazę ligową spotkaniem z Romą. Wśród kolejnych przeciwników znalazły się Aston Villa, Liverpool, Szachtar, LASK oraz Atlético. Najlepszym osiągnięciem klubu w Pucharze Europy pozostaje ćwierćfinał sezonu 2007/08.

    Kurs 10.0 na wygraną Realu lub 15.0 na wygraną Interu

    Lille – samodzielna droga Davide Ancelottiego

    Lille po trzecim miejscu w Ligue 1 ponownie znalazło się w europejskiej elicie. Zespół przejął Davide Ancelotti, który przez lata pracował w sztabach swojego ojca Carlo m.in. w Bayernie, Napoli, Evertonie i Realu Madryt.

    Kapitan Benjamin André jest rekordzistą Lille pod względem liczby występów w Champions League. Do ofensywy dołączył Ayase Ueda. Japończyk w ostatnim sezonie Feyenoordu został królem strzelców Eredivisie z 25 bramkami, wyprzedzając kolejnego zawodnika o osiem trafień.

    Lille rozpocznie fazę ligową spotkaniem z Realem Betis, a później czekają je m.in. Arsenal, Galatasaray, Bodø/Glimt, Bayern i Roma.

    Lens – powrót i pierwsze Coupe de France

    Lens zajęło w poprzednim sezonie drugie miejsce Ligue 1, tracąc sześć punktów do PSG. Do tego zdobyło pierwszy w historii klubu Puchar Francji. Dino Toppmöller ma w składzie m.in. Floriana Thauvina. Mistrz świata z 2018 roku zakończył ostatnią kampanię ligową z 11 golami i sześcioma asystami.

    Latem do macierzystego klubu po 14 latach wrócił Thorgan Hazard. Belg w poprzednim sezonie dla Anderlechtu zdobył 15 bramek i miał 10 asyst. Dla Lens jest to dopiero czwarty występ w Champions League po kampaniach 1998/99, 2002/03 oraz 2023/24.

    W fazie ligowej spotka się m.in. ze Slavią, Sportingiem, Club Brugge, Lipskiem, Bodø/Glimt, Manchesterem City oraz Liverpoolem.

    RB Lipsk – Demichelis rozpoczyna nowy etap

    Lipsk wrócił do Champions League po trzecim miejscu Bundesligi. Trenerem został Martín Demichelis, były reprezentant Argentyny i wieloletni piłkarz Bayernu. Najbardziej produktywny sezon w karierze ma za sobą Christoph Baumgartner – 17 bramek w 37 spotkaniach ligowych i pucharowych.

    Defensywę wzmocnił Maxime Estève, wcześniej zawodnik Burnley. Ważną postacią ofensywy pozostaje Antonio Nusa. Największym europejskim osiągnięciem Lipska pozostaje półfinał Champions League z sezonu 2019/20.

    W obecnej fazie ligowej zagra m.in. z Realem Madryt, Manchesterem City, Manchesterem United, PSV, Feyenoordem i Szachtarem.

    VfB Stuttgart – powrót do Ligi Mistrzów

    Stuttgart zajął czwarte miejsce w Bundeslidze i znów znalazł się w Champions League. Sebastian Hoeness prowadzi zespół od 2023 roku. Za jego kadencji VfB wróciło do czołówki niemieckiej piłki i zdobyło Puchar Niemiec w 2025 roku.

    W ofensywie kluczową rolę odgrywa Deniz Undav, który w poprzednim sezonie zdobył 19 bramek ligowych. Bilal El Khannouss został po udanym wypożyczeniu wykupiony na stałe. W poprzedniej Lidze Europy strzelił pięć goli.

    Stuttgart rozpocznie Champions League od meczu z Vikingiem. W dalszej części zmierzy się m.in. z Atlético, Interem, Galatasaray, Club Brugge i PSV. Największe europejskie sukcesy VfB to finał Pucharu UEFA 1988/89 oraz finał Pucharu Zdobywców Pucharów 1997/98.

    Bodø/Glimt – norweska historia, która trwa

    Bodø/Glimt przestało być dla europejskich kibiców anonimowym klubem. W sezonie 2024/25 Norwegowie dotarli do półfinału Ligi Europy, a w kolejnej kampanii zadebiutowali w Champions League i awansowali aż do 1/8 finału.

