Sevilla – Barcelona: H2H, bilans i historia spotkań. Kto wygrywał częściej?
Sevilla i FC Barcelona przez dekady stworzyły jedną z najbardziej interesujących rywalizacji w hiszpańskim futbolu. Oba kluby mierzyły się nie tylko w La Liga, ale również w Pucharze Króla czy Superpucharze Hiszpanii, a ich spotkania wielokrotnie przynosiły wysokie wyniki i pamiętne zwroty akcji.
Historyczny bilans zdecydowanie przemawia za Katalończykami, którzy szczególnie mocno zdominowali tę rywalizację w XXI wieku. Sevilla potrafiła jednak sprawiać gigantowi z Katalonii bolesne niespodzianki. Najświeższy przykład pochodzi z poprzedniego sezonu, gdy na Ramón Sánchez-Pizjuán gospodarze sensacyjnie rozbili Barcelonę 4:1. Przed kolejnym starciem warto więc przyjrzeć się historii tej rywalizacji. 
Barcelona zdominowała rywalizację w ostatnich latach
Spojrzenie na najnowszą historię pojedynków Sevilli z Barceloną pokazuje ogromną przewagę katalońskiego klubu. Oficjalne statystyki Barcelony obejmujące wszystkie rozgrywki od 2011 roku wskazują 51 spotkań, z których Barça wygrała aż 37. Osiem zakończyło się remisami, a tylko sześć zwycięstw odniosła Sevilla.
Oznacza to, że Barcelona zwyciężyła w niemal 73 procentach bezpośrednich pojedynków rozegranych od 2011 roku.
Jeszcze mocniej dominację Katalończyków pokazuje seria rozpoczęta w drugiej połowie poprzedniej dekady. Sevilla przez lata miała ogromne problemy z pokonaniem Barcelony w lidze. Potrafiła urywać jej punkty, ale zwycięstwa należały do rzadkości.
Nie oznacza to jednak, że rywalizacja stała się jednostronna. Ramón Sánchez-Pizjuán wielokrotnie był dla Barcelony znacznie trudniejszym terenem niż wskazywałaby na to różnica potencjału obu drużyn.
Od 1:4 do 5:2. Szalony poprzedni sezon
Najlepszym dowodem jest sezon 2025/26. Sevilla rozbiła wówczas Barcelonę przed własną publicznością 4:1.
Gospodarze objęli prowadzenie po rzucie karnym, a jeszcze przed przerwą podwyższyli wynik. Barcelona odpowiedziała trafieniem w doliczonym czasie pierwszej połowy, ale końcówka należała do Andaluzyjczyków. Dwie kolejne bramki sprawiły, że spotkanie zakończyło się jednym z najbardziej zaskakujących rezultatów sezonu.
Kilka miesięcy później Barcelona odpowiedziała w równie zdecydowany sposób.
Na Camp Nou wygrała 5:2, a bohaterem został Raphinha. Brazylijczyk skompletował hat-tricka, dwukrotnie wykorzystując rzuty karne. Pozostałe bramki dla gospodarzy zdobyli Dani Olmo oraz João Cancelo.
W dwóch ligowych spotkaniach tych zespołów w poprzednim sezonie padło zatem aż 12 bramek. Czy tym razem będzie podobnie? Sprawdźcie naszą ofertę zakładów i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Ostatnie mecze pełne goli
Także wcześniejsze spotkania potwierdzają, że Barcelona potrafiła bardzo boleśnie punktować Sevillę.
W sezonie 2024/25 Katalończycy wygrali oba mecze ligowe – najpierw 5:1 u siebie, a następnie 4:1 w Sewilli. W poprzednim sezonie również zwyciężyli w obu starciach: 1:0 na własnym stadionie oraz 2:1 na Ramón Sánchez-Pizjuán.
Dopiero wspomniane 4:1 dla Sevilli z sezonu 2025/26 przerwało znakomitą serię Barcelony w tej rywalizacji. Pięć ostatnich bezpośrednich pojedynków przed sobotnim spotkaniem to kolejno: zwycięstwa Barcelony 2:1, 5:1 i 4:1, następnie wygrana Sevilli 4:1 i triumf Barçy 5:2.
Łącznie daje to aż 26 goli w pięciu spotkaniach, czyli średnio ponad pięć bramek na mecz.
Sevilla potrafiła zatrzymywać wielką Barcelonę
Historia tej rywalizacji to jednak nie tylko dominacja katalońskiego giganta. Sevilla miała okresy, w których skutecznie przeciwstawiała się Barcelonie.
Jednym z najbardziej pamiętnych momentów był Superpuchar Europy w 2015 roku. Sevilla postawiła w Tbilisi niezwykle trudne warunki zespołowi Luisa Enrique. Barcelona prowadziła już 4:1, ale Andaluzyjczycy dokonali kapitalnego powrotu i doprowadzili do remisu 4:4. Dopiero gol Pedro w dogrywce dał Barcelonie zwycięstwo 5:4.
Trzy lata później kluby spotkały się w finale Pucharu Króla. Tym razem różnica była ogromna. Barcelona wygrała na Wanda Metropolitano 5:0, a gole zdobywali Luis Suárez – dwukrotnie – Lionel Messi, Andrés Iniesta i Philippe Coutinho.
To właśnie era Messiego, Suáreza i Iniesty była jednym z okresów największej przewagi Barcelony nad klubem z Andaluzji.
Sevilla vs Barcelona. Bonus na mecz
Barcelona mknie jak burza przez obecny sezon. 7 wygranych i łącznie aż 33 strzelone gole! Wygląda to kosmicznie i taka sama jest też forma Lamina Yamala, który w ostatnich 5 spotkaniach zdobył aż 8 bramek! BETFAN ma świetną promocję dla nowych graczy na gola Yamala z Sevillą! Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!
Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj gola Lamina Yamala z Sevillą po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu! 
Jak skorzystać z kursu 10.0 na gola Yamala z Sevillą?
- Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
- Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
- Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na gola Lamina Yamala z Sevillą po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
- Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!
Jeżeli Lamine Yamal zdobędzie minimum jednego gola przeciwko Sevilli, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!
Ramón Sánchez-Pizjuán znów może mieć znaczenie
Przed kolejnym spotkaniem sytuacja jest szczególnie interesująca, ponieważ Sevilla ponownie podejmuje Barcelonę na stadionie, na którym zaledwie rok wcześniej sprawiła jedną z największych niespodzianek sezonu.
Barça przyjeżdża jednak do Andaluzji jako lider La Liga. Po sześciu kolejkach sezonu 2026/27 ma 18 punktów i komplet sześciu zwycięstw, zdobywając aż 28 bramek. Sevilla również rozpoczęła rozgrywki bardzo dobrze – zgromadziła 13 punktów i zajmuje piąte miejsce.
Historia zdecydowanie stoi po stronie Barcelony. 37 zwycięstw w 51 spotkaniach od 2011 roku pokazuje skalę jej przewagi nad Sevillą w najnowszej erze tej rywalizacji. Jednocześnie ubiegłoroczne 4:1 na Ramón Sánchez-Pizjuán przypomina, że właśnie w Sewilli statystyki nie zawsze mają decydujące znaczenie.
Sobotnie spotkanie dopisze kolejny rozdział do rywalizacji, która w ostatnich latach gwarantowała przede wszystkim jedno – goli zazwyczaj nie brakowało.


