Ostatnia kolejka Premier League! Kto zagra w europejskich pucharach?
Arsenal jest już mistrzem Anglii, ale ostatnia kolejka Premier League wciąż przyniesie gigantyczne emocje. Walka o Ligę Mistrzów, Ligę Europy i Ligę Konferencji pozostaje otwarta, a dodatkowe zamieszanie wprowadził triumf Aston Villi w Lidze Europy. O wszystkim mogą zdecydować ostatnie 90 minut sezonu.
Mistrza już znamy. Po remisie Bournemouth z Manchesterem City 1:1 Arsenal po 22 latach ponownie został mistrzem Anglii. Miejsca w Lidze Mistrzów zapewniły sobie już także Manchester City i Manchester United. Jednak walka o pozostałe miejsca w Europie dopiero wchodzi w decydującą fazę.
Sprawdź pozostałe zapowiedzi oraz typy na Premier League
Ostatnia kolejka Premier League: Arsenal dopiął wszystko. Aston Villa zmieniła układ sił
Wygrana Aston Villi w Lidze Europy stworzyła wyjątkowy scenariusz. Zespół Unaia Emery’ego wygrał finał z Freiburgiem i oprócz trofeum może wpłynąć na liczbę angielskich klubów w Lidze Mistrzów.
Jeżeli Aston Villa zakończy sezon na czwartym miejscu, układ pozostaje klasyczny: TOP 5 gra w Lidze Mistrzów, szósta i siódma drużyna trafiają do Ligi Europy, a ósma do Ligi Konferencji.
Jeżeli jednak wydarzy się inny układ tabeli, mogą pojawić się dodatkowe przetasowania. Premier League sama przyznaje, że ostatnia kolejka tworzy wyjątkowo skomplikowany scenariusz.
Tabela walki o Europę
| Miejsce | Klub | Punkty | Bilans |
|---|---|---|---|
| 4 | Aston Villa | 62 | +6 |
| 5 | Liverpool | 59 | +10 |
| 6 | Bournemouth | 56 | +4 |
| 7 | Brighton | 53 | +9 |
| 8 | Chelsea | 52 | +7 |
| 9 | Brentford | 52 | +3 |
| 10 | Sunderland | 51 | -7 |
Ostatnia kolejka Premier League: Kto o co walczy?
Sytuacja wygląda pozornie prosto:
- miejsca 1–5: Liga Mistrzów
- miejsca 6–7: Liga Europy
- miejsce 8: Liga Konferencji Europy
Ale właśnie tutaj zaczynają się zawiłości.
Brighton, Chelsea, Brentford i Sunderland wciąż mogą przesuwać się między pozycjami i walczą nie tylko o punkty, ale o ogromne finansowe i sportowe różnice między europejskimi rozgrywkami.
Ostatnia kolejka Premier League: Mecze wpływające na awans do europejskich pucharów w 38. kolejce
24 maja godz. 17:00
Brighton – Manchester United
Liverpool – Brentford
Manchester City – Aston Villa
Nottingham Forest – Bournemouth
Sunderland – Chelsea
Ostatnia kolejka Premier League: Zawiłości systemu. Dlaczego Aston Villa namieszała?
To jedna z tych sytuacji, które kibice Premier League uwielbiają i jednocześnie próbują zrozumieć przy pomocy kalkulatora. Aston Villa wygrała Ligę Europy, a triumfator tych rozgrywek automatycznie otrzymuje miejsce w Lidze Mistrzów.
Normalnie taki scenariusz mógłby stworzyć dodatkowe miejsce dla ligi, ale jeśli Villa sama wywalczy awans przez Premier League, UEFA uruchamia mechanizm „rebalancing”. W praktyce oznacza to, że miejsce nie przechodzi automatycznie niżej do tabeli ligowej.
To sprawia, że końcówka sezonu jest niezwykle trudna do policzenia, a kibice kilku klubów będą jednocześnie śledzić wyniki z innych stadionów.
Ostatnia kolejka Premier League: Co jeśli Aston Villa skończy sezon na 5. miejscu?
Tu zaczyna się najbardziej nietypowy scenariusz całej końcówki Premier League. Aston Villa wygrała Ligę Europy, a triumfator tych rozgrywek automatycznie otrzymuje miejsce w Lidze Mistrzów. Jednocześnie Anglia ma już dodatkowe miejsce w Champions League dzięki współczynnikowi UEFA (European Performance Spot).
Jeżeli Aston Villa zakończy sezon dokładnie na 5. miejscu, nie wykorzysta ligowej kwalifikacji do Ligi Mistrzów, tylko awansuje jako zdobywca Ligi Europy. W takiej sytuacji dodatkowe miejsce przyznane za współczynnik przesuwa się na 6. lokatę Premier League.
To oznaczałoby prawdziwą rewolucję:
- 1–4 miejsce – Liga Mistrzów
- 5 miejsce (Aston Villa) – Liga Mistrzów jako triumfator LE
- 6 miejsce – Liga Mistrzów dzięki przesunięciu miejsca EPS
- 7 miejsce – Liga Europy
- 8 miejsce – Liga Konferencji Europy
W praktyce oznacza to, że Bournemouth, Brighton czy nawet zespoły znajdujące się niżej w tabeli mogą nieoczekiwanie zacząć walczyć nie o Ligę Europy, lecz o… Ligę Mistrzów.
To właśnie dlatego ostatnia kolejka Premier League przypomina bardziej układanie skomplikowanej łamigłówki niż zwykłą walkę o miejsca w tabeli.
