De la Fuente stworzył potwora. Hiszpania podbija świat

    Radosław Laudański

    19 lipca 2026

    Hiszpania dość długo rozkręcała się na obecnych mistrzostwach świata, lecz ostatecznie rozprawiła się z Francją i w finale jest faworytem.

    Faworytem finału mistrzostw świata jest Hiszpania. Mimo że przez długi czas mistrzowie Europy nie zachwycali swoją grą, to w kluczowym momencie pokazali swoją moc. „La Furia Roją” wygląda jak idealnie funkcjonująca pod względem zespołowym maszyna. Ojcem sukcesu jest Luis De la Fuente, który wyciska z reprezentacji jeszcze więcej niż Vicente del Bosque oraz Luis Aragones. 

    Obecny selekcjoner reprezentacji Hiszpanii za każdym razem ucisza swoich krytyków. Swoją jakość pokazywał już w reprezentacjach młodzieżowych, gdzie zdobył mistrzostwo Europy z kadrami U-19 oraz U-21. Niektórzy jego żołnierze odnosili z nim sukcesy już w 2015 roku jak Rodri czy Mikel Merino. Później podczas największych imprez zawsze mógł liczyć na wspomnianą dwójkę.

    Specjalny boost
    Betfan logo
    Wygrana Hiszpanii lub Argentyny
    Kurs 2.30 lub 3.45 10.0 lub 15.0
    Zagraj już teraz

    De la Fuente maksymalizuje potencjał

    Kiedy Luis De la Fuente został tymczasowym selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii, mało kto w niego wierzył. Po klęskach na mundialach w 2014, 2018 i 2022 roku kibice nie mieli wielkich oczekiwań. Praca Luisa Enrique mimo pewnych dobrych owoców nie przyniosła pożądanych efektów, a Hiszpanie nie dysponowali tak silnym składem jak Francuzi. Sytuacja zmieniła się dopiero podczas Euro 2024. Tam „La Furia Roja” zaczęła grać jak z nut i wyglądała najlepiej od 2012 roku, czyli okresu, w którym udało się zostać mistrzem świata oraz dwa razy z rzędu wygrać Euro. Zasłużony triumf przyszedł w dużej mierze dzięki wzorowemu zgraniu drużyny. Skład Hiszpanów wcale nie robił tak wielkiego wrażenia, lecz wielu zawodników czuło się dobrze z piłką przy nodze i potrafiło świetnie realizować plan taktyczny.

    Motorem napędowym Hiszpanii były skrzydła, podczas Euro 2024 kapitalnie wyglądał Lamine Yamal oraz Nico Williams. Ofensywa była wsparta również rewelacyjnie dysponowanym Danim Olmo. Wspomniany duet zdobył 6 bramek oraz zaliczył 7 asyst. Po turnieju stało się jasne, że dzięki młodej drużynie oraz dobrej energii Hiszpanie staną się faworytem podczas mistrzostw świata. Po drodze pojawiło się kilka perturbacji jak porażka w rzutach karnych z Portugalią w finale Ligi Narodów, lecz od dłuższego czasu gracze z Półwyspu Iberyjskiego nie schodzą poniżej pewnego poziomu. De la Fuente zbudował kadrę w autorski sposób, wyniki go bronią i nikt nie może kwestionować pewnych zaskakująco wyglądających powołań.

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Hiszpanii lub kursu 15.0 na wygraną Argentyny?

    Specjalny boost
    Betfan logo
    Wygrana Hiszpanii lub Argentyny
    Kurs 2.30 lub 3.45 10.0 lub 15.0
    Zagraj już teraz
    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Hiszpanii po specjalnym kursie 10.00 lub na wygraną Argentyny po specjalnym kursie 15.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli poprawnie wytypujesz zwycięzcę finału, wygrana 176 zł lub 264 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Hiszpania – Argentyna: Kosmiczne kursy 10.0 lub 15.0 na zwycięzcę wielkiego finału!

    Nadszedł czas na absolutny szczyt piłkarskich emocji – wielki finał Mistrzostw Świata 2026! W decydującej bitwie o najcenniejsze trofeum globu naprzeciw siebie staną reprezentacje Hiszpanii oraz Argentyny. „La Furia Roja” zachwyca swoją finezją i młodzieńczą fantazją, podczas gdy zaprawieni w bojach obrońcy tytułu z Ameryki Południowej zrobią wszystko, by puchar znów wylądował w ich rękach. Na ten historyczny moment legalny polski bukmacher przygotował absolutną bombę promocyjną.

    Dzięki specjalnej ofercie od BETFAN, możesz postawić na swojego faworyta po kosmicznym kursie – aż 10.0 na wygraną Hiszpanii lub kosmiczne 15.0 na triumf Argentyny! Stawiając zaledwie 20 zł na wybrany zespół, przy poprawnym typie zgarniasz kolejno 176 zł lub aż 264 zł czystej wygranej bezpośrednio na konto główne, bez żadnych ukrytych haczyków!

