Jaan Roose nad Warszawą. Kursy na ekstremalny spacer po linie
W najbliższy weekend oczy całej Polski będą zwrócone ku górze. Wszystko za sprawą unikalnego widowiska, które rozegra się w chmurach nad samym centrum stolicy. Trzykrotny mistrz świata w highline, Jaan Roose, spróbuje dokonać niemożliwego i pokonać pieszo morderczą przestrzeń rozpostartą między warszawskimi drapaczami chmur.
Analitycy bukmachera BETFAN przygotowali z tej okazji specjalną ofertę rozrywkową. Sprawdzamy szczegóły tego podniebnego wyzwania oraz kursy!
Daj się zaprosić i zagraj z nami mecze piłkarskie. Jeżeli nie masz jeszcze konta w BETFAN, to możesz skorzystać z najlepszej promocyjnej oferty na start i zgarnąć podwojenie wpłaty do 200 zł od trzech pierwszych depozytów i specjalny freebet 25 zł, a więc łącznie aż 625 zł! Przy rejestracji wystarczy wpisać kod promocyjny BETFAN – SPORTBETFAN.
Podniebny tor przeszkód w centrum stolicy. Z czym mierzy się Jaan Roose?
Niedzielne wydarzenie to gigantyczne przedsięwzięcie inżynieryjne i logistyczne. Elastyczna taśma Dyneema połączyła dwa architektoniczne światy – historyczną iglicę Pałacu Kultury i Nauki oraz ultranowoczesny dach wieżowca Varso Tower. Dlaczego ten podniebny spacer budzi aż tak wielkie emocje i z jakimi przeciwnościami zmierzy się 34-letni Estończyk?
- Czas i miejsce: Start zaplanowano na niedzielę, 31 maja. Jeśli warunki pogodowe dopiszą, śmiałek wyruszy w trasę tuż po godzinie 8:00 rano spod Zegara Milenijnego na PKiN, kierując się w stronę platformy widokowej Varso Tower.
- Absurdalne wymiary: Zawodnik ma do pokonania aż 500 metrów w linii prostej. Całość rozgrywa się na kosmicznej wysokości około 180 metrów nad ruchliwymi ulicami Warszawy.
- Wąska ścieżka: Szerokość specjalistycznej taśmy to zaledwie 2 centymetry. W przeciwieństwie do tradycyjnych linoskoczków, Roose nie korzysta z żadnego drążka ani tyczki do balansowania – równowagę utrzymuje wyłącznie pracą rąk i mięśni głębokich.
- Efekt hamowania, czyli mordercza końcówka: Taśma slackline nie jest sztywna. Pod ciężarem ludzkiego ciała oraz pod wpływem bocznych podmuchów wiatru, lina na samym środku ugnie się w dół o 20 do nawet 25 metrów. W praktyce oznacza to, że drugą część dystansu Estończyk będzie musiał pokonać pod górę, wspinając się siłą własnych nóg pod strome wzniesienie.
- Pełne bezpieczeństwo: Projekt jest w 100% zabezpieczony. Roose idzie w specjalnej uprzęży z lonżą podpiętą do aluminiowego ringu. Nawet jeśli straci balans, po prostu zawiśnie w powietrzu i będzie mógł samodzielnie wdrapać się z powrotem na taśmę.
Nietypowa oferta w BETFAN. Co znajdziemy w zakładach?
Bukmacher BETFAN słynie z nieszablonowych rynków i tym razem również nie zawiódł kibiców. W zakładce z zakładami specjalnymi (Rozrywka / Na czasie) pojawiły się trzy bardzo ciekawe opcje do wytypowania. Analitycy dają ogromne szanse na to, że Estończyk sfinalizuje swój spacer, ale mocno kładą nacisk na czas oraz technikę wykonania tego zadania:
- Jaan Roose pokona trasę 500 metrów poniżej 30 minut: Tak (2.25) / Nie (1.55)
- Jaan Roose zaliczy całą trasę 500 metrów (dotrze do mety): Tak (1.20) / Nie (4.00)
- Jaan Roose zaliczy „czyste” przejście (bez ani jednego upadku): Tak (1.50) / Nie (2.40)
Nasz typ: Roose spędzi na taśmie ponad pół godziny! 🧠
Analizując to ekstremalne wyzwanie, odrzucamy zakłady na techniczną czystość i skupiamy się na czystej matematyce oraz fizyce. Naszym zdaniem propozycja na to, że Jaan Roose NIE pokona tego dystansu poniżej 30 minut (kurs 1.55), to najrozsądniejszy i najbardziej opłacalny wybór na niedzielny poranek.
Oficjalne szacunki sztabu technicznego mówią o czasie przejścia w granicach 25-35 minut. My skłaniamy się ku tej wyższej wartości. Dlaczego? Kluczem jest potężne ugięcie taśmy w centralnym punkcie. Pokonanie 25-metrowego przewyższenia na sam koniec, przy gigantycznym zmęczeniu mięśniowym, wymusi na sportowcu maksymalne skupienie i bardzo powolny, precyzyjny krok. Co więcej, na wysokości 180 metrów wiatr między wieżowcami potrafi płatać figle. Roose, mając świadomość, że nie goni go żaden licznik, nie będzie ryzykował nerwowego pośpiechu i postawi na bezpieczeństwo. Każde zatrzymanie się i stabilizowanie pozycji na wietrze zabierze cenne sekundy. Naszym zdaniem spacer potrwa dłużej niż pół godziny, co czyni kurs 1.55 świetną opcją do dorzucenia na weekendowy kupon.


