Mundial 2026 już pisze historię! Czterech debiutantów i wielcy faworyci pod ogromną presją
Mistrzostwa Świata 2026 będą wyjątkowe pod wieloma względami. Po raz pierwszy mundial odbędzie się w trzech krajach jednocześnie – Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku – a rozszerzony format sprawi, że na mistrzostwach świata 2026 zobaczymy aż 48 reprezentacji. Już teraz wiadomo, że cztery drużyny zadebiutują na największej scenie światowego futbolu: Jordania, Uzbekistan, Curaçao i Republika Zielonego Przylądka.
Obok nowych twarzy pojawią się jednak także potęgi z ogromnymi ambicjami – Argentyna będzie bronić tytułu, Hiszpania chce połączyć koronę Europy z mistrzostwem świata, a Brazylia marzy o zakończeniu najdłuższej mundialowej posuchy w swojej historii.
Debiutanci, którzy chcą napisać własną historię
Największą nowością nadchodzących mistrzostw świata 2026 będzie obecność kilku absolutnych debiutantów. Uzbekistan po latach niepowodzeń w końcu dopiął swego i pojedzie na mistrzostwa świata prowadzony przez Fabio Cannavaro – kapitana mistrzowskich Włoch z 2006 roku. Azjatycka reprezentacja przegrała tylko jedno spotkanie eliminacyjne i udowodniła, że potrafi rywalizować z najlepszymi drużynami kontynentu.
Jeszcze większą sensacją jest Curaçao. To najmniejszy kraj w historii mundiali pod względem powierzchni i populacji. Drużynę prowadzi legendarny Dick Advocaat, który w wieku 78 lat może zostać najstarszym selekcjonerem w historii mistrzostw świata. Sam awans już jest gigantycznym sukcesem, ale piłkarze z Karaibów nie zamierzają kończyć marzeń na fazie grupowej.
Historyczny moment przeżywa również Jordania. Reprezentacja z Bliskiego Wschodu po raz pierwszy zagra na mundialu i chce powtórzyć drogę Słowacji z 2010 roku – ostatniego debiutanta, który awansował do fazy pucharowej. Ogromne emocje wywołuje też awans Republiki Zielonego Przylądka, która wyprzedziła Kamerun w eliminacjach i marzy o zostaniu kolejną afrykańską rewelacją mistrzostw świata.
Obstawiaj Mistrzostwa Świata 2026 w BETFAN!
Argentyna i Messi znów zaatakują?
Argentyna przystąpi do turnieju jako obrońca tytułu po legendarnym triumfie w Katarze w 2022 roku. Lionel Messi nadal pozostaje centralną postacią reprezentacji Albicelestes i będzie chciał pobić kolejne rekordy. Już teraz ma na koncie najwięcej meczów rozegranych na mundialach – 26 – ale w 2026 roku może jeszcze wyśrubować ten wynik.
Argentyńczycy mają szansę zostać pierwszą drużyną od Brazylii z lat 1958 i 1962, która obroni mistrzostwo świata. Presja będzie jednak ogromna, ponieważ historia pokazuje, że utrzymanie dominacji na mistrzostwach świata jest niezwykle trudne.
Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Francja również marzy o kolejnym finale. Trójkolorowi dotarli do dwóch ostatnich finałów mistrzostw świata i chcą zostać dopiero trzecią reprezentacją w historii z trzema kolejnymi występami w meczu o złoto. Didier Deschamps może dodatkowo przejść do historii jako trener z kolejnym wielkim triumfem.
Hiszpania, Brazylia i Anglia mają coś do udowodnienia
Hiszpania jedzie na mundial jako aktualny mistrz Europy i jedna z najbardziej rozpędzonych reprezentacji świata. La Roja pozostaje niepokonana od ponad trzech lat i wielu ekspertów uważa ją za głównego faworyta do zdobycia trofeum. Jeśli Hiszpanie wygrają mundial, dołączą do absolutnie elitarnego grona drużyn, które jednocześnie posiadały tytuł mistrza Europy i świata.
Brazylia z kolei desperacko potrzebuje sukcesu. Canarinhos nie zdobyli mistrzostwa świata od 2002 roku, co dla najbardziej utytułowanej reprezentacji w historii jest prawdziwą katastrofą. Pięć kolejnych mundiali bez triumfu to najdłuższa taka seria Brazylii od dekad.
Ogromna presja ciąży również na Anglii. Synowie Albionu od 1966 roku regularnie zawodzą w najważniejszych momentach. Thomas Tuchel będzie pierwszym zagranicznym selekcjonerem Anglii od czasów Fabio Capello i ma poprowadzić kadrę do upragnionego sukcesu.
Ronaldo, Haaland i nowe gwiazdy mundialu
Mistrzostwa Świata 2026 mogą być ostatnim mundialem Cristiano Ronaldo. Portugalczyk już teraz jest jedynym piłkarzem, który strzelał gole na pięciu różnych mundialach. Jeśli trafi także w 2026 roku, ustanowi rekord prawdopodobnie nie do pobicia.
Swojego pierwszego wielkiego mundialu doczeka się natomiast Erling Haaland. Norwegia wraca na mistrzostwa świata po 28 latach przerwy, a napastnik Manchesteru City był absolutnym postrachem eliminacji. Strzelił 16 goli w ośmiu spotkaniach i wygląda na zawodnika gotowego zdominować turniej.
Wielkie nadzieje wiązane są także z młodymi gwiazdami. Jude Bellingham, Lamine Yamal czy Warren Zaïre-Emery mogą sprawić, że mundial 2026 stanie się początkiem nowej ery światowego futbolu.
Afryka chce powtórzyć sukces Maroka
Maroko w Katarze zachwyciło cały świat, zostając pierwszą afrykańską reprezentacją w historii, która awansowała do półfinału mistrzostw świata. Teraz kolejne drużyny z Afryki chcą pójść ich śladem.
Senegal po raz trzeci z rzędu zagra na turnieju mistrzostw świata i znów będzie bardzo niewygodnym przeciwnikiem. Egipt liczy na geniusz Mohameda Salaha, a Algieria wraca na mundial po długiej przerwie z niezwykle ofensywnym zespołem.
Nie można zapominać także o Ghanie, która nadal pamięta dramatyczny ćwierćfinał z Urugwajem w 2010 roku, ani o Wybrzeżu Kości Słoniowej, które przebrnęło przez eliminacje bez straty gola.
Mundial rekordów i wielkich emocji
Turniej w 2026 roku będzie największym mundialem w historii. Więcej drużyn oznacza więcej meczów, większe emocje i więcej potencjalnych niespodzianek. Po raz pierwszy od dawna tak wiele reprezentacji wierzy, że może osiągnąć coś wyjątkowego.
Kanada, USA i Meksyk chcą stworzyć największe piłkarskie widowisko XXI wieku. Kibice zobaczą starcie legend pokroju Messiego i Ronaldo z nową generacją gwiazd, a jednocześnie będą świadkami historycznych debiutów państw, które jeszcze kilka lat temu nawet nie marzyły o tak wielkim turnieju jak mistrzostwa świata w piłce nożnej.
Już dziś wiadomo jedno – ten mundial może być najbardziej nieprzewidywalnym i najbardziej spektakularnym turniejem w historii futbolu. Kto okaże się zwycięzcą, a kto rozczaruje? Tego dowiemy się już niebawem, kiedy rozpocznie się największe futbolowe święto piłkarskie na całym świecie!