    Finał mundialu promocja - kurs 10.0 lub 15.0

    Potrafili wstać z kolan

    Hiszpanie rozpoczęli obecny turniej od remisu z Republika Zielonego Przylądka. „La Furia Roja” biła głową w mur i nie potrafiła tworzyć sobie wielu dogodnych sytuacji bramkowych. Wówczas wiele osób zwracało uwagę na fakt, że podczas Euro Hiszpanie zachwycali dzięki szybkim skrzydłom, teraz tego zabrakło. Szkoleniowiec postawił na skład bez nominalnych skrzydeł, ze względu na kontuzje Lamine’a Yamala oraz Nico Williamsa. Gwiazdor Barcelony wszedł dopiero na końcówkę, jednak nie zdołał odwrócić losów spotkania. Kolejne mecze wyglądały lepiej, aczkolwiek nie były na tyle efektowne, aby mistrzowie Europy trafiali na pierwsze strony gazet. Zdecydowanie więcej mówiło się o Francuzach, którzy błyszczeli dzięki Kylianowi Mbappe, Michaelowi Olise oraz Ousmane Dembele. Spotkania z Urugwajem, Portugalią oraz Belgią również nie wyglądały olśniewająco. Hiszpanie długo rozgrywali piłkę, lecz mieli problem z tym, aby wrzucić rywala na karuzelę.

    Nie był to zespół, który zachwycał każdego podczas Euro 2024. Lepiej wyglądały wygrane 4:0 mecze z Arabia Saudyjska oraz 3:0 z Austrią, jednak to wciąż było za mało, aby zrobić wrażenie na niezwykle wymagającej publiczności. O gorszej formie ofensywy świadczy fakt, że wcześniej wspomniany tercet Yamal, Williams i Olmo ma na koncie zaledwie 1 bramkę oraz 2 asysty. Hiszpania stała się znacznie bardziej pragmatyczna. Kontrola środka pola oraz dobra dyspozycja w obronie sprawiły, że podopieczni De la Fuente stracili zaledwie jednego gola podczas całego turnieju i są pod tym względem zdecydowanie najlepsi. Duża zasługa w tym Pau Cubarsiego, 19-latek obecnie znajduje się w formie życia.

    Wspomniane atuty okazały się zabójcze w meczu z Francją. Hiszpanie całkowicie wyłączyli francuski atak, co robi piorunujące wrażenie. Warto przypomnieć, że Mbappe, Olise i Dembele zdobyli podczas obecnego mundialu 13 bramek oraz zaliczyli 10 asyst. Wicemistrzowie świata przez cały mecz nie mieli pomysłu na sforsowanie hiszpańskiej obrony i Unai Simon nie miał zbyt wiele pracy. De la Fuente zdecydował się na trudną decyzję, jaką było posadzenie na ławce rezerwowych Pedriego. Jego żołnierzem jest bowiem Fabian Ruiz, z którym już w piłce młodzieżowej osiągał sukcesy. Brak piłkarza Barcelony nie przeszkodził Hiszpanii w dominacji środka pola, ponieważ Rodri, Fabian i Dani Olmo prezentowali się w sposób wyborny. Wsparci świetnie dysponowanymi Cucurellą oraz Porro tworzą trójkąty, które okazują się zabójcze dla rywali.

    De la Fuente może przejść do historii 

    Przed meczem z Francją nikt nie spodziewał się tego, że kadra „Les Bleus” będzie aż tak bezradna. Hiszpanie wygrali kapitalnie funkcjonującym kolektywem. Po tym meczu nikt nie ma wątpliwości co do tego, że De la Fuente realizuje wcześniej przygotowany plan. „La Furia Roja” stała się faworytem w finale i ma wiele argumentów ku temu, by przejść do historii futbolu. Sam De la Fuente osiąga liczby, jakich wcześniej nie osiągał nikt inny.

    Po 49 meczach w roli selekcjonera ma na koncie średnią punktów na mecz 2,53 i jest to najlepszy wynik w historii hiszpańskiej reprezentacji. Hiszpania osiągnęła także największą serię meczów bez porażki w historii piłki reprezentacyjnej. Obecnie licznik zatrzymał się na 37 spotkaniach, dzięki czemu udało się wyrównać wynik Włochów prowadzonych przez Roberto Manciniego. O jeden mecz była gorsza prowadzona przez Lionela Scaloniego Argentyna. Ostatni raz Hiszpania przegrała w regulaminowym czasie gry w marcu 2024 roku. Wówczas lepsza 1:0 lepsza okazała się Kolumbia. Na razie Euro i mundial to zbyt mało, aby zatrzymać podopiecznych Luisa De la Fuente.

    De la Fuente osiągnął tak wielkie rzeczy nie mając do dyspozycji tak fenomenalnych piłkarzy, z jakich mógł korzystać Vicente del Bosque. Nie można odbierać klasy dzisiejszym graczom, lecz Xavi, Iniesta, Puyol, Pique, Sergio Ramos, David Villa, Cesc Fabregas, David Silva czy Fernando Torres mieli większe możliwości niż obecna kadra. Obecny selekcjoner potrafił sprawić, że obecna generacja, w którą wątpiło wiele osób może nawiązać do najlepszych czasów w historii hiszpańskiego futbolu.

    Autor tekstu

    Radosław Laudański

    Pasjonat piłki nożnej, szczególnie aktualnego mistrza Polski. Na futbol zagraniczny spoglądam z sympatią i ciekawością. Najbardziej lubię calcio oraz Amerykę Łacińską. Piłka mnie ciekawi, ponieważ za każdym talentem stoi inspirująca lub po prostu ciekawa historia.

    Najnowsze wpisy