Najlepsi w swojej historii. Oni mogą namieszać na mundialu!
Przed rozpoczęciem wielkich turniejów, kibice często zastanawiają się nad tym, kto może zostać czarnym koniem. Sukces reprezentacji Maroka w Katarze pokazał, że nie należy lekceważyć nieoczywistych reprezentacji, które trafiły na swoją złotą generację. Przed tegorocznym turniejem kilka drużyn ma najlepszą kadrę w swojej historii. Niektórzy mają potencjał, by zostać czarnym koniem, lecz wśród wymienionych drużyn znajduje się również ścisły faworyt do mistrzostwa świata.
Niektóre z wymienionych drużyn w ostatnim czasie udowodniły, że bardzo mocno się rozwinęły, jednak dopiero teraz nabrały doświadczenia lub zostały wsparte dopływem świeżej krwi. Duża liczba piłkarzy z wysokiej europejskiej półki często przekładała się na sukces podczas turniejów kontynentalnych oraz światowych. W przypadku prawie każdej reprezentacji mowa o kontynuacji pewnego procesu, a nie absolutnym debiucie.
Portugalia – Największa szansa Cristiano Ronaldo
Portugalczycy od wielu lat dysponują wielkim potencjałem, lecz dopiero teraz są wymieniani w gronie ścisłych faworytów do sięgnięcia po mistrzostwo świata. Personalnie kadra „Selecao” wygląda podobnie jak w 2022 roku, lecz obecnie zespół wydaje się znacznie dojrzalszy. Bardzo mocno ewoluował w tym okresie m.in. Vitinha oraz Nuno Mendes, wspomniana dwójka jest najlepsza na świecie na swoich pozycjach. Wielkim wzmocnieniem okazał się także młody Joao Neves, który kreuje wiele sytuacji w PSG.
To właśnie trójka z Paryża sprawia, że Portugalczyków postrzega się w roli faworytów. Ogromną jakość posiada także Bruno Fernandes, który w minionym sezonie był najlepszym piłkarzem Premier Legue. Świadczy o tym 9 bramek oraz 21 asyst w samej lidze angielskiej. W ostatnich latach nikt nie osiągnął tak dużej liczby ostatnich podań, co gracz Manchesteru United. Można odnieść wrażenie, że żaden inny kraj nie posiada tylu technicznych piłkarzy, co Portugalczycy. Wszystko wskazuje na to, że często będziemy oglądać wymianę pozycji środka pola z Bernardo Silvą lub Francesco Trincao. Odpowiednią intensywność mają zapewnić Nuno Mendes oraz Rafael Leao, który jest głodny gry po przeciążeniu defensywnym futbolem u Massimiliano Allegriego.
Podczas ostatniego mundialu było widać, że potencjał Portugalczyków jest hamowany przez Fernando Santosa. Po zmianie selekcjonera gra mocno nabrała rozpędu, lecz w kluczowych momentach czegoś wciąż brakowało. Podczas Euro 2024 Portugalia również była faworytem do zwycięstwa, lecz uległa w rzutach karnych Francji i odpadła w ćwierćfinale. Późniejsze miesiące pokazały, że wzrost formy piłkarzy w klubach przyniósł skutek. Drużyna wyraźnie okrzepła, co pokazał triumf w Lidze Narodów i wygrany finał z Hiszpanią, czyli mistrzem Europy. Obrazkiem tego meczu były przegrane pojedynki Lamine’a Yamala z Nuno Mendesem. Jeśli najważniejsze gwiazdy utrzymają formę z sezonu klubowego, to Portugalczycy powalczą o pierwszy upragniony triumf.
Już dziś skorzystaj ze znakomitej promocji i bądź gotowy na typowanie Mistrzostw Świata 2026!
