Hit nie zawiódł! Lech znów może świętować
Lech Poznań wygrał 3:2 na wyjeździe z Widzewem Łódź w 6. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Obejrzeliśmy niezwykle emocjonujący mecz, który obfitował ze zwroty akcji. Końcówka była prawdziwym dramatem dla gospodarzy, ponieważ przez chwilę myśleli, że dostaną rzut karny w doliczonym czasie gry. Tymczasem błąd popełnił Bartłomiej Drągowski, a gola dającego zwycięstwo Kolejorzowi strzelił Luis Palma. Mistrzowie Polski rozpoczęli najlepiej ligowe rozgrywki od 5 lat.
Po pierwszych 4 rozegranych spotkaniach podopieczni Nielsa Frederiksena mają na koncie 10 punktów. Lech tyle samo oczek zgromadził pięć lat temu kiedy w mistrzowskim sezonie z Maciejem Skorżą nie grał w europejskich pucharach. Poprzednie starty sezonu wyglądały zdecydowanie gorzej. Kolejorz udowadnia, że jest głównym faworytęm do kolejnej obrony tytułu i posiada narzędzia ku temu, by po raz trzeci z rzędu wywalczyć mistrzostwo.
Łagodnie uśmiechnięty ☺️ pic.twitter.com/AFjhmjW6Tl
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) August 30, 2026
Lech punktował rywala
Od pierwszego gwizdka Widzew ruszył z inicjatywą i regularnie atakował bramkę strzeżoną przez Mateusza Lisa. Lechici nie pozostali jednak dłużni i w 6. minucie meczu objęli prowadzenie po bramce Antoniego Kozubala. W 22. minucie Kolejorz prowadził już 2:0, a na listę strzelców wpisał się fantastycznie dysponowany Allahyar Sayyadmanesh. Dwukrotnie asystował Patrik Walemark, który znajduje się w zjawiskowej formie. Szwed był drugim najlepszym strzelcem eliminacji europejskich pucharów, wykręcając takie same liczby jak Vangelis Pavlidis. W ostatnich 4 meczach zdobył 4 bramki i zaliczył 3 asysty. Obecnie znajduje się w najwyższej formie od momentu transferu do Lecha Poznań i można wierzyć, że zdoła zrobić różnicę w meczach z Sunderlandem, Bayerem Leverkusen, Benfiką Lizbona czy Crystal Palace.
Widzew się nie poddał i odpowiedział bramką Karola Świderskiego. Głównym winowajcą w zespole Lecha okazał się Joel Pereira, który podał piłkę rywalowi głową. Portugalczyk w obecnym sezonie nie znajduje się w najwyższej dyspozycji. Kolejne minuty przyniosły wiele ataków z wielu stron. Bardzo dobre okazje mieli Walemark oraz Agnero, jednak nie zdołali podwyższyć prowadzenia. Widzew wciąż był niebezpieczny, zespół prowadzony przez Aleksandara Vukovicia w większym wymiarze czasowym kontrolował przebieg wydarzeń boiskowych. W końcu Widzewiacy dopięli swego za sprawą bramki wyrównującej Mariusza Fornalczyka. Przy trafieniu nie popisali się Joel Pereira oraz Mateusz Lis. Nowy golkiper Kolejorza potrzebuje czasu, aby się rozkręcić i na razie nie gwarantuje tyle spokoju, co Bartosz Mrozek.
NOWA OFERTA POWITALNA BETFAN – CO NALEŻY ZROBIĆ KROK PO KROKU?
- OTWÓRZ KONTO
Zarejestruj się w BETFAN, wykorzystując przy rejestracji kod promocyjny SPORTBETFAN oraz akceptując wszystkie niezbędne zgody.
- DOKONAJ PIERWSZEJ WPŁATY
Dokonaj pierwszej wpłaty w kwocie co najmniej 75 zł. Aby otrzymać maksymalną wartość bonusu (200 zł), wpłać 200 zł lub więcej. Bonus zostanie automatycznie przypisany do Twojego konta. Po obrocie, o którym mowa poniżej, dokonaj drugiego i trzecie depozytu, aby otrzymać kolejne bonusy 100% od depozytu do 200 zł.
- ZAGRAJ Z SALDA GŁÓWNEGO
Wykorzystaj w dowolny sposób całość wpłaconych środków widocznych na saldzie głównym. Możesz zrobić to w ramach jednego lub wielu kuponów bez minimalnej liczby zdarzeń na kuponie oraz minimalnego kursu. Krótko mówiąc – grasz jak chcesz!
- WYKORZYSTAJ ŚRODKI BONUSOWE
Wykorzystaj całość środków widocznych na saldzie bonusowym. Możesz zrobić to w ramach jednego lub wielu kuponów AKO (min. 2 zdarzenia, kurs łączny min. 3.0)
- WYKORZYSTAJ FREEBET
Wykorzystaj przyznany freebet w wysokości 25 zł na dowolny kupon w ciągu 48 godzin od momentu jego przyznania.
BETFAN JAK OBRÓCIĆ BONUSEM ?
Po wpłacie Gracz otrzyma bonus powitalny 100 %. Po odblokowaniu musi jedynie jednokrotnie obrócić bonusem, grając kupon AKO z minimum 2 zdarzeniami – kurs ogólny kuponu musi być równy co najmniej 3.0. Na obrót każdy gracz ma 10 dni. Dla przykładu: Gracz wpłaca 200 zł i otrzymuje bonus 200 zł. Gra za środki główne bez minimalnego kursu i od razu może zagrać za przyznany bonus! Gracz tworzy kupon z minimum dwoma zdarzeniami i kursem 2.0. Jeżeli wygra, może od razu wypłacić środki na swoje konto. Prawda, że to banalnie proste?
Lech przez długi czas miał problem z tym, aby zagrozić Widzewowi, mecz mocno zwolnił i wydawało się, że padnie remis. W doliczonym czasie gry serca kibiców Lecha zamarły, ponieważ sędzia podyktował rzut karny po faulu Wojciecha Szymczaka. Po analizie VAR okazało się jednak, że był spalony, a jedenastka została anulowana. Chwilę później niewyobrażalny błąd przy wyjściu z bramki popełnił Bartłomiej Drągowski, co z zimną krwią wykorzystał Luis Palma. Honduranin w końcu się przełamał i strzelił pierwszego gola w tym sezonie. Był to szalony mecz, w którym postronni widzowie bawili się kapitalnie.Lech może być dumny ze świetnego początku sezonu, zobaczymy co dalej z pracą Aleksandara Vukovicia.
Lechici w Lidze Europy zagrają z angielskimi zespołami, więc hasło football bloody hell idealnie oddaje to, co wydarzyło się w meczu z Widzewem.

