Anglia wciąż jest jego drużyną. Kane ma 33 lata i bije kolejne rekordy

    Gabriel Stach

    03 października 2026

    Harry Kane ma 33 lata, 123 występy w reprezentacji Anglii i 87 zdobytych bramek. Jest najlepszym strzelcem w historii Three Lions, najbardziej doświadczonym zawodnikiem z pola, a od absolutnego rekordu występów Petera Shiltona dzielą go już tylko trzy mecze. Liczby opisują jednak zaledwie część jego znaczenia. W drużynie Thomasa Tuchela kapitan pozostaje punktem odniesienia dla całej ofensywy: potrafi finalizować akcje, zejść do rozegrania, uwolnić przestrzeń dla skrzydłowych i połączyć drugą linię z atakiem.

    Kane

    Przed kolejnym spotkaniem z Chorwacją znajduje się przy tym w znakomitej sytuacji. Strzelał w obu dotychczasowych meczach Anglii w Lidze Narodów, a zaledwie kilka miesięcy temu dwukrotnie pokonał Chorwatów podczas mistrzostw świata. W Rijece ponownie to wokół niego będzie obracał się angielski atak.

    87 goli. Kane stworzył własną kategorię

    Przez dziesięciolecia granicą wyznaczającą wielkość napastników reprezentacji Anglii było 49 bramek Bobby’ego Charltona. Później Wayne Rooney przesunął rekord do 53.

    Harry Kane dawno pozostawił ich obu za sobą. Po wtorkowym zwycięstwie nad Czechami kapitan ma już na koncie 87 bramek w 123 występach. Jest zdecydowanym liderem klasyfikacji najlepszych strzelców w historii męskiej reprezentacji Anglii.

    Skala jego przewagi jest gigantyczna. Rooney zakończył reprezentacyjną karierę z 53 golami. Kane ma ich już o 34 więcej.

    Jednocześnie zbliża się do rekordu, który jeszcze niedawno wydawał się równie trudny do pobicia. Peter Shilton wystąpił dla Anglii 125 razy. Kane rozegrał 123 spotkania i podczas mundialu wyprzedził Rooneya, stając się najbardziej doświadczonym zawodnikiem z pola w historii Three Lions.

    Jeżeli pozostanie zdrowy, jesienią może więc połączyć dwa najważniejsze indywidualne rekordy angielskiej reprezentacji: najwięcej bramek i najwięcej występów.

    Ale to właśnie sposób, w jaki doszedł do tych liczb, najlepiej tłumaczy jego znaczenie.

    Tuchel nie potrzebuje Kane’a wyłącznie w polu karnym

    Kane nigdy nie był napastnikiem żyjącym wyłącznie z ostatniego kontaktu z piłką.

    W najlepszych okresach kariery potrafił być jednocześnie „dziewiątką” i dodatkowym rozgrywającym. Schodził między linie, przyjmował piłkę tyłem do bramki i posyłał podania za plecy obrońców. To szczególnie ważne w obecnej Anglii.

    Tuchel ma do dyspozycji zawodników takich jak Anthony Gordon, Bukayo Saka czy Jude Bellingham. Każdy może skorzystać na ruchach Kane’a.

    Kiedy kapitan cofa się kilka metrów, stoper staje przed wyborem: podążyć za nim i zostawić przestrzeń za plecami czy pozostać głęboko i pozwolić jednemu z najlepszych technicznie napastników świata przyjąć piłkę bez bezpośredniej presji. Pierwsza decyzja otwiera drogę skrzydłowym. Druga pozwala Kane’owi rozgrywać.

    To dlatego jego wpływu nie można sprowadzić do pytania: strzelił czy nie strzelił? Czasem największą korzyścią dla Anglii jest właśnie obrońca wychodzący kilka metrów za Kane’em.

    Gordon już korzysta z jego obecności

    Początek Ligi Narodów dobrze pokazuje możliwości ofensywy Tuchela. Anglia najpierw przegrała z Hiszpanią 2:3, a następnie pokonała Czechy 2:0. W obu spotkaniach do siatki trafiali Kane i Anthony Gordon.

    To interesujący duet właśnie ze względu na różnicę charakterystyki. Kane może cofać się po piłkę. Gordon chce atakować przestrzeń. Kane przyciąga stopera. Gordon może ruszyć za jego plecy.

    Przeciwko Czechom kapitan zdobył drugą bramkę Anglików w 69. minucie. Po czerwonej kartce Pavla Šulca rywale bronili się w osłabieniu, ale długo potrafili ograniczać ofensywę Three Lions. Najpierw przełamał ich Gordon, później rezultat ustalił Kane.

    Dla Anglii było to pierwsze zwycięstwo w obecnej edycji Ligi Narodów. Dla Kane’a – kolejny dzień w biurze.

    Chorwaci widzieli to niedawno. Dwa razy

    Jeżeli istnieje drużyna, której przed sobotnim spotkaniem nie trzeba przypominać o możliwościach Kane’a, jest nią właśnie Chorwacja. 17 czerwca Anglia rozpoczęła mistrzostwa świata od zwycięstwa 4:2 nad Chorwacją w Dallas. Kane zdobył dwie bramki. Pozostałe dołożyli Jude Bellingham i Marcus Rashford.

    Pierwsze trafienie Kane’a było wówczas jego 11. golem na mistrzostwach świata. Drugie pozwoliło mu zrównać się z Garym Linekerem w historycznej klasyfikacji angielskich strzelców mundialu. Turniej zakończył już jako samodzielny rekordzista reprezentacji pod tym względem.

    Cały mundial ponownie pokazał zresztą jego znaczenie.

    Anglia dotarła do półfinału, gdzie przegrała 1:2 z Argentyną, a następnie pokonała Francję 6:4 w spotkaniu o trzecie miejsce. Kane przyjechał na turniej jako kapitan i zawodnik mający 78 reprezentacyjnych bramek. Kilka miesięcy później ma ich już 87.

    Kane ma historię z Chorwacją znacznie dłuższą niż ostatni mundial

    Chorwacja zajmuje szczególne miejsce również w jego reprezentacyjnej historii. W 2018 roku była drużyną, która złamała Anglikom serca w półfinale mistrzostw świata. Three Lions prowadzili po bramce Kierana Trippiera, ale Ivan Perišić wyrównał, a Mario Mandžukić w dogrywce zapewnił Chorwatom historyczny awans do finału.

    Kilka miesięcy później obie drużyny ponownie spotkały się w Lidze Narodów. Na Wembley Anglia przegrywała 0:1 i znajdowała się blisko spadku z najwyższej dywizji. Jesse Lingard doprowadził do remisu, a w 85. minucie pojawił się Kane.

    Kapitan zdobył zwycięską bramkę na 2:1.

    Było to trafienie wyjątkowe również z osobistego punktu widzenia. Kane zakończył wtedy serię siedmiu kolejnych reprezentacyjnych występów bez gola. Angielska federacja przypomina ten mecz przed ponownym spotkaniem obu reprezentacji. Od tamtej pory rola kapitana jeszcze wzrosła. A jak będzie tym razem? Przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Strzelec pierwszego gola: Harry Kane
    Kurs 4.05
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    33 lata i żadnego oszczędzania

    Po mundialu można było przypuszczać, że Tuchel zacznie ostrożniej gospodarować siłami swojego napastnika. Sezon klubowy, mundial w USA, Kanadzie i Meksyku, a następnie szybki powrót do rywalizacji w Europie tworzą ekstremalne obciążenie. Tuchel nie zamierza jednak traktować Ligi Narodów jak poligonu doświadczalnego.

    Przed spotkaniem z Czechami selekcjoner nazwał pomysł szerokiej rotacji podczas zgrupowania „szaleństwem”. Zapowiedział, że chce utrzymywać stały trzon sześciu lub siedmiu zawodników i nie zamierza zarządzać minutami reprezentantów wyłącznie po to, aby oszczędzać ich dla klubów.

    Kane jest oczywiście częścią tego trzonu. I trudno się dziwić. Anglia ma wielu znakomitych ofensywnych zawodników, ale nie ma drugiego napastnika oferującego jednocześnie jego skuteczność, grę kombinacyjną, doświadczenie i umiejętność funkcjonowania pomiędzy liniami.

    Chorwacja będzie musiała dokonać wyboru

    To właśnie prowadzi do najważniejszego pytania przed sobotnim spotkaniem. Jak Chorwaci zamierzają go bronić?

    Głębokie ustawienie ograniczy przestrzeń za linią obrony, ale pozwoli Kane’owi częściej uczestniczyć w rozegraniu. Agresywne wyjście stoperów może odciąć go od piłki, ale otworzy korytarze dla Gordona, Saki czy Bellinghama. A Chorwacja przystępuje do spotkania po porażce 1:4 z Hiszpanią.

    Nie jest to więc idealny moment na konfrontację z napastnikiem, który trafiał do siatki w obu pierwszych kolejkach Ligi Narodów i kilka miesięcy wcześniej dwukrotnie pokonał tę samą defensywę podczas mundialu.

    Anglia nadal jest drużyną Kane’a

    W reprezentacji pojawiają się kolejne gwiazdy. Bellingham stał się jednym z najlepszych pomocników świata. Saka od lat jest fundamentalną postacią ofensywy. Gordon coraz mocniej zaznacza swoją obecność.

    Mimo tego hierarchia pozostaje czytelna. Kapitanem jest Kane. Najlepszym strzelcem jest Kane. Punktem odniesienia ataku pozostaje Kane.

    Po 123 występach można byłoby oczekiwać, że jego reprezentacyjna historia powoli będzie zmierzała do epilogu. Tymczasem kolejne miesiące przynoszą następne rekordy. Ma 87 bramek, tylko dwa występy mniej od Shiltona i trafienia w obu dotychczasowych spotkaniach tej edycji Ligi Narodów.

    A teraz naprzeciwko stanie przeciwnik, którego zna doskonale. Cztery miesiące temu Chorwaci pozwolili mu strzelić dwa razy. W 2018 roku jego późny gol pozbawił ich zwycięstwa na Wembley. Teraz będą próbowali znaleźć sposób, aby zatrzymać go w Rijece.

    Problem Chorwacji polega na tym, że zatrzymać Kane’a nie oznacza już tylko nie pozwolić mu strzelić. Trzeba również odciąć jego podania, kontrolować przestrzeń otwieraną przez jego ruch i jednocześnie pilnować zawodników wbiegających za plecy obrony.

    Właśnie dlatego, mając 33 lata, Harry Kane nadal pozostaje najważniejszym elementem ofensywnej układanki Anglii. A licznik zatrzymał się na 87 tylko do następnego meczu.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy