Atletico vs Arsenal. Decyzja UEFA wywołuje emocje
Środowy półfinał Ligi Mistrzów, w którym Atletico podejmie Arsenal, rozpocznie się jeszcze przed pierwszym gwizdkiem od gorących dyskusji. UEFA ogłosiła, że spotkanie na Estadio Metropolitano poprowadzi Danny Makkelie, jeden z najbardziej znanych i doświadczonych arbitrów w Europie.
Holender regularnie otrzymuje nominacje do największych meczów, ale jego nazwisko od lat wzbudza skrajne emocje wśród kibiców i mediów. Dla jednych to gwarancja wysokiego poziomu sędziowania, dla innych postać kontrowersyjna. W Madrycie decyzja UEFA została przyjęta z dużym zainteresowaniem, bo stawka meczu jest ogromna.
Arsenal i Atletico poznali sędziego
Danny Makkelie należy do grona najbardziej cenionych arbitrów na kontynencie. UEFA wielokrotnie powierzała mu prowadzenie spotkań najwyższej rangi, w tym meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów oraz turniejów reprezentacyjnych.
Na środowy półfinał delegowano w pełni holenderski zespół. Asystentami będą Hessel Steegstra i Jan de Vries, a rolę czwartego sędziego powierzono Serdarowi Gozubuyukowi. Za system VAR odpowiadać mają Dennis Higler oraz Pol van Boekel.
To sygnał, że UEFA chce uniknąć eksperymentów i stawia na ekipę z dużym międzynarodowym doświadczeniem.
Arsenal zna tego arbitra
Kibice Arsenalu mieli już okazję oglądać Makkelie w kilku ważnych spotkaniach. Holender prowadził m.in. zwycięstwo londyńczyków z Bazyleą w Lidze Mistrzów, triumf nad Valencią w Lidze Europy oraz niedawny mecz z Bayerem Leverkusen.
Bilans Kanonierów z tym arbitrem jest mieszany, ale bez wyraźnie negatywnych skojarzeń. W Londynie liczą, że po końcowym gwizdku najwięcej będzie mówiło się o grze drużyny Mikela Artety, a nie o decyzjach sędziego.
Dla Arsenalu kluczowe będzie zachowanie dyscypliny taktycznej. Makkelie znany jest z tego, że pozwala grać twardo, ale reaguje zdecydowanie, gdy spotkanie wymyka się spod kontroli.
A jak będzie tym razem? Czy należy nastawić się na grad kartek w tym starciu? Sprawdźcie i przekonajcie się sami!
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Atletico ma z nim dłuższą historię
Znacznie lepiej arbitra zna Atletico Madryt. Hiszpański klub był prowadzony przez Makkelie kilkukrotnie, a część tych spotkań kończyła się napięciami. W dwóch z trzech ostatnich meczów z jego udziałem zawodnicy Atletico oglądali czerwone kartki.
To sprawia, że część kibiców w Madrycie przyjęła nominację z rezerwą. Z drugiej strony ostatnie spotkanie Atletico prowadzone przez Holendra zakończyło się efektownym zwycięstwem 6:0 nad Spartą Praga, więc trudno mówić o jednoznacznie pechowym układzie.
Diego Simeone z pewnością będzie uczulał swój zespół, by nie dać się ponieść emocjom. W starciu o finał każdy detal może mieć znaczenie.
Kontrowersje poza boiskiem
Nazwisko Makkelie pojawiało się w mediach nie tylko w kontekście boiska. W przeszłości opisywano napięcia w holenderskim środowisku sędziowskim, spory personalne oraz różnego rodzaju medialne oskarżenia. Wiele z tych historii miało charakter plotek lub nie zakończyło się żadnymi formalnymi konsekwencjami.
Warto podkreślić, że mimo licznych komentarzy UEFA nie przestała obdarzać Holendra zaufaniem. To właśnie federacja europejska regularnie deleguje go do najważniejszych spotkań sezonu, co jest najlepszym dowodem, że jego pozycja pozostaje bardzo mocna.
Dla kibiców liczyć się będzie jednak tylko jedno: czy poprowadzi środowy hit spokojnie i bez błędów.
Sędzia może mieć realny wpływ
Mecz Atletico z Arsenalem zapowiada się jako niezwykle intensywne starcie dwóch drużyn o odmiennych stylach gry. Atletico będzie szukało fizycznej walki, pressingu i pojedynków, Arsenal spróbuje kontrolować tempo i utrzymywać się przy piłce.
W takim spotkaniu interpretacja fauli, kartek i przewinień taktycznych może mieć ogromne znaczenie. Szybka żółta kartka dla defensywnego pomocnika albo pobłażliwość wobec ostrej gry mogą zmienić obraz całego meczu.
Dlatego wybór arbitra zawsze budzi emocje, szczególnie gdy chodzi o półfinał Champions League.