Przy okazji zbliżających się Mistrzostw Świata możesz skorzystać ze specjalnej oferty powitalnej u polskiego, legalnego bukmachera. BETFAN kod promocyjny SPORTBETFAN daje bonusy od trzech pierwszych depozytów po 200 zł każdy. Z naszym kodem SPORTBETFAN otrzymasz jeszcze dodatkowo extra freebet 25 zł! Jak zgarnąć bonusy z pierwszych trzech depozytów oraz freebet? To proste:
- Zarejestruj się z BETFAN kod promocyjny SPORTBETFAN, albo po prostu kliknij TUTAJ
- Dokonaj depozyt w wysokości minimum 75 PLN, optymalnie 200 PLN. Saldo bonusowe na Twoim koncie zostanie doładowane o 100% od pierwszej wpłaty (maksymalnie 200 złotych)
- Dodatkowo otrzymasz extra freebet o wartości 25 PLN
- Aby aktywować bonus musisz zagrać za równowartość wpłaconej kwoty (dowolny kurs i liczba zdarzeń)
- Aby środki z salda bonusowego stały się dostępne na saldzie depozytowym do wypłaty, zagraj za bonus kupon składający się z co najmniej dwóch zdarzeń z kursem ogólnym powyżej 3.0.
- Te same warunki dotyczą także drugiego i trzeciego depozytu – za każdym razem otrzymasz 100% wpłaconych środków do 200 PLN! (min. Wpłata poniżej 50 PLN – bonus nie przysługuje).
Norwegia – Ich występ będzie zagadką
Norwegowie wracają na mundial po 28 latach, a ostatnim turniejem, w którym brali udział Wikingowie było Euro 2000. Ostatni mecz turniejowy kadra rozegrała więc w czasie kiedy jeszcze nie urodził się Erling Haaland. Przez długie lata Norwegowie mieli problemy w eliminacjach, ostatnie lata mimo obecności zdolnego pokolenia również okazały się rozczarowaniem.
Przełamanie nastąpiło w obecnych eliminacjach i to w jakim stylu! Norwegowie roznieśli grupę eliminacyjną strzelając 37 bramek w 8 meczach. Druga pod tym względem Belgia miała na koncie 29 trafień. Lepsze wyniki podopiecznych Stale Solbakkena zbiegły się z sukcesami Bodo/Glimt w Lidze Mistrzów. W poprzedniej edycji Norwegowie wyeliminowali Inter i dotarli aż do ćwierćfinału. W drużynie narodowej występuje Jens Peter Hauge, który jest tylko rezerwowym. Na pierwszy skład może liczyć wyłącznzie w klubie. W Lidze Mistrzów strzelił imponujące 6 goli. Jego ofiarami okazał się Manchester City, Borussia Dortmund, Tottenham i Inter. Wspomniany fakt wiele mówi o jakości Wikingów.
Norwegia na mundialu raczej nie będzie kalkulować i stanie się jedną z najbardziej ofensywnie grających drużyn. Spora odpowiedzialność spadnie na Antonio Nusę, który w 23 występach dla reprezentacji zdobył 8 bramek oraz zaliczył 9 asyst. Selekcjoner liczy też na odblokowanie Martina Odegaarda, który będzie miał znacznie mniej obowiązków defensywnych niż w reprezentacji. Najbardziej imponująco wygląda oczywiście dział finalizacji. Erling Haaland strzelił bowiem 16 goli w eliminacjach, a drugi w zestawieniu Memphis Depay miał na koncie zaledwie połowę jego dorobku.
Dyspozycja reprezentacji Norwegii to jedna z największych niewiadomych. Zobaczymy jak na drużynę wpłynie brak doświadczenia turniejowego. Wydaje się, że ta kadra nie ma żadnych limitów, lecz musi pozostać czujna. Rywale grupowi do najprostszych nie należą. Francja i Senegal mają wiele argumentów, by napsuć krwi Wikingom. Awans do ćwierćfinału zostałby odebrany w kraju jako gigantyczny sukces.
Norway is coming🇳🇴 pic.twitter.com/SjESCYPLMd
— Fotballandslaget (@nff_landslag) June 4, 2026
Ekwador – Mogą uprzykrzyć życie wielkim
Podczas poprzedniego mundialu Ekwador był najlepszym zespołem, który nie wywalczył awansu do fazy pucharowej. Zdobyte przez nich cztery punkty wystarczyły m.in. Polsce oraz Hiszpanii. „Amarillos” lecieli na turniej jako bardzo młody zespół. Świadczy o tym fakt, że Piero Hincapie, Moises Caicedo oraz William Pacho mieli po 20 lat i daleko było im do obecnej dyspozycji.
Dziś trzon reprezentacji stanowią gracze z najwyższej światowej półki. Wcześniej wspomniany Pacho przed czterema laty nie zagrał ani minuty, ponieważ był piłkarzem Antwerpii. Dziś stał się liderem obrony PSG. Wiele osób uważa go za najlepszego obrońcę w Lidze Mistrzów, wybór pomiędzy nim, a Gabrielem Magalhaesem i Williamem Salibą to czysto akademicka dyskusja. Ekwador zyskał wielką gwiazdę, która może zatrzymać najlepszych napastników.
Drugim liderem obrony jest Piero Hincapie. O ile podczas zeszłego mundialu był dobrze rokującym talentem w Bundeslidze, tak dziś możemy uznać go za jeden z filarów obrony Arsenalu. O jej jakości nie trzeba wspominać, ponieważ „Kanonierzy” w Lidze Mistrzów tracili zaledwie 0,5 bramki na mecz, a w Premier League 0,7 (średnia). Obronę wesprze również 22-letni Joel Ordonez, który w Club Brugge regularnie występuje w Lidze Mistrzów. Wiele wskazuje na to, że wkrótce może zostać sprzedany za duże pieniądze, a mundial może być dla niego oknem wystawowym.
Mocne nazwiska w obronie przełożyły się na defensywny styl Ekwadoru. W eliminacjach podopieczni Sebastiana Beccacece stracili zaledwie 5 bramek w 18 meczach i był to najlepszy wynik w XXI wieku w strefie CONMEBOL. Ekwadorczycy zajęli drugie miejsce, taki sam wynik osiągnęli tylko w 2002 roku.
Dużym wsparciem dla zespołu może okazać się Moises Caicedo. Podczas ostatniego mundialu dopiero ugruntowywał swoją pozycję w Brighton, a dziś jest gwiazdą Chelsea. Nieprzypadkowo „The Blues” zapłacili za niego ponad 100 milionów euro. Tak wielu świetnych piłkarzy Ekwador nie miał nigdy i brak wyjścia z grupy będzie potężnym rozczarowaniem. Historia pokazała, że zespoły poukładane w obronie potrafią być czarnym koniem.
Turcja – Wreszcie mają kim postraszyć
Turcja zagra na mundialu po 24 latach. W 2002 roku stała się absolutnie czarnym koniem i zajęła trzecie miejsce. Dziś Turcy posiadają znacznie większe możliwości, ponieważ wtedy poza Hakanem Sukurem brakowało piłkarzy, którzy sprawdzili się w najlepszych ligach. Część piłkarskich ekspertów myślała, że wielki powrót nastąpi podczas Euro w 2021 roku. Wtedy jednak wciąż brakowało piłkarskiej jakości.
Prawdziwe przełamanie nastąpiło podczas Euro 2024. Turcy uskrzydleni dobrymi występami Kenana Yildiza oraz Ardy Gulera awansowali do ćwierćfinału, wracając po 16 latach do fazy pucharowej. W ostatecznym rozrachunku okazali się nieco gorsi od Holendrów, lecz pozostawili po sobie dobre wrażenie. Podopieczni Vincenzo Montelli to zespół młody, który zebrał cenne doświadczenie i dziś wydaje się bardziej gotowy niż przed dwoma laty, aby zaskoczyć świat.
