Kibice są zachwyceni. Mundial 2026 pokazuje zupełnie nowe oblicze futbolu
Mundial to nie tylko wielkie emocje i walka o najcenniejsze piłkarskie trofeum. Turniej rozgrywany w USA, Kanadzie i Meksyku stał się również poligonem dla nowych przepisów, które mają ograniczyć błędy sędziowskie oraz skutecznie walczyć z grą na czas.
Już w pierwszych dniach mundialu kibice byli świadkami sytuacji, których wcześniej na tak wielkiej imprezie praktycznie nie oglądano. Co ważne, większość zmian spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem.
VAR po raz pierwszy uratował piłkarza przed niesłuszną kartką
Jednym z najgłośniejszych momentów początku turnieju była sytuacja ze spotkania USA vs Paragwaj. Gospodarze wygrali to starcie 4:1, jednak wynik nie był jedynym tematem rozmów po końcowym gwizdku.
Na początku drugiej połowy arbiter Danny Makkelie odgwizdał faul Tima Reama na Miguelu Almironie i ukarał amerykańskiego defensora żółtą kartką. Chwilę później został jednak wezwany do monitora VAR.
To efekt nowych przepisów, które pozwalają na interwencję systemu w przypadku oczywistych błędów dotyczących żółtych kartek. Powtórki wykazały, że Ream nie przewinił, a kontakt został wyraźnie wyolbrzymiony przez Almirona. Decyzja została zmieniona, kartkę anulowano, a upomnienie otrzymał Paragwajczyk za symulowanie.
𝐍𝐢𝐞𝐬𝐩𝐨𝐭𝐲𝐤𝐚𝐧𝐚 𝐬𝐲𝐭𝐮𝐚𝐜𝐣𝐚❗️
Sędzia sprawdził na VAR czy Tim Ream słusznie faulował na żółtą kartkę Miguela Almirona. Ostatecznie kara dla Amerykanina została anulowana, a Paragwajczyk otrzymał żółty kartonik za symulowanie 🧐 pic.twitter.com/ETEVC6oelP
— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 13, 2026
Koniec z grą na czas. Sędzia po prostu zabrał piłkę
Nowe regulacje dały o sobie znać także podczas meczu Kanady z Bośnią i Hercegowiną, zakończonego remisem 1:1.
Przy prowadzeniu 1:0 Bośniacy zaczęli spowalniać grę, przeciągając wykonywanie wrzutów z autu. W 56. minucie cierpliwość arbitra Facundo Tello się skończyła. Gdy Sead Kolasinac zbyt długo zwlekał ze wznowieniem gry, sędzia odliczył pięć sekund, po czym odebrał mu piłkę i przyznał aut Kanadyjczykom.
Był to pierwszy przypadek zastosowania tego przepisu podczas mundialu.
FIFA chce szybszej i płynniejszej gry
Zmiany nie kończą się jednak na autach i żółtych kartkach. Organizatorzy turnieju wprowadzili cały pakiet regulacji mających zwiększyć tempo spotkań.
Bramkarze mają obecnie jedynie pięć sekund na wznowienie gry od własnej bramki. Z kolei zawodnik schodzący z boiska podczas zmiany musi opuścić murawę w ciągu dziesięciu sekund. W przeciwnym razie jego drużyna przez krótki czas zmuszona jest grać w osłabieniu.
Kibice są na tak
Pierwsze dni mundialu pokazują, że nowe rozwiązania mogą realnie wpłynąć na jakość widowiska. VAR skuteczniej eliminuje pomyłki sędziowskie, a przepisy wymierzone w grę na czas ograniczają zachowania, które od lat irytowały kibiców.
Choć turniej dopiero się rozpędza, wiele wskazuje na to, że mundial 2026 może przejść do historii nie tylko ze względu na wyniki sportowe, ale również przez jedną z największych zmian w sposobie prowadzenia meczów od wielu lat.