    Po drodze pokonali m.in. Manchester City oraz Atlético Madryt, a następnie wyeliminowali Inter w barażach. Byli pierwszym norweskim klubem, który wygrał dwumecz fazy pucharowej Champions League.  Kjetil Knutsen nadal prowadzi zespół, którego centralnym zawodnikiem pozostaje Patrick Berg.

    Bodø/Glimt rozpocznie obecną edycję meczem w Monachium przeciwko Bayernowi. Następnie do Norwegii przyjedzie Borussia Dortmund. Kolejni rywale to Napoli, Lille, LASK, Lens, Atlético i Club Brugge.

    Club Brugge – 20-krotny mistrz Belgii

    Club Brugge ma za sobą zdobycie 20. mistrzostwa Belgii. Drużynę prowadzi Ivan Leko, były zawodnik klubu. Najważniejszą postacią pozostaje Hans Vanaken, który przekroczył już granicę 550 występów oraz 150 bramek dla Brugge. Latem do drużyny dołączył Yann Sommer. Doświadczony bramkarz ma za sobą dwa finały Champions League z Interem.

    Największym europejskim sukcesem belgijskiego klubu jest finał Pucharu Europy z 1978 roku, w którym uległ Liverpoolowi. Obecną edycję Club Brugge rozpocznie spotkaniem z Aston Villą. Wśród kolejnych przeciwników znajdują się Inter, Lens, PSV, Liverpool, Napoli, Stuttgart i Bodø/Glimt.

    Szachtar Donieck – Arda Turan i kolejny brazylijski projekt

    Szachtar ponownie zagra w najważniejszych europejskich rozgrywkach. Zespół prowadzi Arda Turan, który w pierwszym sezonie doprowadził klub do mistrzostwa Ukrainy oraz półfinału Ligi Konferencji.

    Szachtar pozostaje wierny wieloletniemu modelowi wyszukiwania młodych brazylijskich zawodników. Jednym z liderów jest Pedrinho, a do zespołu latem dołączył 18-letni Bruninho. W ofensywie warto również zwrócić uwagę na Kauã Eliasa.

    Największym sukcesem Szachtara w Pucharze Europy pozostaje ćwierćfinał sezonu 2010/11. Klub zdobył natomiast Puchar UEFA w 2009 roku – ostatnią edycję tych rozgrywek przed zmianą nazwy na Ligę Europy. W fazie ligowej Ukraińcy zagrają m.in. z PSV, Interem, Sportingiem, Fenerbahçe, Lipskiem i Realem Madryt.

    Slavia Praga – kolejna próba w elicie

    Slavia przystępuje do rozgrywek jako mistrz Czech. Jindřich Trpišovský prowadzi praski klub od 2017 roku i zdobył z nim już pięć krajowych mistrzostw oraz cztery puchary. Kluczowym graczem jest Lukáš Provod, który dla Slavii rozegrał ponad 200 spotkań i zanotował ponad 50 asyst.

    Poprzednia edycja Champions League nie była udana – czeski klub nie wygrał żadnego z ośmiu spotkań fazy ligowej.

    Tym razem rozpocznie od meczu z Lens. W kolejnych kolejkach spotka się m.in. z Sabah, Arsenalem, Bayernem oraz innymi uczestnikami fazy ligowej.

    Slovan Bratysława – Yaya Touré na ławce

    Slovan zdobył ósme kolejne mistrzostwo Słowacji i po przejściu kwalifikacji ponownie znalazł się w Lidze Mistrzów. Największą zmianą jest trener. Zespół przejął Yaya Touré, dla którego to pierwsza samodzielna praca w roli szkoleniowca.

    Iworyjczyk zna Champions League znakomicie z boiska – rozegrał w niej 70 spotkań i zdobywał trofeum z Barceloną. Kapitan Andraž Šporar zdobył w poprzednim sezonie 12 bramek w zaledwie 13 spotkaniach ligowych.

    Slovan rozpocznie fazę ligową niezwykle wymagającym wyjazdem do Paryża. Później zagra m.in. z Stuttgartem, Romą, LASK, Realem Betis, Szachtarem, Lille i Interem.

    AEK Ateny – powrót greckiego mistrza

    AEK zdobyło w poprzednim sezonie 14. mistrzostwo Grecji, a następnie przeszło eliminacje Ligi Mistrzów. Trenerem pozostaje Marko Nikolić. Najbardziej rozpoznawalnym zawodnikiem ofensywy jest Luka Jović. Serb w poprzednim sezonie zdobył 17 bramek w 29 meczach ligowych.

