Czas na El Clasico! Jose Mourinho chce coś udowodnić światu
Zdecydowanym faworytem El Clasico jest FC Barcelona, która za kadencji Hansiego Flicka mocno odjechała Królewskim. Blaugrana wygrała 7 z 8 bezpośrednich spotkań, strzelając rywalowi aż 24 gole. Obecni mistrzowie Hiszpanii znajdują się w wielkiej formie i Real potrzebuje perfekcyjnego meczu, a nawet czegoś więcej, by odnieść zwycięstwo. Dla Jose Mourinho to jednak sprawa osobista i zrobi wszystko, by nasypać piasku do perfekcyjnie funkcjonującej maszyny.
Dziś FC Barcelona to obok PSG najefektowniej grająca drużyna piłkarska na świecie. Porażka 2:4 z paryżanami nieco stłumiła entuzjastyczne nastroje, bowiem początek obecnego sezonu bardzo mocno przypomina najlepsze czasy pod wodzą Pepa Guardioli oraz Luisa Enrique. Z kolei najmocniejszym punktem Realu wydaje się ostatni czas, w którym udało się podnieść z kolan w najtrudniejszym momencie i odpowiedzieć na krytykę efektownymi występami. Niedawne występy Los Blancos dają ich kibicom pewne powody do optymizmu.
Mourinho zbudował mentalność
Dla Jose Mourinho najgorszym momentem podczas swojej drugiej kadencji w Realu Madryt był wynik 1:3 z Romą. Kiedy jego zespół jeszcze w 80, minucie przegrywał na Stadio Olimpico po fatalnym meczu, wielu mogło zwątpić w sens jego zatrudnienia. Wcześniejsze wyniki również pozostawiają pole do życzenia, świadczy o tym strata 6 punktów do liderującej Barcelony. Królewscy wrócili jednak i wygrali dzięki efektownej remontadzie, która przypominała najlepsze czasy w Lidze Mistrzów. Jokerem w talii okazał się Endrick, który wreszcie otrzymał prawdziwą szansę i perfekcyjnie ją wykorzystał. Młody Brazylijczyk wygrywał wiele pojedynków na skrzydle, strzelił gola oraz zaliczył asystę. Już podczas wypożyczenia do Lyonu udowodnił, że drzemie w nim duch Brazylijczyka z dawnych lat i mocno przypomina Adriano oraz Robinho.
Endrick przed El Classico może być dla Realu pewnym argumentem, ponieważ w jego grze jest widoczny spory entuzjazm. Królewscy po wygranej z Romą wygrali 4:1 mecze z Sevillą oraz RB Lipsk, co potwierdziło tylko jak budujące dla zespołu potrafią być niespodziewane remontady. Ostatnie tygodnie to też zdecydowanie lepszy czas dla kupionego za 125 milionów euro Yana Diomande. Iworyjczyk kapitalnie radził sobie w Bundeslidze oraz podczas mundialu i udowodnił, że posiada umiejętności wystarczające, by stać się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Jego wejście do Los Blancos wyglądało jednak dość dyskretnie, lecz od 15 września liczby skrzydłowego robią wrażenie, ponieważ strzelił 3 gole oraz zaliczył 4 asysty w 6 meczach. Kibice zdecydowanie chcą tego, aby Jose Mourinho postawił na Diomande oraz Endricka kosztem Viniciusa Juniora.
Wszyscy wiemy jak osobisty wymiar ma El Clasico dla Jose Mourinho. Mimo że w przeszłości The Special One często przegrywał te starcia, to i tak stworzył z rywalizacji z Barceloną sztukę, którą zachwyca się cały świat. Jego dawny Realu udowodnił, że potrafi zatrzymać hegemonię Barcelony, co pokazał wygrany tytuł mistrzowski po zdobyciu 100 punktów. W całej historii startów w La Lidze ciężko znaleźć lepszy Real, Mourinho zrobił to wtedy w czasach kiedy Blaugrana prowadzona przez Guardiolę rządziła światem i upokarzała rywali. Dziś rusza, by przywrócić Królewskim należne miejsce, chcąc pokazać Barcelonie Hansiego Flicka, że nie jest niezniszczalna.
Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Barcelony lub kursu 15.0 na wygraną Realu Madryt?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Barcelony po specjalnym kursie 10.0 lub na wygraną Realu Madryt po mega kursie 15.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy 100 % do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli poprawnie wytypujesz zwycięzcę spotkania, wygrana 176 zł lub 264 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
El Clasico: Zgarnij do 264 zł na KONTO GŁÓWNE za wygraną Barcelony (kurs 10.0) lub Realu Madryt (kurs 15.0)!
El Clasico już w niedzielę! Kolejna odsłona tego historycznego starcia pomiędzy Barceloną a Realem Madryt! Postaw na swojego faworyta po kursie 10.0 lub 15.0! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł lub 264 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN! Bezpośrednia konfrontacja dwóch największych potęg światowej piłki zawsze niesie ze sobą niesamowity ciężar gatunkowy i absolutnie nieprzewidywalny przebieg. Katalończycy będą starać się narzucić swój styl oparty na posiadaniu piłki oraz kreatywności młodych gwiazd, natomiast Królewscy to mistrzowie zabójczych kontrataków i wykorzystywania najmniejszych pomyłek rywala, co zapowiada porywające widowisko na najwyższym poziomie.
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj wygraną Barcelony po kursie 10.0 lub na wygraną Realu Madryt po kursie 15.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Aby zarejestrować udział w akcji, załóż darmowe konto z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie wymagane zgody marketingowe. Następnie dokonaj pierwszego depozytu w wysokości dokładnie 20 zł oraz zagraj swój pierwszy kupon SOLO za stawkę dokładnie 20 zł na wygraną Barcelony po specjalnym kursie 10.0 lub na wygraną Realu Madryt po mega kursie 15.0. Jeżeli poprawnie wytypujesz zwycięzcę spotkania, wygrana 176 zł (za Barcelonę) lub 264 zł (za Real Madryt) trafia bezpośrednio na Twoje KONTO GŁÓWNE – bez konieczności jakiegokolwiek dalszego obrotu! Dodatkowo za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy 100% łącznie aż do 400 zł!
Barca potrafi robić show
FC Barcelona w tym sezonie jest jak Harlem Globetrotters, robi show i nie przejmuje się niczym. Nigdy za kadencji Hansiego Flicka mistrzowie Hiszpanii nie byli tak silni jak obecnie. Świadczy o tym 50 zdobytych bramek w zaledwie 12 meczach, kosmos! Przed sezonem wydawało się, że Blaugrana może mieć problemy związane z odejściem Roberta Lewandowskiego, Marcusa Rashforda oraz Ferrana Torresa, tymczasem po letnich transferach jest zdecydowanie silniejszy. Wiele mówi fakt, że duet Lamine Yamal & Raphinha zdobył 37 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej, a mamy październik. Wiele do zespołu wniosły nowe transfery. Mało kto spodziewał się tego, że tak dobrze wkomponują się do zespołu piłkarze jak Karim Adeyemi czy Anthony Gordon. Wspomniana dwójka łącznie zaliczyła 14 punktów w kanadyjce, co należy uznać za bardzo dobry rezultat.
Kluczowym transferem okazał się jednak Rodri, który na pozycji numer 6 daje zdecydowanie więcej niż jego poprzednicy jak Frenkie de Jong czy Marc Casado. Zdobywca Złotej Piłki oraz mistrz świata napędza wiele akcji dobrymi podaniami oraz uporządkował asekurację gry w obronie. Przed jego przyjściem sporo kibiców miało wątpliwości do do słuszności tego transferu ze względu na dużą jakość drugiej linii. Czas pokazał jednak, że Rodri to absolutny profesor. Forma Hiszpana nie ma prawa dziwić, ponieważ podczas mundialu potrafił całkowicie wyłączyć środek pola Francji czy Argentyny. Teraz udowodnił, że nie ma sobie równych i prezentuje poziom zbliżony do Sergio Busquetsa w najbliższych latach. Brak jego transferu do Realu mocno pokrzyżował plany Królewskim i ułatwił życie Barcelonie. Z nim szansa na powalczenie o triumf w Lidze Mistrzów jest zdecydowanie większa.
Barcelona chcąc wygrać El Clasico musi robić to, co potrafi najlepiej, czyli po prostu grać swoją piłkę. Zobaczymy czy Real będzie mieć swoje momenty, w których sprawi zagrożenie rywalowi. Chęć triumfu nad Mourinho w stolicy Katalonii jest naprawdę silna. Wysoka motywacja po obu stronach może zwiastować dużą liczbę bramek. Obyśmy zobaczyli niesamowite show z duża liczbą zwrotów akcji i niech wygra lepszy!