Selekcjoner ma do czynienia z kłopotem bogactwa w formacji ofensywnej. Arda Guler, Kenan Yildiz, Orkan Kokcu, Can Uzun oraz Baris Yilmaz są bowiem w świetnej formie. Eliminacje pokazały, że dużym atutem Turków jest atak, tylko kilka reprezentacji strzeliło więcej niż 17 goli w 8 rozegranych spotkaniach.
Dziś Turcja posiada wielu piłkarzy, którzy potrafią robić różnicę w najlepszych ligach europejskich. Arda Guler wywalczył skład w Realu Madryt, zdobył 6 goli i zaliczył 14 asyst. Kenan Yildiz wykręcił double-double (11G, 10A) w Juventusie, a Can Uzun brał udział przy 16 akcjach bramkowych Eintrachtu Frankfurt. Każdy z wspomnianych graczy jest bardzo młody i nie jeden klub chciałby ich mieć w swoim zespole. Za kreację będzie odpowiedzialny również Hakan Calhanoglu, który od kilku lat jest reżyserem gry w Interze Mediolan. 32-latek w minionym sezonie strzelił 12 goli i zaliczył 7 asyst.
Celem Turków powinno być wygranie grupy D, ponieważ rywalizują z USA, Paragwajem i Australią. Pierwsze miejsce może mocno ułatwić awans do 1/8 finału. Wejście do ćwierćfinału wydaje się realne.
Arda Guler. Kenan Yildiz.
Türkiye’s 20-year-old stars are seizing the moment at the #FIFACWC. 🇹🇷🌠 pic.twitter.com/5vI2UjBHrz
— FIFA Club Football (@FIFACF) June 22, 2025
Senegal – Główny faworyt z Afryki
Ostatnie lata są udane dla reprezentacji Senegalu. Awans na trzy mundiale z rzędu, wyjście z fazy grupowej oraz wykreowanie kilku europejskich gwiazd. Podczas nadchodzących mistrzostw świata część senatorów nie będzie już najmłodsza, lecz wciąż potrafi grać w piłkę. Mowa oczywiście o Sadio Mane i Kalidou Koulibaly’m, którzy skończyli 34 lata. O dwa lata starszy jest Idrissa Gueye, który wciąż regularnie gra w Premier League oraz w reprezentacji narodowej.
Podczas poprzednich mundialu kadra miała problem z nowymi gwiazdami, obecnie jest ich całkiem sporo. Wiele sobie można obiecywać po występach skrzydłowego Asane Diao, który po przejściu do Como pokazał ogromną jakość na włoskich boiskach. Lwy Terangi mogą liczyć także na skutecznego napastnika, ponieważ Nicolas Jackson udanie zastępował Harry’ego Kane’a w Bayernie Monachium. Bardzo dobry sezon w Premier League i Lidze Konferencji ma za sobą również Ismaila Sarr.
Selekcjoner Pape Thiaw dysponuje niezwykle szeroką kadrą w środku pola. Rywalizacja między Idrissą oraz Papą Gueye oraz Laminem Camaro, Habibem Diarrą i Pape Sarrem zapowiada się pasjonująco. Większość z nich regularnie gra w Premier League, mowa więc o wysokim poziomie piłkarskim. Dużym wzmocnieniem dla obrony powinien być 20-letni Mamadou Sarr z Chelsea.
Biorąc pod uwagę fakt, że z większości grup będą wychodzić trzy drużyny, brak awansu będzie dla Senegalu sporym rozczarowaniem. Francja i Norwegia to trudni rywale, lecz drużyna z Afryki nie stoi na straconej pozycji. W przeciwieństwie do Skandynawów wypracował duże doświadczenie turniejowe, które może okazać się cenne. Wydaje się, że to właśnie Senegal posiada największe możliwości spośród krajów Afrykańskich.

