11:1, 6:2 i słynna Manita. Najbardziej pamiętne mecze El Clásico
Real Madryt kontra FC Barcelona to rywalizacja, której historia nie mieści się wyłącznie w tabelach, trofeach i liczbie zdobytych bramek. El Clásico tworzyły mecze, które zmieniały sezony, budowały legendy największych piłkarzy i na lata pozostawały w pamięci kibiców. Były wielkie remontady, upokarzające pogromy, indywidualne koncerty i gole zdobywane w ostatnich sekundach.
Johan Cruyff podbijał Bernabéu, Romário i Zamorano odpowiadali sobie hat-trickami, Ronaldinho otrzymywał owację od kibiców największego rywala, a Lionel Messi świętował zwycięskiego gola, pokazując trybunom swoją koszulkę. Spośród setek pojedynków Realu z Barceloną kilka spotkań zajmuje jednak miejsce absolutnie wyjątkowe. Oto El Clásico, bez których historia futbolu wyglądałaby inaczej.
Real Madryt 0:5 Barcelona, 1974 – Cruyff podbija stolicę
Jeżeli szukać spotkania, które zmieniło nie tylko wynik, ale sposób postrzegania całej rywalizacji, trzeba cofnąć się do 17 lutego 1974 roku.
Barcelona przyjechała na Santiago Bernabéu z Johanem Cruyffem i rozbiła Real 5:0. Holender zdobył jedną bramkę, Juan Manuel Asensi dwie, a po jednym trafieniu dołożyli Juan Carlos i Hugo Sotil.
Znaczenie tego wieczoru wykraczało daleko poza pięć goli. Cruyff stał się symbolem odradzającej się Barcelony, która w tamtym sezonie sięgnęła po pierwsze od 14 lat mistrzostwo Hiszpanii. Sama LaLiga określa jego występ na Bernabéu jako jeden z najbardziej pamiętnych w historii rywalizacji.
Barcelona 5:0 Real, 1994. Real 5:0 Barcelona, 1995
Historia El Clásico uwielbia symetrię. W styczniu 1994 roku Dream Team Johana Cruyffa rozbił Real 5:0. Bohaterem został Romário, który skompletował hat-tricka. Brazylijczykowi towarzyszyli na liście strzelców Ronald Koeman i Iván Iglesias.
Dokładnie rok później nastąpiła odpowiedź. Real pokonał Barcelonę… 5:0. Tym razem hat-tricka zdobył Iván Zamorano, a kolejne gole strzelili José Amavisca i Luis Enrique – późniejszy piłkarz, kapitan i trener Barcelony.
Dwa wielkie zespoły, dwa pogromy, identyczny wynik i zaledwie rok różnicy. LaLiga właśnie te dwa spotkania wskazuje jako wydarzenia definiujące El Clásico lat 90.
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Real 0:3 Barcelona, 2005 – kiedy Bernabéu wstało dla Ronaldinho
Są zwycięstwa i są występy, po których kibice największego rywala zaczynają bić brawo. 19 listopada 2005 roku dokonał tego Ronaldinho. Barcelona wygrała na Bernabéu 3:0. Samuel Eto’o zdobył pierwszą bramkę, ale później boisko należało już do Brazylijczyka.
Ronaldinho strzelił dwa gole po indywidualnych akcjach. Przy jednym z nich rozpoczął rajd jeszcze na własnej połowie, minął kolejnych przeciwników i pokonał Ikera Casillasa.
Po drugim wydarzyło się coś, czego na Bernabéu praktycznie się nie ogląda. Część kibiców Realu wstała i oklaskiwała piłkarza Barcelony. LaLiga nazywa tamten występ jednym z wydarzeń definiujących całą generację El Clásico.
Real 2:6 Barcelona, 2009 – manifest Guardioli
2 maja 2009 roku Barcelona przyjechała do Madrytu, prowadząc w tabeli z czteropunktową przewagą. Real wciąż wierzył, że może odebrać jej mistrzostwo.
Gonzalo Higuaín szybko dał gospodarzom prowadzenie. Potem rozpoczął się koncert. Barcelona wygrała 6:2. Thierry Henry i Lionel Messi strzelili po dwa gole, a Carles Puyol oraz Gerard Piqué dołożyli po jednym. Real odpowiedział jeszcze trafieniem Sergio Ramosa.
To nie był zwykły pogrom. Była to demonstracja futbolu Guardioli w sezonie, w którym Barcelona zdobyła historyczną potrójną koronę.
Do dzisiaj 2:6 pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych wyników w historii Clásico.
Barcelona 5:0 Real, 2010 – Guardiola kontra Mourinho
Półtora roku później Barcelona zrobiła coś równie spektakularnego. 29 listopada 2010 roku na Camp Nou przyjechał Real José Mourinho. Madrytczycy nie przegrali wcześniej żadnego meczu w tamtym sezonie.
Wyjechali z pięcioma straconymi bramkami. Xavi, Pedro, David Villa dwukrotnie i Jeffren stworzyli wynik 5:0. Barça zdominowała Real pod względem technicznym, taktycznym i mentalnym.
FC Barcelona po latach określiła ten występ jako jeden z najlepszych meczów drużyny Guardioli. Było to również spotkanie symbolizujące szczyt rywalizacji dwóch wielkich trenerów – Guardioli i Mourinho – oraz dwóch największych piłkarzy epoki: Messiego i Cristiano Ronaldo.
Real 0:2 Barcelona, 2011 – Messi na Bernabéu w Lidze Mistrzów
Nie każde wielkie Clásico musi mieć siedem czy osiem bramek. 27 kwietnia 2011 roku Real i Barcelona spotkały się w półfinale Ligi Mistrzów. Stawka była gigantyczna. Po czerwonej kartce Pepe Barcelona przejęła kontrolę. Messi zdobył dwie bramki, ale szczególnie druga przeszła do historii.
Argentyńczyk przejął piłkę, ruszył pomiędzy zawodników Realu, minął kolejnych rywali i spokojnie pokonał Casillasa.
Barcelona wygrała 2:0, a UEFA określała występ Argentyńczyka jako „Messi magic”. Barça później awansowała do finału i zdobyła Puchar Europy na Wembley.
Real 3:4 Barcelona, 2014 – hat-trick Messiego
Jeżeli szukamy El Clásico będącego czystym szaleństwem, trudno przebić 23 marca 2014 roku. Siedem goli. Zmiany prowadzenia. Rzut karny dla Realu. Dwie jedenastki dla Barcelony. Czerwona kartka Sergio Ramosa. I Lionel Messi.
Argentyńczyk zdobył hat-tricka, Barcelona zwyciężyła 4:3, a Messi został wówczas najlepszym strzelcem w historii oficjalnych El Clásico, wyprzedzając Alfredo Di Stéfano.
To spotkanie miało wszystko, czego oczekuje się od największej klubowej rywalizacji świata.
Real 2:3 Barcelona, 2017 – koszulka, która stała się ikoną
23 kwietnia 2017 roku Barcelona musiała wygrać na Bernabéu, aby utrzymać walkę o mistrzostwo. Real prowadził, Barça odpowiedziała. Sergio Ramos dostał czerwoną kartkę. James Rodríguez w 85. minucie doprowadził do 2:2.
Wydawało się, że to koniec. W 92. minucie Jordi Alba wycofał piłkę, a Messi uderzył na 3:2. Była to jego 500. bramka dla Barcelony.
Potem Argentyńczyk zdjął koszulkę i uniósł ją przed trybunami Santiago Bernabéu. Zdjęcie obiegło świat i stało się jednym z najbardziej rozpoznawalnych obrazów w historii futbolu. LaLiga wskazuje właśnie ten moment jako prawdopodobnie najbardziej ikoniczny epizod El Clásico całej dekady.
Promocja na El Clasico!
El Clasico już w niedzielę! Kolejna odsłona tego historycznego starcia pomiędzy Barceloną a Realem Madryt! Postaw na swojego faworyta po kursie 10.0 lub 15.0! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł lub 264 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj wygraną Barcelony po kursie 10.0 lub na wygraną Realu Madryt po kursie 15.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!

Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Barcelony lub kursu 15.0 na wygraną Realu Madryt?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Barcelony po specjalnym kursie 10.0 lub na wygraną Realu Madryt po mega kursie 15.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy 100 % do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli poprawnie wytypujesz zwycięzcę spotkania, wygrana 176 zł lub 264 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Jednego najlepszego El Clásico wybrać się nie da
264 oficjalne spotkania, po 106 zwycięstw obu klubów i 52 remisy – aktualny bilans pokazuje, dlaczego ta rywalizacja przetrwała kolejne pokolenia. Dla jednych największym Clásico pozostanie 2:6 Guardioli. Dla innych – 5:0 Cruyffa, koncert Ronaldinho albo szalone 4:3 z hat-trickiem Messiego.
A jeśli najważniejszym kryterium jest dramatyzm, trudno przebić 3:2 z 2017 roku i zwycięską bramkę w doliczonym czasie. Każdy z tych meczów opowiada jednak fragment tej samej historii.
Cruyff, Romário, Zamorano, Ronaldinho, Messi, Cristiano Ronaldo, Guardiola i Mourinho zmieniali się, lecz El Clásico pozostawało tym samym: meczem, w którym zwycięstwo nigdy nie oznacza tylko trzech punktów.
Dlatego największe z nich pamięta się nawet wtedy, gdy tabela z tamtego sezonu dawno przestała mieć znaczenie.


