FC Thun – Lech Poznań. Kolejorz o krok od Ligi Europy po historycznym 7:0
Lech Poznań jest o 90 minut od awansu do fazy ligowej Ligi Europy. Mistrz Polski przystąpi do czwartkowego rewanżu z FC Thun z gigantyczną, siedmiobramkową przewagą wypracowaną przy Bułgarskiej. Zwycięstwo 7:0 było najwyższym w historii europejskich występów Kolejorza, ale trener Niels Frederiksen przestrzega przed traktowaniem wyjazdu do Szwajcarii jak formalności.
Oba zespoły miały wolny weekend, dlatego do decydującego spotkania powinny przystąpić wypoczęte. Lech nie musi już gonić wyniku ani podejmować niepotrzebnego ryzyka. Jego zadanie jest znacznie prostsze: zachować koncentrację i dokończyć pracę rozpoczętą tydzień wcześniej. Spotkanie FC Thun – Lech Poznań rozpocznie się w czwartek, 27 sierpnia, o godzinie 20:00 na Stockhorn Arenie. 
Historyczne 7:0 Lecha przy Bułgarskiej
Przed pierwszym spotkaniem można było spodziewać się wyrównanej rywalizacji mistrzów Polski i Szwajcarii. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Lech rozbił FC Thun 7:0 i ustanowił nowy klubowy rekord w europejskich pucharach. Nigdy wcześniej Kolejorz nie wygrał spotkania na arenie międzynarodowej różnicą siedmiu bramek.
Poznaniacy praktycznie rozstrzygnęli losy meczu jeszcze przed przerwą. Do szatni schodzili przy prowadzeniu 5:0.
Bohaterem pierwszej połowy był Patrik Wålemark, który zdobył dwie bramki. Po jednym trafieniu dołożyli Allahyar Sayyadmanesh, Mateusz Skrzypczak oraz Radosław Murawski. Po zmianie stron wynik podwyższył Daniel Håkans, a w 80. minucie Robert Gumny efektownym lobem ustalił rezultat na 7:0.
Lech poprawił tym samym osiągnięcia z meczów przeciwko Breiðablikowi (7:1 w 2025 roku) i Grasshopperowi Zurych (6:0 w 2008). Co ciekawe, poprzednie rekordowe zwycięstwo do zera Kolejorz również odniósł przeciwko drużynie ze Szwajcarii.
Frederiksen nie chce słyszeć o formalności
Przewaga Lecha jest tak duża, że wyeliminowanie mistrza Polski wymagałoby od Thun jednego z najbardziej spektakularnych powrotów w historii europejskich kwalifikacji. Niels Frederiksen nie zamierza jednak pozwolić swoim zawodnikom na rozluźnienie.
– W piłce nie możesz być nigdy niczego pewien. Rzadko się zdarza, by wygrać mecz 7:0 i nasz punkt wyjściowy jest świetny, ale chciałbym podkreślić jedną rzecz – do rewanżu przygotujemy się w ten sam sposób – profesjonalnie, w pełni zmotywowani – mówił trener mistrzów Polski po pierwszym spotkaniu.
Duńczyk postawił przed zespołem również kolejny cel: wygrać oba mecze z FC Thun.
Lech nie musi przy tym oszczędzać sił po ligowym weekendzie. Spotkanie Kolejorza z Jagiellonią Białystok zostało przełożone na 3 września. Podobną możliwość otrzymali Szwajcarzy – Thun nie rozgrywało zaplanowanego meczu z Servette.
Kto awansuje? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Lech ma wszystko w swoich rękach
Pierwsze spotkanie pokazało również, jak wiele możliwości ofensywnych ma obecnie Frederiksen. W podstawowej jedenastce zagrali między innymi Wålemark, Sayyadmanesh i Luis Palma, natomiast z ławki trener mógł wprowadzić Håkansa czy Gumnego – obu późniejszych strzelców. Najważniejszym zadaniem w Szwajcarii będzie jednak zarządzanie wynikiem.
Lech może przegrać nawet sześcioma bramkami i nadal awansować do fazy ligowej Ligi Europy. Porażka różnicą siedmiu trafień oznaczałaby dogrywkę.
Dla Kolejorza awans będzie miał nie tylko znaczenie sportowe. Zagwarantuje kolejne europejskie mecze jesienią już na poziomie Ligi Europy. Nawet w przypadku niewiarygodnego odwrócenia losów rywalizacji poznaniacy nie zakończą europejskiej przygody – przegrany tego dwumeczu trafi do fazy ligowej Ligi Konferencji.
Po rezultacie 7:0 scenariusz inny niż awans Lecha byłby jednak gigantyczną sensacją.
FC Thun – Lech Poznań. Kiedy i gdzie oglądać?
Rewanż zostanie rozegrany w czwartek, 27 sierpnia o godzinie 20:00 na Stockhorn Arenie w Thun. Transmisję przeprowadzą TVP 2 oraz TVP Sport. Studio rozpocznie się o 19:25, a spotkanie skomentują Jacek Laskowski i Robert Podoliński.
Lech przystępuje więc do jednego z najważniejszych meczów początku sezonu w niezwykle komfortowej sytuacji. Tydzień temu wykonał właściwie całą pracę. Teraz pozostaje jej nie zmarnować i przypieczętować awans do fazy ligowej Ligi Europy.

