Presja w Villarreal rośnie. Betis przyjeżdża w najlepszym momencie

    Gabriel Stach

    14 września 2026

    Villarreal nadal czeka na pierwsze zwycięstwo pod wodzą Iñigo Péreza, a kolejną szansę otrzyma w wymagającym starciu z Realem Betis. Żółta Łódź Podwodna rozpoczęła nowy rozdział od pięciu meczów bez wygranej we wszystkich rozgrywkach, a ostatnio przegrała również z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów. Zupełnie inne nastroje panują w Sewilli. Betis pokonał Real Madryt, a następnie zwyciężył Lille na wyjeździe w Champions League. Drużyna Manuela Pellegriniego zajmuje piąte miejsce w La Liga i może zbliżyć się do ścisłej czołówki. Villarreal ma jednak jeden istotny argument – Pérez jako trener jeszcze nigdy nie przegrał z Betisem.

    Villarreal

    Początek Péreza daleki od oczekiwań

    Iñigo Pérez przejął Villarreal latem po odejściu Marcelino. Na Estadio de la Cerámica trafił po udanym okresie w Rayo Vallecano, ale początki w nowym miejscu okazały się wyjątkowo trudne.

    Villarreal nie wygrał żadnego z pierwszych pięciu spotkań pod jego wodzą. Ligowy sezon rozpoczął od remisów 2:2 z Racingiem Santander oraz Atlético Madryt, po czym przyszły porażki z Alavés i Deportivo La Coruña.

    Przełamania nie przyniosła również Liga Mistrzów. Villarreal przegrał na wyjeździe z Borussią Dortmund 2:3. Po samobójczym trafieniu Renato Veigi gospodarze prowadzili, ale Santiago Mouriño doprowadził do remisu. Później dwukrotnie trafił Serhou Guirassy, a jego samobójczy gol w doliczonym czasie ustalił rezultat.

    Pérez potrzebuje więc zwycięstwa, zanim słaby początek zacznie przeradzać się w poważniejszy kryzys.

    Jest jednak statystyka, która daje nadzieję

    Szkoleniowiec Villarrealu może znaleźć powody do optymizmu w swojej historii pojedynków z poniedziałkowym przeciwnikiem.

    Pérez jeszcze nigdy jako trener nie przegrał z Realem Betis. W pięciu dotychczasowych spotkaniach odniósł jedno zwycięstwo i zanotował cztery remisy. A jak będzie tym razem? Sprawdźcie naszą ofertę i przekonajcie się sami!

    Betfan logo
    Zwycięstwo: Villarreal
    Kurs 1.95
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Także ostatnie starcia Villarrealu z Betisem często były wyrównane. W poprzednim sezonie klub z Sewilli zdobył w dwóch bezpośrednich pojedynkach cztery punkty.

    Szczególnie efektowne było spotkanie na La Cerámica. Villarreal prowadził wówczas różnicą dwóch bramek, ale Antony dwukrotnie trafił do siatki i uratował Betisowi remis. Goście pozostają niepokonani podczas czterech ostatnich ligowych wizyt na stadionie Villarrealu – zanotowali tam po dwa zwycięstwa i remisy.

    Betis pokonał Real i poszedł za ciosem

    Nastroje w drużynie Pellegriniego są zdecydowanie lepsze. Betis rozpoczął sezon od czterech zwycięstw w pięciu meczach La Liga, a szczególnie cenny był ostatni ligowy triumf 1:0 nad Realem Madryt.

    Na tym Verdiblancos nie poprzestali.

    Po 21 latach przerwy Betis wrócił do Ligi Mistrzów i rozpoczął ją od wyjazdowego zwycięstwa 3:2 nad Lille. Było ono tym bardziej wartościowe, że francuski zespół dwukrotnie obejmował prowadzenie.

    Bohaterem został Marc Bartra, który zdobył dwie bramki. Zwycięskie trafienie dołożył natomiast Troy Parrott, wcześniej odpowiedzialny również za gola dającego wygraną nad Realem.

    Dwa trudne spotkania i dwa zwycięstwa sprawiają, że Betis przyjeżdża na La Cerámica z dużą pewnością siebie.

    Villarreal może dokonać zmian

    Pérez musi jednocześnie zarządzać kadrą przy bardzo napiętym terminarzu. Po spotkaniu z Dortmundem jego drużynę czekają kolejne ligowe wyzwania, dlatego przeciwko Betisowi możliwa jest rotacja.

    Pod znakiem zapytania stoją występy Carlosa Romero i Juana Foytha. Szansę na pierwszy ligowy występ między słupkami może natomiast otrzymać Péter Gulácsi, który zagrał już przeciwko Dortmundowi.

    Do podstawowego składu mogą wrócić również Nicolas Pépé, Alberto Moleiro, Ayoze Pérez, Gerard Moreno oraz Alex Freeman.

    Antony powinien być gotowy

    Betis nadal musi radzić sobie bez Aitora Ruibala, który przechodzi rehabilitację po urazie kolana.

    Znacznie lepiej wyglądają sytuacje Abde Ezzalzouliego oraz Diego Llorente. Obaj powinni być dostępni, choć Llorente po złamaniu nosa będzie potrzebował specjalnej maski ochronnej.

    Gotowy do gry ma być także Antony, którego obecność może mieć szczególne znaczenie właśnie na La Cerámica. Brazylijczyk dwoma golami zapewnił Betisowi remis podczas poprzedniej wizyty na tym stadionie.

    Możliwy Villarreal:

    Gulácsi – Freeman, Navarro, Veiga, Cardona – Comesaña, Saliba – Pépé, Gerard Moreno, Moleiro – Ayoze Pérez.

    Możliwy Betis:

    Valles – Bellerín, Bartra, Natan, Ricardo Rodríguez – Roca, Bernal – Antony, Isco, Fornals – Parrott.

    Villarreal potrzebuje przełamania, ale trafia na przeciwnika znajdującego się na zupełnie przeciwległym biegunie. Betis wygrał dwa wymagające mecze z rzędu, natomiast Pérez nadal czeka na pierwszy triumf w nowym klubie.

    Jego znakomity bilans przeciwko Verdiblancos daje jednak gospodarzom powód do wiary. Teraz okaże się, czy wystarczy, aby zakończyć pierwszą trudną serię jego kadencji.

    Autor tekstu

    Gabriel Stach

    Bayern Monachium w jego życiu zajmuje trzy miejsca na podium. Płakał ze smutku po golach Diego Milito i z radości po golu Robbena. Znajdziesz go też na "Die Roten", gdzie napisał 40 tys. tekstów!

    Najnowsze wpisy