Argentyna – Austria. Messi o krok od rekordu Klose. Czy historia napisze się w Dallas?
Lionel Messi po raz kolejny udowodnił, że wiek jest dla niego jedynie liczbą. W meczu z Algierią 38-letni kapitan Argentyny skradł całe widowisko, zdobywając hat-tricka i prowadząc mistrzów świata do przekonującego zwycięstwa 3:0. Teraz przed Albicelestes kolejne wyzwanie – starcie z Austrią, które może zapewnić awans do fazy pucharowej mistrzostw świata 2026.
Dla Messiego będzie to jednak coś więcej niż walka o trzy punkty. Argentyńczyk stanie przed szansą pobicia jednego z najbardziej prestiżowych rekordów w historii mundiali i zapisania kolejnego rozdziału swojej niezwykłej kariery. 
Messi ponownie zachwycił świat
W zeszłym tygodniu mieliśmy dzień wielkich piłkarskich nazwisk. Kylian Mbappe błyszczał w barwach Francji, Erling Haaland poprowadził Norwegię do zwycięstwa, ale kiedy na murawę wybiegł Lionel Messi, uwaga całego futbolowego świata skupiła się wyłącznie na nim.
Argentyńczyk rozegrał przeciwko Algierii jeden z najbardziej pamiętnych meczów w swojej reprezentacyjnej karierze. Już od pierwszych minut było widać, że jest niezwykle zmotywowany. Choć początkowo przeszkodził mu spalony, później nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń.
Pierwsze trafienie było prawdziwym dziełem sztuki. Messi oddał precyzyjny strzał zza pola karnego, nie dając szans bramkarzowi Algierii. Kolejne dwa gole były pokazem jego doświadczenia, spokoju i nieprawdopodobnego wyczucia sytuacji. Hat-trick sprawił, że stadion w Kansas City zamienił się w argentyńskie święto.
Rekord Klose coraz bliżej
Spotkanie z Algierią miało dla Messiego wymiar historyczny z kilku powodów. Argentyńczyk został pierwszym piłkarzem w historii, który wystąpił na sześciu mundialach, a jednocześnie rozegrał swój 27. mecz na mistrzostwach świata.
Największe znaczenie miały jednak zdobyte bramki. Dzięki hat-trickowi Messi zrównał się z legendarnym Miroslavem Klose w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców w historii mistrzostw świata. To osiągnięcie jeszcze kilka lat temu wydawało się niemal niemożliwe.
Dziś do przejścia do absolutnej historii potrzebuje już tylko jednego trafienia. Los sprawił, że okazję do ustanowienia nowego rekordu może otrzymać już w najbliższym meczu przeciwko Austrii. Trudno wyobrazić sobie lepszą scenę dla tak wyjątkowego momentu.
Czy Messi popisze się kolejnym trafieniem? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Austria stanie przed niezwykle trudnym zadaniem
Dla Austriaków zatrzymanie Messiego będzie największym wyzwaniem od początku turnieju. Zespół Ralfa Rangnicka udanie rozpoczął mundial, pokonując Jordanię 3:1, ale przeciwko Argentynie czeka go zupełnie inny poziom trudności.
Messi imponuje nie tylko skutecznością, ale również kondycją i wpływem na grę zespołu. Mimo 38 lat przez cały mecz z Algierią był aktywny, dynamiczny i stale uczestniczył w budowaniu akcji. Statystyki pokazują, że po ukończeniu 35. roku życia zdobył na mistrzostwach świata więcej bramek niż wiele legend światowego futbolu w całej swojej mundialowej karierze.
Austria będzie musiała znaleźć sposób nie tylko na ograniczenie jego przestrzeni, ale także na zatrzymanie świetnie funkcjonującej drużyny Lionela Scaloniego.
Bonus na mecz Argentyna – Austria
Leo Messi to prawdziwy GOAT z hat trickiem w pierwszym meczu na MŚ 2026! W spotkaniu z Austrią może pobić rekord goli na mundialach Miro Klose! Możesz zgarnąć aż 400 zł za gola Leo Messiego z Austrią! Sprawdź szczegóły promocji!
Polski, legalny bukmacher ma wyjątkową promocję – możesz zgarnąć 400 zł za gola Leo Messiego z Austrią! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu! 
Jak skorzystać z promocji 400 zł za gola Leo Messiego z Austrią?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 25 zł
- Postaw swój pierwszy kupon SOLO lub AKO za DOKŁADNIE 25 zł zawierający zakład na gola Leo Messiego z Austrią W TYM MIEJSCU
- Możesz skorzystać z Betbuildera. Cały kupon musi zostać rozliczony do 23.06, godz. 07:59
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Leo Messi strzeli gola w starciu z Austrią, zgarniasz dodatkowo freebet 400 zł! Graj i wygrywaj razem z nami!
Dallas czeka na kolejny wielki moment
Po końcowym gwizdku meczu z Algierią tysiące argentyńskich kibiców długo nie opuszczały trybun. Świętowano zwycięstwo, rekordy i kolejny magiczny występ zawodnika, który od dwóch dekad nie przestaje zachwycać świata futbolu.
Sam Messi podkreślał po spotkaniu, że wszystko, czego obecnie doświadcza, traktuje jako bonus do kariery pełnej sukcesów. Trudno jednak odnieść wrażenie, że jest piłkarzem zbliżającym się do końca drogi. Wręcz przeciwnie – wygląda na zawodnika głodnego kolejnych osiągnięć.
Mecz z Austrią może okazać się jednym z najważniejszych momentów tegorocznego mundialu. Argentyna stanie przed szansą zapewnienia sobie awansu do fazy pucharowej, a Messi przed możliwością samodzielnego objęcia prowadzenia w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii mistrzostw świata. Jeśli ponownie zagra na poziomie z Kansas City, Dallas może stać się miejscem narodzin kolejnej futbolowej legendy.
Messi jak wino
Występ przeciwko Algierii był również kolejnym dowodem na to, że Messi wciąż potrafi decydować o losach najważniejszych spotkań. Nie był jedynie egzekutorem wykańczającym akcje kolegów, ale prawdziwym liderem ofensywy Argentyny. Regularnie cofał się po piłkę, kreował sytuacje partnerom i dyktował tempo gry, sprawiając, że rywale przez większość meczu nie byli w stanie przewidzieć jego kolejnych ruchów.
Trener Lionel Scaloni po końcowym gwizdku nie ukrywał zachwytu, podkreślając, że przez dwie dekady Messi przyzwyczaił kibiców do rzeczy wyjątkowych, a mimo to nadal potrafi zaskakiwać. To właśnie ta zdolność do nieustannego przekraczania własnych granic sprawia, że Argentyńczyk pozostaje symbolem światowego futbolu i największą nadzieją swojego kraju na kolejny sukces podczas mundialu w 2026 roku.


