Portugalia – Chorwacja na żywo. Wynik i relacja z hitu MŚ 2026
Reprezentacja Portugalii awansowała do 1/8 finału Mistrzostw Świata 2026 po jednym z najbardziej dramatycznych i kontrowersyjnych meczów w historii mundiali. Ekipa z Półwyspu Iberyjskiego odwróciła losy spotkania z Chorwacją, wygrywając 2:1 w Toronto.
Pojedynek ten miał wymiar symboliczny, będąc prawdopodobnie ostatnim bezpośrednim starciem dwóch legend światowego formatu – Cristiano Ronaldo oraz Luki Modricia. O końcowym sukcesie zadecydowała bramka w doliczonym czasie gry oraz system VAR, który anulował trafienie dla Chorwatów w ostatnich sekundach.
Jeżeli nie masz jeszcze konta w BETFAN, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Jak Cristiano Ronaldo i Goncalo Ramos uratowali awans dla Portugalii?
Chorwaci zszokowali rywali w 53. minucie, kiedy to Ivan Perišić perfekcyjnie wykończył dośrodkowanie Josipa Stanišicia, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Portugalia rzuciła się do odrabiania strat, a kluczowy moment nastąpił w 68. minucie meczu. Po faulu Nikoli Vlasicia w polu karnym, arbiter podyktował rzut karny, który na wyrównującą bramkę zamienił Cristiano Ronaldo. Był to jego pierwszy w karierze gol w fazie pucharowej mistrzostw świata.
Gdy wydawało się, że kibiców w Kanadzie czeka dogrywka, w 94. minucie spotkania na listę strzelców wpisał się Gonçalo Ramos, który kapitalnym uderzeniem głową wykończył dośrodkowanie z bocznej strefy boiska. Dla Chorwatów porażka ta oznacza bolesne pożegnanie z turniejem oraz prawdopodobny koniec reprezentacyjnej kariery 40-letniego Luki Modricia, który został pożegnany owacją na stojąco przez cały stadion.
Dlaczego sensor w piłce i technologia VAR wywołały skandal na stadionie?
Prawdziwe szaleństwo i ogromne kontrowersje nadeszły jednak tuż po bramce Ramosa, w ostatniej minucie doliczonego czasu gry. Chorwacja zdołała skierować piłkę do siatki na 2:2 po strzale Mario Pašalicia, co wywołało euforię w sektorach kibiców z Bałkanów. Radość została jednak przerwana przez trwającą ponad dwie minuty analizę systemu VAR, który ostatecznie anulował bramkę z powodu minimalnego spalonego.
Wściekli kibice Chorwacji zaczęli rzucać butelkami w stronę murawy, ostro protestując przeciwko decyzji sędziów. Po meczu chorwaccy piłkarze nie ukrywali wściekłości, jednak selekcjoner Portugalczyków, Roberto Martínez, wyjaśnił w wywiadzie, że decyzję podjął zaawansowany sensor umieszczony wewnątrz oficjalnej piłki, co wyklucza jakąkolwiek subiektywną opinię arbitra. Portugalia w kolejnej rundzie zmierzy się w wielkim klasyku z Hiszpanią.
Portugalia pokonała Chorwację 2:1 po golach Ronaldo i Ramosa, meldując się w 1/8 finału po gigantycznym skandalu z technologią VAR w tle.