    Latem do zespołu dołączył Oleksandr Zubkov.

    Najlepszym rezultatem AEK w Pucharze Europy pozostaje ćwierćfinał sezonu 1968/69. Grecy są również jednym z klubów o nietypowej regularności historycznej – występowali w fazie grupowej lub ligowej Champions League przynajmniej raz w każdej z czterech ostatnich dekad.

    Pierwszym rywalem AEK będzie LASK. Później do Aten przyjadą m.in. Real Madryt, Galatasaray i Roma.

    LASK – historyczny debiut po niezwykłym awansie

    Dla LASK sezon 2026/27 jest pierwszym występem w Champions League właściwej. Austriacy zdobyli poprzednio krajowy dublet – mistrzostwo oraz Puchar Austrii.

    Droga przez kwalifikacje przyniosła jeden z najbardziej niezwykłych dwumeczów lata. LASK przegrał pierwszy mecz z Celtikiem 0:3, ale w rewanżu zwyciężył 5:1 po dogrywce i awansował. Bohaterem był Samuel Adeniran, autor dwóch bramek z dystansu.

    Zespół prowadzi Dietmar Kühbauer. Latem z AEK wypożyczony został Robert Ljubičić. Pierwsze historyczne spotkanie fazy ligowej LASK rozegra w Atenach przeciwko AEK. Później zagra m.in. z Liverpoolem, Sportingiem, Bodø/Glimt, Fenerbahçe, Realem Madryt i Porto.

    Viking – pierwszy raz na tym poziomie

    Viking Stavanger wrócił na norweski szczyt po 34 latach przerwy. Klub prowadzony jest w nietypowy sposób – funkcję trenerów wspólnie sprawują Bjarte Lunde Aarsheim i Morten Jensen.

    Kapitanem jest Zlatko Tripić, od lat jedna z najważniejszych postaci drużyny. Do zespołu trafił także Romano Postema, król strzelców drugiego poziomu rozgrywkowego w Holandii z 24 bramkami w 35 meczach. Viking musiał przejść eliminacje, by po raz pierwszy znaleźć się w fazie ligowej Champions League.

    Już w pierwszej kolejce Norwegów czeka wyjazd do Stuttgartu. Później zagrają między innymi z Bayernem, Sabah, Atlético, PSV i Napoli. Dla klubu to dopiero drugi w historii udział w fazie grupowej lub ligowej europejskich rozgrywek po Pucharze UEFA 2005/06.

    Sabah – klub młodszy od części swoich piłkarzy

    Jedna z najbardziej niezwykłych historii obecnej edycji pochodzi z Azerbejdżanu.

    Sabah powstał dopiero w 2017 roku. Dziewięć lat później klub znalazł się w Champions League. W poprzednim sezonie zdobył pierwsze mistrzostwo Azerbejdżanu, kończąc rozgrywki dziewięć punktów przed Qarabağiem, oraz obronił krajowy puchar.

    Trenerem jest Litwin Valdas Dambrauskas. Najskuteczniejszym zawodnikiem eliminacji Champions League był Veljko Simić, który zdobył sześć bramek w ośmiu spotkaniach. Joy-Lance Mickels strzelił natomiast 19 goli w poprzedniej kampanii ligowej.

    Dla polskich kibiców szczególnie interesująca jest obecność Tymoteusza Puchacza. Reprezentant Polski po okresie wypożyczenia został wykupiony przez Sabah.  Pierwszy mecz azerski zespół rozegra na Old Trafford przeciwko Manchesterowi United. Później zmierzy się m.in. z Borussią Dortmund, Barceloną, Napoli i Arsenalem.

    Real Betis – powrót po dwóch dekadach

    Real Betis zagra w Champions League po raz pierwszy od sezonu 2005/06. Manuel Pellegrini prowadzi klub od 2020 roku i w ostatnich sezonach regularnie kwalifikuje go do europejskich pucharów.

    Jednym z najważniejszych zawodników jest Antony. Brazylijczyk zdobywał cztery bramki w Conference League 2024/25, a w kolejnej kampanii dołożył sześć trafień w Lidze Europy. Abde Ezzalzouli zakończył poprzedni sezon ligowy z 10 golami i dziewięcioma asystami. Do defensywy latem dołączył Fran García z Realu Madryt.

