Drama, dogrywki i sensacje: 5 legendarnych finałów Coupe de France

    Gabriel Stach

    22 maja 2026

    Coupe de France, czyli Puchar Francji, od ponad wieku regularnie dostarcza futbolowych historii, które trudno porównać z jakimikolwiek innymi rozgrywkami. To turniej, w którym amatorskie drużyny potrafią rzucić wyzwanie gigantom, a finały na Stade de France nierzadko zamieniają się w widowiska pełne zwrotów akcji, emocji i nieoczekiwanych bohaterów.

    France

    Przed kolejnym starciem o trofeum przypominamy pięć finałów, które najmocniej zapisały się w pamięci kibiców i najlepiej pokazują, dlaczego te rozgrywki mają swój niepowtarzalny charakter.

    Bastia 2:1 Saint-Étienne (1981) – korsykański bunt przeciw faworytowi

    Na początku lat 80. mało kto dawał Bastii większe szanse w starciu z dominującym wtedy Saint-Étienne. Drużyna z Korsyki jednak zagrała mecz życia i od pierwszych minut narzuciła własne tempo. Bramki Louisa Marcialisa i Rogera Milli sprawiły, że faworyt został kompletnie zaskoczony.

    Saint-Étienne, naszpikowane gwiazdami tamtej epoki, próbowało odwrócić losy spotkania, ale Bastia broniła się z ogromną determinacją. Ten finał Coupe de France do dziś uchodzi za jeden z symboli pucharowych sensacji we Francji – dowód, że w jednym meczu hierarchie przestają mieć znaczenie.

    0

    Kto zdobędzie Puchar Francji?

    Calais RUFC 1:2 Nantes (2000) – bajka, która prawie się spełniła

    Historia Calais RUFC to esencja romantyzmu Coupe de France. Drużyna z niższych lig, złożona z półamatorów, przeszła przez turniej jak burza, eliminując kolejnych rywali z elity. W finale jako pierwsza zdobyła bramkę, wprawiając stadion w absolutną euforię.

    Nantes musiało się mocno napracować, by wrócić do gry. Ostatecznie doświadczenie wzięło górę, a decydujący cios padł z rzutu karnego. Mimo porażki Calais zostało zapamiętane jako jedna z największych sensacji w historii francuskiego futbolu.

    PSG 2:2 Marsylia (2006) – Coupe de France pełne napięcia

    Kiedy Paris Saint-Germain gra z Olympique Marsylia, emocje zawsze sięgają maksimum, a finał z 2006 roku tylko to potwierdził. Mecz był intensywny od pierwszej do ostatniej minuty, z golami po obu stronach i ciągłą wymianą ciosów.

    Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, więc o wszystkim decydowały rzuty karne. PSG zachowało chłodną głowę i sięgnęło po trofeum, a tamto spotkanie do dziś uchodzi za jeden z najbardziej dramatycznych finałów w historii rywalizacji tych klubów.

    PSG 1:0 Monaco (2010) – początek nowej ery

    Ten finał był bardziej taktyczną partią szachów niż otwartym widowiskiem. Obie drużyny grały ostrożnie, skupiając się na błędach rywala. Przełom nastąpił dopiero w dogrywce, kiedy padł jedyny gol meczu.

    PSG zdobyło wtedy ważne trofeum Coupe de France, które zapowiadało nadchodzącą dominację klubu w kolejnej dekadzie. To spotkanie często wskazuje się jako punkt zwrotny w historii nowoczesnego Pucharu Francji.

    Angers SCO 0:1 PSG (2017) – dramat w doliczonym czasie

    Angers długo broniło się przed ofensywą faworyta i wydawało się, że doprowadzi do dogrywki. PSG naciskało, ale brakowało skuteczności. Dopiero w końcówce padł nieszczęśliwy samobój, który przesądził o losach trofeum.

    To był finał, w którym jedna chwila zdecydowała o wszystkim – i właśnie dlatego zapisał się w pamięci kibiców jako jeden z najbardziej bolesnych dla underdoga.

    Komu jednak przypadnie tytuł w sezonie 2025/26? Czy Lens potwierdzi swoją formę i ogra Nice, czy to jednak rywal uratuje sezon i pokusi się o finalny triumf? Sprawdźcie naszą ofertę zakładów na ten mecz i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zwycięstwo RC Lens
    Kurs 1.52
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    BETFAN oferta powitalna + freebet

     

     

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy