Eloy Room przeszedł do historii. Bramkarz Curacao pobił rekord mundialu
Curacao jeszcze kilka dni wcześniej przeżywało koszmar po porażce 1:7 z Niemcami. Teraz karaibska reprezentacja stała się bohaterem jednej z największych sensacji mistrzostw świata 2026.
Wszystko za sprawą jednego piłkarza – Eloy Room, bo o nim mowa, to bramkarz, który rozegrał mecz życia przeciwko Ekwadorowi. Doświadczony golkiper zatrzymał faworyzowanych rywali niemal w pojedynkę, ustanowił nowy rekord mundiali i zapewnił swojej drużynie historyczny punkt po remisie 0:0.
Rekordowy występ przeciwko Ekwadorowi
Na stadionie w Kansas City reprezentacja Ekwadoru była zdecydowanym faworytem. Drużyna naszpikowana zawodnikami występującymi w czołowych europejskich ligach, takimi jak Willian Pacho czy Moises Caicedo, od początku narzuciła własne warunki gry. Piłkarze z Ameryki Południowej utrzymywali się przy piłce przez ponad 70 procent czasu i oddali blisko 30 strzałów.
Mimo ogromnej przewagi nie byli jednak w stanie znaleźć sposobu na fenomenalnie dysponowanego Eloya Rooma. Bramkarz Curacao zanotował aż 15 skutecznych interwencji, w tym kilka w sytuacjach, które wydawały się niemal stuprocentowymi okazjami bramkowymi. Już na początku meczu zatrzymał Ennera Valencię w pojedynku sam na sam, wysyłając sygnał, że będzie to jego wieczór.
15 – Curaçao’s Eloy Room recorded 15 saves against Ecuador, the most on record (since 1966) by any goalkeeper in a FIFA World Cup match that did not feature extra-time.
Wave. pic.twitter.com/2Cm1qFGMha
— OptaJoe (@OptaJoe) June 21, 2026
Tym samym 37-latek pobił rekord mistrzostw świata funkcjonujący od 1978 roku. Wówczas Peruwiańczyk Ramon Quiroga zanotował 13 obron w meczu przeciwko Holandii. Osiągnięcie przetrwało niemal pół wieku, zanim zostało poprawione właśnie przez Rooma.
Choć Tim Howard podczas mundialu w 2014 roku zaliczył 16 interwencji przeciwko Belgii, dokonał tego w meczu trwającym 120 minut. Bramkarz Curacao osiągnął swój wynik wyłącznie w regulaminowym czasie gry, co dodatkowo podkreśla wyjątkowość tego wyczynu.
Od Vitesse do bohatera narodowego
Kariera Rooma nie należała do najbardziej medialnych. Urodzony w holenderskim Nijmegen golkiper przez wiele lat występował w Vitesse Arnhem, gdzie rozegrał ponad 180 spotkań. Później trafił do PSV Eindhoven, jednak nie zdołał tam wywalczyć miejsca w składzie.
W kolejnych latach reprezentował między innymi Columbus Crew w MLS, a po epizodach w Belgii i Holandii trafił do Miami FC, występującego na zapleczu amerykańskiej piłki. Dziś jego nazwisko zna już praktycznie cały futbolowy świat.
Po spotkaniu żartobliwie stwierdził, że zasłużył na własny pomnik na Curacao. Trudno się z nim nie zgodzić, biorąc pod uwagę skalę osiągnięcia i znaczenie zdobytego punktu dla niewielkiej wyspiarskiej reprezentacji.
Rekord dedykowany zmarłemu koledze
Najbardziej poruszające słowa padły jednak po końcowym gwizdku. Room przyznał, że swój historyczny występ dedykuje Jarzinho Pieterowi, byłemu reprezentantowi Curacao, który zmarł w 2019 roku na zawał serca przed meczem Ligi Narodów CONCACAF przeciwko Haiti. Miał zaledwie 31 lat.
Występ przeciwko Ekwadorowi przyniósł Roomowi także ogromną popularność poza boiskiem. W ciągu kilku godzin po meczu liczba jego obserwujących w mediach społecznościowych wzrosła z około 100 tysięcy do blisko 800 tysięcy. To zjawisko przypominające historię Vozinhi z Republiki Zielonego Przylądka, który również stał się światową gwiazdą po swoim mundialowym występie.
Jedno jest pewne – niezależnie od dalszych losów Curacao na tym turnieju, Eloy Room już na zawsze pozostanie częścią historii mistrzostw świata.