    Betis rozpocznie fazę ligową meczem z Lille. Później zagra z Porto, Feyenoordem, Borussią Dortmund, Slovanem, Como, Arsenalem oraz Bayernem.

    Villarreal – klub, który dwukrotnie dotarł do półfinału

    Villarreal nie posiada Pucharu Europy, ale dwukrotnie dochodził bardzo blisko finału. W sezonie 2005/06 dopiero Arsenal zatrzymał drużynę Manuela Pellegriniego w półfinale. Ten sam etap Villarreal osiągnął w 2022 roku, gdy wyeliminował wcześniej Juventus i Bayern.

    Klub wrócił do Champions League po zajęciu trzeciego miejsca w Hiszpanii. Fazę ligową rozpocznie od wyjazdu do Dortmundu. Kolejnymi przeciwnikami będą m.in. Napoli, Liverpool, PSG, Sabah oraz Manchester United.

    Przed startem warto pamiętać o poprzednim sezonie: 655 goli

    Champions League 2025/26 ustanowiła niezwykły punkt odniesienia pod względem ofensywy.

    W całych rozgrywkach, licząc 189 spotkań turnieju, padło 655 bramek, co dało średnią 3,47 gola na mecz. Był to rekord zarówno pod względem całkowitej liczby trafień, jak i średniej goli w historii Champions League.  Sama faza ligowa przyniosła 487 bramek w 144 spotkaniach, czyli średnio 3,38 gola.

    Najwięcej trafień w całej edycji zanotowało PSG – 45. Bayern zdobył 43, Atlético 35, Real 33, Barcelona 32, a Arsenal 30. PSG miało również najwyższe średnie posiadanie piłki – 61 procent. Tuż za nim znalazły się Barcelona 60,6 oraz Bayern 58,2. Najwyższą skutecznością podań wyróżniał się Manchester City – 91,2 procent. Bayern osiągnął 89,7, PSG 89,5, a Barcelona 88,8.

    Najwięcej czystych kont – dziewięć – zachował Arsenal.

    Mbappé przed Kane’em. Najlepsi strzelcy poprzedniej edycji

    Kylian Mbappé zakończył Champions League 2025/26 z 15 golami i został królem strzelców. Co ciekawe, aż 13 trafień zdobył już w samej fazie ligowej. Harry Kane strzelił 14 bramek.

    Po 10 zdobyli Julián Álvarez, Anthony Gordon oraz Khvicha Kvaratskhelia. Erling Haaland zakończył rozgrywki z ośmioma golami. Michael Olise i Vinícius Júnior zanotowali po osiem asyst, natomiast Kvaratskhelia i Achraf Hakimi po sześć.

    To dane o tyle interesujące, że większość wymienionych piłkarzy wystąpi również w obecnej edycji.

    Cristiano Ronaldo wciąż na szczycie historycznych klasyfikacji

    Mimo że od kilku lat nie występuje już w Champions League, Cristiano Ronaldo pozostaje punktem odniesienia w indywidualnych statystykach. Według szczegółowych danych UEFA Portugalczyk zdobył 140 goli w 183 występach w rozgrywkach właściwych. Reprezentował Manchester United, Real Madryt oraz Juventus.

    Za nim znajduje się Lionel Messi, natomiast Robert Lewandowski przekroczył granicę stu bramek.

    Ronaldo jest również rekordzistą pod względem liczby trafień w jednym sezonie. W kampanii 2013/14 zdobył 17 goli, prowadząc Real do „La Décimy”, czyli dziesiątego Pucharu Europy. Jego osiągnięcia pokazują skalę wyzwania stojącego przed współczesnymi napastnikami. Haaland oraz Mbappé zdobywają bramki w tempie, które pozwala im szybko przesuwać się w historycznych zestawieniach, ale dorobek Ronaldo pozostaje olbrzymi.

    Haaland – 57 goli w 58 meczach

    Jedną z najbardziej niezwykłych współczesnych statystyk ma Erling Haaland. Przed startem sezonu 2026/27 Norweg może pochwalić się 57 bramkami w 58 spotkaniach Champions League.

    Dla Salzburga zdobył osiem, dla Borussii Dortmund 15, a dla Manchesteru City 34. Jest również najszybszym piłkarzem w historii rozgrywek, który osiągnął granicę 50 trafień.  Haaland rozpoczął swoją historię w Champions League od hat-tricka już w debiucie. W 2019 roku, jeszcze jako zawodnik Salzburga, zdobył trzy bramki w pierwszej połowie meczu z Genkiem.

    Real, Milan, Liverpool, Bayern – historyczna hierarchia

    Wśród obecnych uczestników znajduje się kilka najbardziej utytułowanych klubów w historii. Na czele pozostaje Real Madryt – 15 Pucharów Europy. Milan, który nie występuje w tegorocznej fazie ligowej, ma siedem. Liverpool i Bayern zdobyły po sześć, Barcelona pięć, a Inter trzy. Manchester United ma trzy triumfy, natomiast po jednym posiadają Manchester City, Borussia Dortmund, Feyenoord, PSV oraz Aston Villa. Porto zwyciężało dwukrotnie.

    Real jest także liderem klasyfikacji rozegranych spotkań i zwycięstw. Bayern zajmuje pod tym względem drugie miejsce, a Barcelona trzecie.

    Kurs 10.0 na wygraną Realu lub 15.0 na wygraną Interu

    Bayern – Real: najczęstszy klasyk Pucharu Europy

    Choć w fazie ligowej 2026/27 Bayern i Real na siebie nie trafiły, ich rywalizacja pozostaje historycznym symbolem rozgrywek. Oba kluby mierzyły się w Pucharze Europy i Champions League 30 razy – częściej niż jakakolwiek inna para.

    Bilans jest niezwykle symetryczny: Real wygrał 13 spotkań, Bayern również 13. Jeszcze bardziej zaskakujący jest fakt, że mimo sześciu Pucharów Europy Bayernu i piętnastu Realu kluby nigdy nie spotkały się ze sobą w finale.

    Mecze, które szczególnie wyróżniają się w terminarzu

    Nie trzeba przewidywać wyników, aby wskazać spotkania posiadające wyjątkowy ciężar historyczny lub sportowy. Pierwsza kolejka od razu przyniesie Real Madryt – Inter. Oba kluby zdobyły łącznie 18 Pucharów Europy, a dodatkowym wątkiem jest José Mourinho – zdobywca Champions League z Interem w 2010 roku i obecny trener Realu.

    Tego samego tygodnia Liverpool podejmie Atlético Madryt. Historia tej pary obejmuje m.in. pamiętny dwumecz 1/8 finału w 2020 roku, gdy Atlético wyeliminowało obrońcę trofeum. W październiku Manchester City spotka się z PSG. Będzie to również konfrontacja dwóch klubów, które w XXI wieku przeszły drogę od oczekiwania na pierwszy Puchar Europy do jego zdobycia.

    PSG – Barcelona 20 października posiada dodatkowy kontekst personalny oraz bogatą historię bezpośrednich pojedynków, w tym słynną remontadę Barcelony z 2017 roku.

    Dzień później Bayern podejmie Arsenal. 3 listopada Atlético zagra z Bayernem, a Manchester United z Romą. 9 grudnia Arsenal podejmie Real Madryt, a Barcelona Manchester City. W styczniu dojdzie natomiast do dwóch meczów przywołujących największe europejskie tradycje: Inter – Liverpool oraz Manchester United – Bayern.

    Manchester United – Bayern i wspomnienie 1999 roku

    Trudno zobaczyć nazwy Manchester United i Bayern obok siebie bez skojarzenia z 26 maja 1999 roku. W finale na Camp Nou Bayern prowadził 1:0 po golu Mario Baslera i znajdował się kilkadziesiąt sekund od trofeum. United wyrównało w doliczonym czasie za sprawą Teddy’ego Sheringhama, a następnie Ole Gunnar Solskjær zdobył bramkę na 2:1.

    Mecz stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych finałów w historii rozgrywek. Oba kluby ponownie spotkają się 20 stycznia 2027 roku na Old Trafford.

    Arsenal – Real Madryt: dwie wielkie marki i rzadka rywalizacja

    Spotkania Arsenalu z Realem nie występowały w historii tak często jak mecze innych europejskich gigantów, dlatego ich grudniowa konfrontacja automatycznie wyróżnia się w terminarzu.

    Real posiada 15 Pucharów Europy. Arsenal nadal czeka na pierwszy. Londyńczycy dwukrotnie grali w finale – w 2006 oraz 2026 roku. Dodatkowo oba kluby spotkają się w momencie, gdy Arsenal jest aktualnym mistrzem Anglii, a Real rozpoczyna kolejny okres pracy z Mourinho.

