USA chce wykorzystać problemy Chile. La Roja bez kapitana

    Gabriel Stach

    30 września 2026

    Reprezentacja Stanów Zjednoczonych spróbuje potwierdzić dobrą dyspozycję w kolejnym meczu towarzyskim. We wtorek podopieczni Mauricio Pochettino podejmą Chile na Energizer Park w St. Louis, a gospodarze staną przed szansą odniesienia pierwszego od ponad 25 lat zwycięstwa nad tym rywalem.

    USA

    Amerykanie przystępują do spotkania podbudowani efektownym triumfem 4:1 nad Peru, podczas gdy La Roja ma za sobą bolesną porażkę 0:1 z Kanadą. Różnica nie dotyczyła wyłącznie wyników. USA pokazało energię i skuteczność, natomiast Chilijczycy mieli problemy z kreowaniem sytuacji i kończyli poprzedni mecz po dwóch czerwonych kartkach. To stawia zespół Pochettino w roli faworyta.

    USA odpowiedziało po nieudanym mundialu

    Dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych obecne okno międzynarodowe jest kolejnym etapem budowania zespołu po rozczarowującym występie na mistrzostwach świata. Mauricio Pochettino wykorzystuje spotkania towarzyskie nie tylko do osiągania wyników, ale przede wszystkim do sprawdzania nowych zawodników.

    Pierwszy jesienny test wypadł bardzo dobrze. Amerykanie pokonali Peru aż 4:1, a kilku młodych zawodników wykorzystało otrzymaną szansę. Pierwsze występy w seniorskiej reprezentacji zanotowali między innymi Cavan Sullivan, Peyton Miller oraz Zavier Gozo.

    Jeszcze większe powody do zadowolenia mieli Justin Ellis i Julian Hall. Obaj zdobyli bramki już podczas swoich reprezentacyjnych debiutów. Do siatki trafili również Sebastian Berhalter oraz Malik Tillman.

    Dla Pochettino to bardzo dobra wiadomość. Argentyńczyk potrzebuje zwiększenia rywalizacji w zespole, a młodzi piłkarze pokazali, że mogą być czymś więcej niż tylko uzupełnieniem kadry.

    Amerykanie znaleźli sposób na zespoły z Ameryki Południowej

    Zwycięstwo nad Peru wpisuje się w interesującą serię USA w spotkaniach z reprezentacjami zrzeszonymi w CONMEBOL.

    Stany Zjednoczone są niepokonane w sześciu ostatnich meczach przeciwko drużynom z Ameryki Południowej i wygrały aż pięć z nich. Od Copa America 2024 Amerykanie ponieśli tylko jedną porażkę z przeciwnikiem z CONMEBOL. Co więcej, w czterech z sześciu ostatnich takich spotkań zdobywali co najmniej trzy bramki.

    To istotny sygnał przed konfrontacją z Chile, zwłaszcza że spotkanie zostanie rozegrane w St. Louis.

    Energizer Park stał się dla USA prawdziwą twierdzą. Amerykanie rozegrali tam dotychczas cztery spotkania i wygrali wszystkie cztery, osiągając łączny bilans bramek 15:3.

    We wtorek mogą więc przedłużyć serię, ale jednocześnie spróbują przełamać inną – znacznie mniej korzystną. Jak będzie tym razem? Sprawdźcie i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zwycięstwo: USA
    Kurs 1.42
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Ponad 25 lat oczekiwania

    Chile jest dla Amerykanów niewygodnym przeciwnikiem. USA nie pokonało La Roja od ponad ćwierć wieku, a ostatnie zwycięstwo Chilijczyków w tej rywalizacji miało miejsce w lipcu 2015 roku, gdy wygrali spotkanie towarzyskie 3:2.

    Co ciekawe, na amerykańskiej ziemi sytuacja wygląda dla gospodarzy znacznie lepiej. USA może we wtorek przedłużyć do czterech spotkań serię bez porażki z Chile u siebie, która trwa od 1995 roku.

    Historia jest więc jednym z ciekawszych elementów tej konfrontacji. Z jednej strony Amerykanie długo czekają na kolejne zwycięstwo nad La Roja, z drugiej – aktualna forma zdecydowanie przemawia na ich korzyść.

    Chile z problemami. Kanada pokazała słabości

    Nastroje w reprezentacji Chile są zdecydowanie gorsze.

    Zespół prowadzony przez Nicolasa Cordovę przegrał ostatnio z Kanadą 0:1, ale sam rezultat nie pokazuje wszystkich problemów La Roja.

    Chilijczycy mieli zaledwie 35 procent posiadania piłki i oddali tylko jeden celny strzał. Jeszcze poważniejszym problemem była dyscyplina. Lucas Cepeda oraz kapitan Gabriel Suazo zobaczyli czerwone kartki, przez co obaj będą zawieszeni na spotkanie z USA.

    Cordova musi więc nie tylko znaleźć sposób na poprawę funkcjonowania ofensywy, ale również przebudować skład.

    Dodatkowo Chile nie zdobyło bramki w trzech ostatnich spotkaniach rozegranych na terenie Stanów Zjednoczonych. Wszystkie odbyły się podczas Copa America 2024.

    Pochettino może ponownie zaufać młodym

    Jednym z najciekawszych pytań przed spotkaniem pozostaje skład gospodarzy. Bardzo dobre występy młodych zawodników przeciwko Peru mogą sprawić, że Pochettino ponownie da im poważną szansę.

    W ofensywie przewidywane są występy Juliana Halla, Justina Ellisa oraz Malika Tillmana, natomiast w drugiej linii mogą znaleźć się Sebastian Berhalter, Tyler Adams i Giovanni Reyna.

    To ustawienie łączy doświadczenie zawodników od dawna funkcjonujących w reprezentacji z młodością graczy dopiero rozpoczynających międzynarodową karierę.

    Po drugiej stronie Cordova będzie musiał radzić sobie bez Suazo i Cepedy. Jonathan Villagra, który przeciwko Kanadzie zanotował pierwszy występ w seniorskiej reprezentacji, może ponownie otrzymać swoją szansę. W bramce spodziewany jest natomiast Lawrence Vigouroux, dla którego poprzedni mecz był dziesiątym występem w kadrze.

    USA faworytem, ale Chile ma historię po swojej stronie

    Na papierze więcej argumentów znajduje się obecnie po stronie gospodarzy. USA wygrało z Peru 4:1, jest niepokonane od sześciu spotkań przeciwko reprezentacjom z Ameryki Południowej i wygrało wszystkie dotychczasowe mecze na Energizer Park.

    Chile znajduje się natomiast w zupełnie innym położeniu. Porażka z Kanadą, problemy ofensywne oraz zawieszenia dwóch ważnych zawodników znacząco utrudniają zadanie Cordovie.

    La Roja ma jednak jeden argument – historię bezpośrednich pojedynków. Amerykanie od ponad 25 lat nie potrafią pokonać tego rywala.

    We wtorek drużyna Pochettino otrzyma znakomitą okazję, aby zakończyć tę serię. Jeżeli młodzi Amerykanie ponownie zagrają z podobną odwagą jak przeciwko Peru, Chile może mieć ogromne problemy z powstrzymaniem gospodarzy.

    Przewidywane składy

    USA:

    Freese – Freeman, M. Robinson, Campbell, A. Robinson – Berhalter, Adams, Reyna – Hall, Ellis, Tillman.

    Chile:

    Vigouroux – Salinas, Villagra, Roman, Morales – Echeverria, Pizarro, Nunez – Gutierrez, Tapia, Brereton Diaz.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy