Liverpool na fali, Arsenal mierzy z traumą, kto górą w hicie?

    Kamil Błaszczyk

    01 listopada 2026

    Anfield czeka na jeden z najbardziej elektryzujących pojedynków Premier League tej jesieni. Liverpool i Arsenal, dwie drużyny z mistrzowskimi aspiracjami, staną naprzeciw siebie w meczu, który może mocno zamieszać w ligowej czołówce, ustalając nowe priorytety w wyścigu po tytuł.

    Liverpool

    Dla gospodarzy to szansa na domknięcie dystansu do ścisłego topu, na potwierdzenie swoich ambicji po nieco nierównym starcie. Dla Kanonierów – to test charakteru po sensacyjnej pucharowej wpadce, która wciąż odbija się szerokim echem na Emirates, stawiając pod znakiem zapytania ich mentalną siłę.

    Specjalny boost
    Betfan logo
    Wygrana Arsenalu lub brak porażki Liverpoolu
    Kurs 2.35 lub 1.52 10.0
    Zagraj już teraz

    Liverpool – Odpowiedź po laniu czy nowy impet?

    Liverpool przystępuje do niedzielnego spotkania z Arsenalem w znakomitej formie. Podopieczni Andoniego Iraoli wygrali pięć kolejnych meczów we wszystkich rozgrywkach, odpowiadając w ten sposób na bolesną porażkę 0:3 z Manchesterem City.

    W ostatnich tygodniach The Reds pokonali między innymi Villarreal 4:3 w Lidze Mistrzów oraz Brighton 2:0 w Premier League. W środę wyeliminowali również Chelsea z Pucharu Ligi Angielskiej, wygrywając po rzutach karnych 6:5. Regulaminowy czas gry zakończył się remisem 1:1.

    Liverpool zajmuje czwarte miejsce w Premier League z dorobkiem 15 punktów, tracąc sześć oczek do Arsenalu. Zwycięstwo pozwoliłoby gospodarzom zmniejszyć dystans do bezpośredniego rywala i włączyć się do walki o najwyższe pozycje.

    Atutem zespołu pozostaje Anfield, gdzie Liverpool wygrał trzy ostatnie spotkania. W meczu z Brighton gospodarze pokazali również, że potrafią skutecznie bronić prowadzenia, mimo że przez większość spotkania nie dominowali w posiadaniu piłki.

    Betfan logo
    Powyżej 2.5 gola
    Kurs 1.78
    Zagraj już teraz

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN. 

    Nowa oferta powitalna 3x200 + 25 zł

    Arsenal – Kanonierzy na kursie kolizyjnym po pucharowej traumie?

    Arsenal przyjeżdża na Anfield jako lider Premier League, mając na koncie 21 punktów po ośmiu kolejkach. Podopieczni Mikela Artety wygrali siedem spotkań ligowych, a tylko raz schodzili z boiska pokonani.

    W ostatniej kolejce Kanonierzy zwyciężyli Everton 2:0, odnosząc trzecie kolejne ligowe zwycięstwo. W Lidze Mistrzów zremisowali natomiast na wyjeździe z Bayernem Monachium 2:2.

    Znacznie gorzej Arsenal zaprezentował się w Pucharze Ligi Angielskiej. Londyńczycy sensacyjnie odpadli po spotkaniu z czwartoligowym Fleetwood Town, remisując 1:1 i przegrywając w serii rzutów karnych.

    Dodatkowym problemem była czerwona kartka Maxa Dowmana, który został zawieszony na trzy spotkania. Klub próbował odwołać się od decyzji, ale apelacja została odrzucona.

    Mimo pucharowego rozczarowania Arsenal pozostaje jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa. Kanonierzy imponują organizacją defensywy, tracąc zaledwie sześć bramek w ośmiu meczach Premier League.

    Historia starć – Remisowy monopol czy Anfield na nowo?

    Bezpośrednie pojedynki Liverpoolu z Arsenalem w ostatnich sezonach często były wyrównane. W styczniu 2026 roku oba zespoły bezbramkowo zremisowały na Emirates Stadium, natomiast w sierpniu 2025 roku Liverpool wygrał u siebie 1:0.

    Arsenal przegrał tylko jedno z ośmiu ostatnich spotkań Premier League przeciwko Liverpoolowi, jednak jego bilans na Anfield pozostaje zdecydowanie mniej korzystny.

    Kanonierzy nie wygrali ligowego meczu na stadionie Liverpoolu od września 2012 roku, kiedy zwyciężyli 2:0 po bramkach Lukasa Podolskiego i Santiego Cazorli.

    Niedzielne spotkanie będzie więc dla drużyny Artety okazją do zakończenia wieloletniej serii bez zwycięstwa na Anfield. Liverpool z kolei spróbuje wykorzystać własny stadion, aby przedłużyć zwycięską passę i zmniejszyć stratę do lidera.

    Wyczerpane kadry – Kto zagra, kogo zabraknie?