    Mecz na Emirates odbędzie się 9 grudnia 2026 roku.

    PSG – Barcelona. Rywalizacja z bardzo długą listą wspomnień

    PSG i Barcelona wielokrotnie trafiały na siebie w fazie pucharowej Champions League. Najbardziej znany rozdział napisano 8 marca 2017 roku. Barcelona po porażce 0:4 w Paryżu wygrała rewanż 6:1 i awansowała do kolejnej rundy.

    Później role potrafiły się odwracać. PSG również eliminowało Barcelonę, a wraz z rosnącą europejską pozycją francuskiego klubu rywalizacja nabierała jeszcze większego znaczenia. Teraz oba zespoły spotkają się już w fazie ligowej – 20 października w Paryżu.

    144 mecze zanim rozpocznie się klasyczna faza pucharowa

    Jednym z najważniejszych skutków reformy jest ogromna liczba spotkań o różnym charakterze. Każda kolejka obejmuje 18 meczów. Łącznie przed barażami zostaną rozegrane 144 spotkania fazy ligowej.

    Ostatnia kolejka, 27 stycznia, odbędzie się równocześnie. Wszystkich 36 uczestników wyjdzie wtedy na boiska tego samego wieczoru, a tabela będzie zmieniać się w zależności od wyników na 18 stadionach.

    Doświadczenia poprzednich dwóch edycji pokazują, jak niewielkie potrafią być różnice pomiędzy miejscami dającymi bezpośredni awans, baraże i eliminację.

    Format zwiększył liczbę wielkich spotkań

    W starym systemie zespoły z pierwszego koszyka nie mogły trafić na siebie w grupach. Obecnie każda drużyna mierzy się z dwoma przeciwnikami ze swojego własnego koszyka. Dlatego już faza ligowa daje mecze takie jak Real – Inter, Liverpool – Atlético, Manchester City – PSG, PSG – Barcelona, Bayern – Arsenal czy Arsenal – Real.

    Jednocześnie wielkie kluby jadą na stadiony, na których wcześniej niemal nigdy nie występowały. Bayern odwiedzi Viking, Manchester United podejmie Sabah, Real pojedzie do AEK, a Atlético zagra za kołem podbiegunowym z Bodø/Glimt.

    To właśnie połączenie najbogatszych europejskich marek z mistrzami i debiutantami z mniejszych lig jest jedną z najważniejszych cech obecnego systemu.

    Debiutanci piszą zupełnie inną historię

    Como, LASK, Viking i Sabah przystępują do rozgrywek bez porównywalnego doświadczenia największych klubów. Dla Como jeszcze kilka sezonów temu podstawowym celem było odzyskanie miejsca w Serie A.

    LASK musiał odrobić trzybramkową stratę z pierwszego meczu przeciwko Celticowi, żeby znaleźć się w Champions League. Viking wrócił na tron Norwegii po 34 latach. Sabah istnieje dopiero od dziewięciu lat. Każdy z tych klubów będzie grał w tej samej tabeli co Real, Bayern, Barcelona, Liverpool, Inter czy Manchester United.

    Bodø/Glimt pokazało, co oznacza nowy układ sił

    Najlepszym przykładem tego, dlaczego sam podział na wielkie i małe marki niewiele mówi o późniejszych wynikach, pozostaje poprzednia kampania Bodø/Glimt. Norweski klub rozpoczynał swój pierwszy sezon Champions League bez doświadczenia na tym poziomie.

    Zdołał jednak pokonać Manchester City i Atlético, awansować z fazy ligowej, a następnie wyeliminować Inter w barażu. Dopiero kolejna runda zakończyła jego kampanię.

    Bodø/Glimt zostało przy okazji pierwszym norweskim klubem, który wygrał odpowiednio trzy, cztery i pięć kolejnych spotkań Champions League.

    487 goli w fazie ligowej – ofensywny trend

    Dwie pierwsze edycje nowego formatu przyniosły wzrost liczby bramek. W sezonie 2024/25 padło 470 goli w fazie ligowej. Rok później liczba wzrosła do 487, czyli średnio 3,38 na spotkanie.  W całych rozgrywkach 2025/26 średnia wzrosła jeszcze wyżej – do 3,47.

    Do statystyk przeszedł również ostatni wieczór pierwszej fazy w sezonie 2024/25, kiedy w 18 równocześnie rozgrywanych meczach padły aż 64 bramki.