    Liverpool przystąpi do spotkania z kilkoma istotnymi osłabieniami. Nie zagrają Jérémie Frimpong, Giovanni Leoni, Conor Bradley oraz Hugo Ekitiké, którzy zmagają się z problemami zdrowotnymi.

    Niepewna pozostaje dostępność Dominika Szoboszlaia. Węgier wraca do zdrowia po urazie mięśniowym i może znaleźć się w kadrze na Arsenal. Podobnie wygląda sytuacja Víctora Muñoza, który leczy kontuzję kolana.

    Arsenal również ma poważne problemy kadrowe. Niedostępni pozostają William Saliba i Bukayo Saka, a z powodu zawieszenia zabraknie także Maxa Dowmana.

    Pod znakiem zapytania stoją występy Declana Rice’a, Riccardo Calafioriego, Noniego Maduekego oraz Christosa Tzolisa. Część zawodników wznowiła już treningi, ale ich gotowość zostanie oceniona przed spotkaniem.

    Historia bezpośrednich starć oraz obecne osłabienia defensywne obu ekip sugerują, że niedzielne popołudnie na Anfield nie będzie nudne. Z kontuzjami kluczowych obrońców i ofensywnymi aspiracjami obu drużyn, szanse na gole po obu stronach wydają się spore. Stawiamy na to, że zobaczymy sporo trafień. Kurs na Powyżej 2.5 gola w ofercie BETFAN wynosi 1.78.

    Zakład możesz obstawić u polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Jeżeli nie masz tam jeszcze konta, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.

    Promocja na Arsenal

    Przed nami hitowe starcie w Premier League! Liverpool zmierzy się z Arsenalem Postaw na swojego faworyta po kursie 10.0!  Sprawdź, jak zgarnąć 176 zł, stawiając tylko 20 zł w BETFAN!

    Jedyna taka promocja od polskiego, legalnego bukmachera BETFAN. Zagraj wygraną Arsenalu lub brak porażki Liverpoolu po kursie 10.0 z wygraną na konto główne! Bez żadnych dodatkowych haczyków! Dodatkowo za kolejne dwie wpłaty możesz zgarnąć łącznie aż 400 zł bonusu!

    Specjalny boost
    Betfan logo
    Wygrana Arsenalu lub brak porażki Liverpoolu
    Kurs 2.35 lub 1.52 10.0
    Zagraj już teraz
    Kurs 10.0 na wygraną Arsenalu lub brak porażki Liverpoolu

    Jak skorzystać z kursu 10.0 na wygraną Arsenalu lub brak porażki Liverpoolu?

    Specjalny boost
    Betfan logo
    Wygrana Arsenalu lub brak porażki Liverpoolu
    Kurs 2.35 lub 1.52 10.0
    Zagraj już teraz
    1. Załóż swoje konto za darmo (kliknij TUTAJ lub w widżet na górze), jeżeli nie jesteś jeszcze graczem BETFAN z kodem SPORTBETFAN i zaznacz wszystkie zgody marketingowe
    2. Wpłać pierwszy depozyt w wysokości DOKŁADNIE 20 zł
    3. Postaw swój pierwszy kupon (kupon musi być SOLO) za stawkę DOKŁADNIE 20 zł na wygraną Arsenalu lub brak porażki Liverpoolu po specjalnym kursie 10.0 W TYM MIEJSCU
    4. Za drugą i trzecią wpłatę możesz zgarnąć bonusy 100 % do 200 zł od każdej z nich!

    Jeżeli poprawnie wytypujesz mecz Liverpool – Arsenal, wygrana 176 zł trafia na Twoje konto główne! Graj i wygrywaj razem z nami!

    Gdzie oglądać i kto sędziuje hit Premier League?

    Mecz Liverpool kontra Arsenal poprowadzi doświadczony arbiter Andy Madley. Spotkanie będzie transmitowane na żywo, a kibice mogą śledzić rywalizację na antenie CANAL+ EXTRA 1. Początek transmisji o godzinie 14:55, a pierwszy gwizdek zabrzmi o 17:30 czasu polskiego.

    Czy Liverpool wykorzysta swoją domową twierdzę i świeże pucharowe zwycięstwo, by zepchnąć Arsenal z drugiego miejsca? A może Kanonierzy, zranieni pucharową hańbą, pokażą charakter i udowodnią, że ich ligowa pozycja nie jest dziełem przypadku? Odpowiedź poznamy w niedzielę na Anfield.

    Autor tekstu

    Kamil Błaszczyk

    Redaktor naczelny portalu Sport Betfan. Ze sportem ma dużo wspólnego od lat młodzieńczych, a w szczególności z piłką nożną oraz tenisem. Sercem najbardziej związany z Ekstraklasą oraz Premier League. Prywatnie magister zarządzania. W wolnym czasie, poza światem sportu, pasjonat podróży, kina oraz analizy bukmacherskiej.

    Najnowsze wpisy