    Polskie akcenty w Champions League 2026/27

    Choć w fazie ligowej ponownie zabraknie klubu z Ekstraklasy, polscy kibice będą mieli kilka personalnych powodów do śledzenia rozgrywek. W Porto występuje Jakub Kiwior. Reprezentant Polski poprzedni sezon spędził tam na wypożyczeniu z Arsenalu, a następnie transfer został sfinalizowany na stałe. W kampanii 2025/26 rozegrał 26 spotkań ligowych i osiem w Lidze Europy.

    Jeszcze bardziej nietypowa historia dotyczy Tymoteusza Puchacza, który jest zawodnikiem Sabah. Lewy obrońca przeszedł do mistrza Azerbejdżanu i wraz z nim wywalczył historyczny awans.

    Już w pierwszej kolejce Puchacz może więc znaleźć się na Old Trafford, ponieważ Sabah rozpoczyna Champions League przeciwko Manchesterowi United.

    Wielcy trenerzy i zupełnie nowe twarze

    Równie ciekawie jak lista piłkarzy wygląda zestawienie szkoleniowców. Diego Simeone rozpoczyna 16. sezon w Atlético. Hansi Flick próbuje przełożyć krajowe sukcesy Barcelony na Europę. Vincent Kompany prowadzi Bayern po kolejnych mistrzostwach Niemiec. Luis Enrique broni z PSG dwóch kolejnych Pucharów Europy. José Mourinho wrócił do Realu i ponownie rozpoczyna pracę na Santiago Bernabéu.

    Massimiliano Allegri objął Napoli. Andoni Iraola rozpoczął nowy etap Liverpoolu. Michael Carrick przywrócił Manchester United do Champions League. Enzo Maresca zastąpił Guardiolę w City. Gian Piero Gasperini przyprowadził Romę z powrotem do europejskiej elity.

    Na drugim końcu skali doświadczeń trenerskich znajduje się Yaya Touré. Były pomocnik Barcelony i Manchesteru City prowadzi Slovan Bratysława w swoim pierwszym samodzielnym stanowisku trenerskim.

    Cesc Fàbregas również zaczynał pracę szkoleniową niedawno, a już doprowadził Como z pozycji beniaminka Serie A do Champions League.

    Dwaj obrońcy trofeum z rzędu – rzadkość w erze Champions League

    PSG dokonało w maju czegoś, co w erze Champions League zdarzało się niezwykle rzadko. Paryżanie wygrali rozgrywki w 2025 roku, a następnie obronili tytuł w 2026.

    Był to dopiero drugi przypadek skutecznej obrony trofeum od czasu utworzenia Champions League. Wcześniej dokonał tego Real Madryt, który wygrał trzy edycje z rzędu w latach 2016–2018.

    W czasach klasycznego Pucharu Europy serie były częstsze. Real rozpoczął historię rozgrywek od pięciu kolejnych zwycięstw, Ajax triumfował trzy razy z rzędu w latach 1971–1973, a Bayern powtórzył ten wyczyn w latach 1974–1976.

    Estadio Metropolitano zamknie sezon

    Droga 36 drużyn zakończy się 5 czerwca 2027 roku w Madrycie. Estadio Metropolitano będzie gospodarzem finału po raz drugi. Pierwszy odbył się tam w 2019 roku i zakończył zwycięstwem Liverpoolu 2:0 nad Tottenhamem.

    Madryt organizował wcześniej finały również na Santiago Bernabéu – w 1957, 1969, 1980 i 2010 roku. Łącznie będzie to szósty finał Pucharu Europy lub Champions League w stolicy Hiszpanii. Więcej organizował jedynie Londyn.

    Najważniejsze daty Ligi Mistrzów 2026/27

    Faza ligowa rozpocznie się 8 września, a zakończy 27 stycznia.

    Baraże odbędą się 16–17 i 23–24 lutego.

    Mecze 1/8 finału zaplanowano na 9–10 oraz 16–17 marca.

    Ćwierćfinały zostaną rozegrane 6–7 i 13–14 kwietnia.

    Półfinały odbędą się 27–28 kwietnia oraz 4–5 maja.

    Finał – 5 czerwca 2027 roku.

    Pierwsza kolejka od razu przyniesie wielkie mecze

    Champions League rozpocznie się we wtorek 8 września. AEK podejmie LASK, Club Brugge Aston Villę, Borussia Dortmund Villarreal, Porto Manchester City, Lille Real Betis, a Real Madryt Inter. W środę odbędą się Barcelona – Feyenoord, Stuttgart – Viking, Liverpool – Atlético, PSG – Slovan, Sporting – Galatasaray oraz Napoli – Arsenal.

    Pierwszą kolejkę zamknie czwartek: Fenerbahçe – Roma, PSV – Szachtar, Como – Lipsk, Bayern – Bodø/Glimt, Manchester United – Sabah oraz Slavia – Lens.

    Już pierwsze trzy wieczory dobrze pokazują różnorodność tegorocznej stawki. Z jednej strony dojdzie do pojedynku Realu z Interem oraz Liverpoolu z Atlético. Z drugiej – Como, Viking, LASK czy Sabah rozpoczną najważniejsze europejskie przygody w swoich historiach.

    36 klubów i jeden wspólny cel

    Champions League 2026/27 łączy kilka zupełnie różnych futbolowych światów. Real Madryt wchodzi w sezon z piętnastoma Pucharami Europy i 30. kolejnym udziałem w rozgrywkach. Bayern oraz Liverpool mają po sześć europejskich koron.

    Barcelona pięć. Inter i Manchester United po trzy.

    PSG rozpoczyna rozgrywki jako dwukrotny z rzędu obrońca trofeum. Arsenal wraca po mistrzostwie Anglii i przegranym finale. Manchester City rozpoczyna pierwszą europejską kampanię po zakończeniu ery Pepa Guardioli.

    Manchester United ponownie pojawia się w Champions League. Como po raz pierwszy wychodzi z włoskiego futbolu bezpośrednio na największą europejską scenę. LASK debiutuje po dramatycznym odrobieniu trzybramkowej straty z Celtikiem. Viking wraca z mistrzostwem Norwegii zdobytym po 34 latach.

    Sabah zagra w Champions League zaledwie dziewięć lat po utworzeniu klubu. Bodø/Glimt ma za sobą sezon, w którym udowodniło, że brak wielkiego budżetu czy wielkiej historii nie oznacza braku wielkich europejskich wieczorów. Do tego dochodzą Atlético Simeone, Napoli Allegriego, Roma Gasperiniego, Liverpool Iraoli, Real Mourinho, City Mareski, Slovan Yayi Touré i Como Fàbregasa.

    Wśród piłkarzy znajdziemy Mbappé, Kane’a, Haalanda, Yamala, Kvaratskhelię, Álvareza, Osimhena, Sakę, Bruno Fernandesa czy Lautaro Martíneza. Obok nich wystąpią zawodnicy, którzy dopiero po raz pierwszy zetkną się z poziomem Champions League. Statystyczny punkt wyjścia również jest wyjątkowy. Poprzednia edycja zakończyła się 655 golami w 189 spotkaniach i rekordową średnią 3,47 bramki na mecz. PSG wyrównało rekord 45 trafień w jednej kampanii, Mbappé zdobył 15 goli, Kane 14, a Haaland przesunął swój historyczny dorobek do 57 bramek w 58 występach.

    Nowy format sprawia jednocześnie, że na największe spotkania nie trzeba czekać do lutego czy marca. We wrześniu zobaczymy Real – Inter oraz Liverpool – Atlético. W październiku City – PSG, PSG – Barcelona i Bayern – Arsenal. W listopadzie Atlético – Bayern. W grudniu Arsenal – Real oraz Barcelona – City. Styczeń przyniesie Inter – Liverpool i Manchester United – Bayern.

    Od 8 września 2026 roku do 5 czerwca 2027 roku Liga Mistrzów przejdzie drogę od 36 drużyn i jednej wielkiej tabeli do dwóch zespołów, które wyjdą na murawę Estadio Metropolitano. Pomiędzy tymi datami odbędzie się 144-meczowa faza ligowa, baraże oraz cztery rundy klasycznej fazy pucharowej. To będzie sezon łączący piętnaście europejskich koron Realu, obronę trofeum przez PSG, powroty wielkich klubów, nowe projekty i historyczne debiuty drużyn, dla których dotarcie do Champions League jeszcze kilka lat temu wydawało się odległą perspektywą. I właśnie dlatego przed pierwszym gwizdkiem warto znać nie tylko nazwiska największych gwiazd, ale również historie wszystkich 36 uczestników.

     

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy